sobota, 6 listopada 2021

LISTA ŚMIERCI

JACK CARR

JAMES REECE tom 1

"Nie miał żadnych ograniczeń. Na drodze nie stawały mu zasady, przepisy prawa czy normy społeczne. Kroczył wojenną ścieżką, a jego pragnienie zemsty było nienasycone."

Szybko wbiłam się w tę sensację, schemat intrygi nie wymykał się klasycznym standardom, niesprawiedliwości i krzywd, które należało niezwłocznie pomścić i wyrównać. Tragedia, która spotkała głównego bohatera, a w przypadku tego tytułu, ciąg dramatycznych przeżyć, stała się inicjatorem śmiertelnej rozgrywki między jednostką a władzą, a po drodze także czarnymi charakterami. Jack Carr uderzył w ekstremalnie silną rozpacz i nieodwołalność, przyciągał kluczową postać ku epicentrum desperacji, a nawet prowadził ku zabójczemu szaleństwu. Kiedy zniszczenie i nienawiść osiągnęły najwyższe poziomy, wówczas mogły odnaleźć, choć szczątkowe zaspokojenie bólu w bezwzględnym wymierzeniu kary. Ale jakim kosztem? Ile z siebie trzeba było oddać, aby dotrzeć do źródła zła? Czy faktycznie można było ukarać wszystkich zaangażowanych w spisek, nawet tych, co dysponowali potężnymi zasobami, szerokimi kontaktami w finansowych i politycznych sferach?

James Reece, oficer elitarnej formacji Navy SEALs, zabójczy wojownik USA, najpierw stracił w zasadzce podczas akcji w Afganistanie niemal cały oddział, następnie poddano go stronniczemu przesłuchaniu. Kiedy wrócił do kraju, czekały go kolejne koszmary i potworności. Natychmiast przekonał się, że miał więcej wrogów niż mógłby przypuszczać, i to bardzo wysoko postawionych. Rozpoczął prywatne śledztwo. Mógł liczyć jedynie na ścisłe grono najlepszych przyjaciół. Stworzył wykaz ludzkich celów do wyeliminowania. Perfekcyjnie wyszkolony przez państwo zabójca obrócił się przeciwko władzy. Scenariusz zdarzeń łatwy do rozszyfrowania, przebiegał w schematycznych ramach, nie było mowy o spektakularnych zwrotach akcji, raczej wszystko opierało się na wykreślaniu kolejnych nazwisk z listy śmierci. Zastanawiało jedynie, w jaki sposób dojdzie do eliminacji, jaka pomysłowością wykaże się Reece, na ile będzie przewidujący.

Autor dużą wagę przywiązywał do technik wojskowych, na nich koncentrował uwagę. Zaś główny bohater tworzył spoiwo pomiędzy różnymi fazami fabuły, a drugoplanowi służyli jako ozdobniki i awaryjne wyjścia z opresji. Scenariusz nie trzymał w dużym napięciu i niepewności, przydałoby się lepsze dopracowanie. Niszczenie kawałek po kawałku siatki wroga odbywało się w ściśle zaplanowany sposób, w dynamicznych rytmach, z perfekcyjną konsekwencją i umiejętnością oceniania sytuacji, jednak zbyt przewidywalnie. I chociaż sympatycznie spędziłam czas przy książce, to oczekiwałam większej adrenaliny, tak aby wyobraźnia poniosła i utożsamiać się z pokrzywdzoną stroną. Jeszcze tanie zagrywki przeciwników, ich wypowiedzi o zamiarach powinny być bardziej zawoalowane z racji tego, jak dużo mieli do stracenia i jak łatwo inwigilować każdego. Natomiast przekonująco wybrzmiewały odwołania do żołnierskiej osobowości z ujęcia realizacji misji, sposobu myślenia i gotowości do nieustępliwej walki. Ale autor to były oficer Navy SEALs.

4/6 - warto przeczytać
thriller polityczny, 488 stron, premiera 11.08.2021 (2018), tłumaczenie Bartłomiej Nawrocki
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.

31 komentarzy:

  1. A to ciekawe było by przeczytać książkę spod pióra byłego oficera Navy SEALs.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fabuła wydaje mi się ciekawa, szczególnie, że autorem książki jest były oficer Navy SEALs.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dobrze, że szybko wciągnęłaś się w tę historię.

    OdpowiedzUsuń
  4. Paulina Kwiatkowska6 listopada 2021 10:43

    Szkoda, że scenariusz nie trzymał w dużym napięciu i niepewności.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mimo wszystko może skuszę się na tę lekturę w przyszłości.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie słyszałam wcześniej o tej książce, może to się zmieni.

    OdpowiedzUsuń
  7. Taka propozycja czytelnicza zachęca do lektury tej publikacji mimo wad.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolejna ciekawa propozycja na jesienne wieczory z książką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię czytać książki, więc chętnie się skuszę w przyszłości.

      Usuń
  9. Za politycznymi klimatami nie przepadam, nawet jeśli są tylko fikcją literacką.

    OdpowiedzUsuń
  10. nie oglądam telewizji i mało słucham radia, ale po tym, co się teraz dzieje, nie mam ochoty na polityczne klimaty

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta przewidywalność trochę mnie zniechęca,ale mimo wszystko opis fabuły brzmi ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię czytać książki z ciekawą fabułą. Ta przewidywalność to jednak mały minus.

      Usuń
  12. Bardzo mnie zaciekawiłaś swoją opinią. Czasami lubię sięgnąć po taką mrożąca krew w żyłach historię. Zapiszę sobie ją na listę do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  13. No nie powiem, fabuła brzmi ciekawie, ale jednak odstrasza mnie ta polityka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei może przy chwili wolnego czasu skuszę się na ten tytuł.

      Usuń
  14. Niestety mam za dużo książkowych zaległości, by zaczynać jakąś nową serię czytelniczą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja lista książek na rok 2021 jakby się nie kończy, a tu zapasem nowy rok ...

      Usuń
  15. Jeszcze nigdy nie spotkałam się z thrillerem politycznym. Jeśli chodzi o sam thriller to nie czytuję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fabuła ciekawa, ale od polityki trzymam się z daleka, nawet w książkach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dokładnie tak samo, wystarczy mi polityki w realu, co do mnie mimochodem dociera.

      Usuń
  17. Nigdy nie czytałem thrillera politycznego, ale Lista śmierci może będzie tym pierwszym?

    OdpowiedzUsuń
  18. Wydaje mi się, że tym razem chyba jednak nie moja bajka. Nie będę się chyba czuła dobrze w tych klimatach, tym bardziej, że ostatnimi czasy staram się unikać polityki w każdy możliwy sposób. Kinga

    OdpowiedzUsuń
  19. pierwsze słyszę o tej książce, ale z tego co czytał mógłby to być niezły film
    mogłabym przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo lubię kryminały i thrillery psychologiczne, ale z tym autorem chyba jeszcze nie miałam styczności. Muszę nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
  21. Tematycznie jak dla mnie, dodatkowo przyciąga mnie okładka tej pozycji, wyglada super!

    OdpowiedzUsuń
  22. Myślę, że tym razem tytuł nie jest dla mnie, a zbyt duży stosik na mnie czeka, by sięgać po nietrzymające w napięciu książki.

    OdpowiedzUsuń
  23. super, że książka trzyma w napięciu dla mnie to bardzo ważne

    OdpowiedzUsuń
  24. Lubię kiedy historia jest spójna i trzyma w napięciu. Jednak wolę o takiej tematyce oglądać filmy niż czytać książki.

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajna okładka. Myślę,że ta książka może się mi bardzo spodobać. Fajna pozycja,zamówię ją.

    OdpowiedzUsuń