piątek, 16 września 2016

OSTATNI AKT Mari Jungstedt 251/2016

INSPEKTOR ANDERS KNUTAS tom 10

"Czuję się prawie tak, jakbym była zakuta w kajdanki. Jakbym miała na szyi łańcuch. Jakiś ciężar, który ciągnie mnie w dół. Nie mogę się od niego uwolnić."

Bardzo zajmujący tom, trzymający w napięciu, z intrygującą zagadką detektywistyczną. Tym razem rzecz dzieje się wokół środowiska aktorów, reżyserów i inspicjentów, na tle ruin średniowiecznego klasztoru w miejscowości Roma na Gotlandii, podczas corocznie wystawianego szekspirowskiego spektaklu. Autorka narzuca bardzo szybkie tempo, decydując się na krótkie rozdziały z naprzemiennie plecionymi ciekawymi wątkami. Dynamicznie, zaskakująco, niemało tajemnic, mnóstwo sekretów, wiele nieoczekiwanych zwrotów akcji. Wszystko zgrabnie zespolone sensacyjnymi elementami, psychologiczną nutą i wyspiarskim klimatem. Swobodnie poruszamy się po stronach książki, fascynująco wkręcamy w scenariusz zdarzeń, chętnie uczestniczymy w odkrywaniu kolejnych fragmentów z przeszłości, dostrzegamy wyłaniające się niuanse prawdy, motywy i pobudki takich, a nie innych czynów i zachowań bohaterów. Książka warta polecenia, przyjemnie spędza się z nią czas, świetna rozrywka kryminalna. Szkoda, że to ostatnia przygoda z tymi sympatycznymi bohaterami, bardzo się do nich przywiązałam, odpowiadał mi gotlandzki klimat serii, nawiązania do dawnej historii i piękna przyrody wyspy, złożoność intrygi, sposób prowadzenia narracji, budowania aury niepewności, odnajdywania w każdym tomie nowych i świeżych pomysłów na atrakcyjną fabułę. A może kiedyś jeszcze będzie okazja uczestniczyć wraz z nimi w interesującym i trudnym do rozwikłania śledztwie, nie ukrywam, że liczę na to.

W bardzo eleganckim hotelu Tott odnaleziono ciało znanej dziennikarki i redaktorki prasowej, Eriki Malm. Kobieta prowadziła debaty podczas Tygodnia Polityków, na których liderzy partyjni wyrażali często bardzo kontrowersyjne poglądy. W tych dniach na Gotlandię ściągali masowo też piarowcy, lobbyści, przedstawiciele świata mediów i biznesu. Malm znana była z zaangażowania w działania antyrasistowskie w Szwecji, dostrzegała problem rosnącego w siłę nacjonalizmu i sprzeciwu wobec imigrantów. Czy właśnie ta walka była powodem jej zamordowania, gdyż kobieta stała się niewygodna dla lidera partii Nowa Szkocja, Richarda Larssona? A może popełnionej zbrodni nie należy łączyć z tą organizacją? Czyżby motywów morderstwa należy szukać w życiu prywatnym ofiary, w którym jednak wszystko wydaje się przebiegać szczęśliwie? Komisarz Anders Knutas podejmuje się rozwiązania tej kryminalnej zagadki, a wszystko wskazuje, że nie będzie to łatwe i nieskomplikowane wyzwanie. Jednocześnie wyłaniają się echa niedokończonej sprawy w karierze Andersa. Pomimo upływających lat i wielu starań nie złapał on dotąd morderczyni skutecznie uciekającej przed wymiarem sprawiedliwości. Zaskoczyła mnie autorka, że zdecydowała się na prowadzenie tego wątku z tak wielkim dramatyzmem, jednakże odbyło się to z niewątpliwą korzyścią dla powieści, zafundowała nam bardzo dobry dreszczyk emocji. Sporo również wyjaśnia się w prywatnym życiu inspektora Knutasa, jego zastępcy Karin Jacobsson czy dziennikarza Johana Berga, pojawiają się bardzo duże zmiany, część z nich wyczekiwana przez kolejne tomy, a inne niedające się tak jasno przewidzieć.

"Niewidzialny" tom 1, "Niewypowiedziany" tom 2, "We własnym gronie" tom 3, "Umierający dandys" tom 4, "Słodkie lato" tom 5, "Upadły anioł" tom 6, "Podwójna cisza" tom 7, "Niebezpieczna gra" tom 8, "Czwarta ofiara" tom 9

4.5/6 - warto przeczytać
kryminał

Data premiery: 19.11.2015

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Bellona. :)

28 komentarzy:

  1. Nie znam tej serii, ale będę ją miała na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Seria bardzo sympatyczna, ciekawa i w taki klimatyczny sposób wciągająca, bardzo się z nią zżyłam. :)

      Usuń
  2. Okładka wygląda trochę tak jak okładka gazety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wątek dziennikarski mocno rozwinięty, więc może tym zainspirował się grafik. :)

      Usuń
  3. I znowu mnie kupujesz kochana swoją recenzją.Gdzie ja będę trzymała te książki. A nie ukrywam mam już troche na zbyciu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie pudła z książkami wciąż się mnożą, nie potrafię się z nimi rozstawać. :) Jednak zawsze jakoś miejsce znajduję. :)

      Usuń
  4. To też już niestety czytałam... :) Mało mi zostało z tej serii. Przyznam, że jeśli chodzi o autorów kryminałów na ogół po którymś tomie odczuwam znużenie, a Mari Jungstedt cały czas mi się podoba tak samo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo w każdym tomie autorka starała się czymś nowym zaskoczyć, nie tylko fabułą czy bohaterami, ale samą konwencją książki, dodawaniem elementów z innych gatunków niż kryminał, no i ten gotlandzki klimat. :)

      Usuń
  5. Ale ostatnio u Ciebie dużo autorki - i jak się oprzeć teraz pokusie? Trzeba będzie przeczytać całą serię. Niedobra TY! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na razie, to już ostatni tom, czego szczerze żałuję, muszę teraz poszukać innej serii, równie długiej i ciekawej, do której na jakiś czas będę miała możliwość się przyssać. ;)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Dorota, troszkę zazdroszczę, chciałabym znów móc się tam przenieść. :)

      Usuń
  7. Zapowiada się ciekawie, muszę jej poszukać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam, bo mnie ta seria sprawiła bardzo dużo przyjemności podczas czytania. :)

      Usuń
  8. Dawno mnie tu nie było, ale powoli nadrabiam zaległości pourlopowe w czytaniu książek i blogów.

    Kurczę, nigdy nie lubiłam kryminałów, ale powiem Ci, że te skandynawskie coraz bardziej mnie kręcą. Może to przez to, że ludzie stamtąd mają nieco inną mentalność, a zatem i książkowe postaci są nieco inne. I czy uwierzysz, że do Sztokholmu pojechałam głównie po to, by sprawdzić lokalizację miejsc, o których pisał Stieg Larsson z "Millenium"?

    Co do książki, o której piszesz dzisiaj. Intrygująca, porusza ważne tematy (nie interesują się polityką, ale kwestie rasizmu, nietolerancji wszelakiej są dla mnie ważne). Fajne, że to aż tyle tomów, bo można przebywać w świecie przedstawionym dłużej. A ja nie lubię się szybko "wyprowadzać" ze światów książek, które mi się podobały! Wypróbuję zatem pierwszy tom, by sprawdzić, czy mam ochotę zostać na dłużej.

    Pozdrawiam, Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asia, mam wrażenie, że takich zaległości to chyba do końca nie da się nadrobić, przynajmniej mnie to się nie udaje, tak szybko życie pędzi dalej, a ja z nosem w książkach, ile się tylko da. :)

      Jeszcze oswajam się z innymi autorami skandynawskich kryminałów, wcześniej nie do końca mi ich klimat odpowiadał, jednak z czasem udaje mi się coraz więcej z niego wyciągnąć dla siebie. Zaś te gotlandzkie kryminały niemal natychmiast mnie do siebie przekonały. :)

      Wiele osób jeździ po świecie w poszukiwaniu elementów z ich czytelniczych przygód, nawet takie tematyczne wycieczki są organizowane. Jakoś mnie nie dziwi to zainteresowanie. :) Tym bardziej, że Gotlandia jest teraz na szczycie listy miejsc, do których chciałabym dotrzeć w najbliższym czasie. :)

      Wypróbuj dwa tomy, bo pierwszy jako debiut, choć zapowiadał już ciekawą serię, to jednak nie w pełni jeszcze pokazał możliwości autorki. :)

      Pozdrawiam serdecznie. :)

      Usuń
  9. Czytam bardzo mało kryminałów, ale ta propozycja zaciekawiła mnie ze względu na klimat Gotlandii oraz przestrzeń, w której toczy się akcja wyżej wspomnianego tomu. Poza tym, Twoja recenzja sprawiła, że zainteresowała mnie postać występującego w niej detektywa oraz wątek polityczny. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze czytało mi się tę serię, szybko się w nią wciągnęłam, polubiłam bohaterów, zaciekawiały mnie intrygi, chętnie poddawałam się tej kryminalnej grze. :) Satysfakcjonującego zaczytania. :)

      Usuń
  10. Jak juz czytam... "ruiny klasztoru..." to tak! Mam na to ochotę! Lubię gdy historia jest wpleciona w tajemnicze, religijne miejsca! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię, kiedy książki dają nam ten dodatkowy bonus, w postaci poznawania miejsc, w których dzieje się akcja, znacznie lepiej wówczas odbieramy zawartą w nich przygodę czy historię. :)

      Usuń
  11. Zapowiada się całkiem ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak właśnie jest, dobry kryminalny pazur. :) Pozdrawiam serdecznie. :)

      Usuń
  12. Lubię od czasu do czasu sięgnąć po książki tej autorki, choć z pewnością nie jest ona najlepszą twórczynią powieści skandynawskich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niemniej seria jest bardzo klimatyczna, doskonale wpisała się w mój nastrój, miło spędziłam z nią wieczory. :)

      Usuń
  13. Jakkolwiek lubię tą serię, to ten tom wydawał mi się najsłabszy. W każdym razie zdecydowanie odstaje od najlepszego - "Umierającego dandysa".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej serii nie wszystkie tomy trzymają równy poziom, jednak świetnie wczuwamy się w ich klimat. Podoba mi się to, że autorka w każdej odsłonie zaskakuje czymś nowym czytelnika, i nie chodzi tylko o fabułę, ale o sposób jej prowadzenia. :)

      Usuń