sobota, 20 lutego 2016

ANATOMIA ULEGŁOŚCI Augusta Docher 45/2016

„Czuję na plecach dotyk tkaniny, która opływa je delikatnie jak woda.”

Do książki podeszłam z zainteresowaniem, zastanawiałam się, czy autorce uda się mnie czymś zaskoczyć i oczarować, jak się okazało z łatwością przeniknęłam do jej ponętnego klimatu i rozkosznego nastroju. To zmysłowa powieść, pełna cielesnej żarliwości i namiętności. Lekki styl pisania, bardzo sugestywny i plastyczny. Spotkanie z bohaterami i ich przygodami zaliczam do udanych. Książka wprowadziła mnie w relaksacyjny nastrój, ale również zachęciła do przemyśleń. Jakie erotyczne fantazje ludzie skrywają w sobie? Dokąd może zaprowadzić ich namiętność i pożądanie? Czy można tak mocno i bezwzględnie zaufać drugiej osobie, aby oddać się jej całkowicie? Jak trudno wyzwolić zmysły spod krępując norm i wewnętrznych zahamowań, podjąć grę zmieniającą życie, dostarczającą ogromnej satysfakcji i spełnienia?

Autorka ciekawie zaprezentowała nam głównych bohaterów, obeznanych z władzą i sukcesem, mniej z podporządkowaniem, czasami wywoływali we mnie mieszane uczucia, ale tak właśnie powinno być, intrygująco i zajmująco, dlatego szybko wzbudzili we mnie sympatię. Umiejętnie podkręcana fabuła i dynamika akcji, chwytliwe dialogi, działające na zmysły opisy, dobrze wpleciona nuta dobrego humoru, więcej niż szczypta pikanterii, ale takiej ze smakiem i bez większego zażenowania, pomimo pewnych bezpośredniości. Relacje między Melanią a Adamem to efekt ich doświadczeń życiowych, charakterów i pragnień. To dorośli ludzie szukający doznań i wrażeń, wiedzą na co się decydują i do czego może ich to doprowadzić. Bardzo podoba mi się tajemnicza i elegancka oprawa graficzna książki, dobrze komponuje się z jej zawartością i zachęca do sięgnięcia po nią.

4.5/6 - warto przeczytać
literatura obyczajowa

Data premiery: 31.01.2016.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Autorce i Wydawnictwu Lucky. :)

10 komentarzy:

  1. Melania, jedno z moich ulubionych imion. I tak oto taka drobnostka może zachęcić do przeczytania. Tym bardziej, że Tobie książka się spodobała. Pozdrawiam! :)

    www.majuskula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. To trochę nie moje klimaty, ale zapowiada się ciekawie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto i w takie klimaty od czasu do czasu się udać, tym bardziej, że ta książka nie jest typowym romansem. :)

      Usuń
  3. Czasem mam ochotę przeczytać książkę kompletnie nie związaną z moją ulubioną tematyką czyli kryminały czy szpiegowskie....jeżeli przyjdzie taka chwila to sięgnę po ,,Anatomię uległości,, :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że to najbardziej właściwe podejście do czytania, koncentrować się na tym, co lubimy najbardziej, ale zaglądać również tam, gdzie też może na nas czekać ciekawa inspiracja. :)

      Usuń
  4. O niem totalnie nie mój klimat, nie cierpię takich a la harlequinowych romansideł :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta książka nie jest akurat typowym romansem, ma wątki nad którymi warto się zatrzymać. :) Ale dobrze, że bogactwo literatury pozwala nam szperać w najróżniejszych tytułach. :)

      Usuń
  5. Czytałam już bardzo różne recenzje tej książki, więc nie pozostaje nic innego, jak przekonać się samemu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie dobra decyzja, przyjemnego zaczytania! :)

      Usuń