niedziela, 3 kwietnia 2016

DZIEDZICTWO SMOKA Klara Miszczyk 87/2016

"Zawsze uważała, że wśród całego zła tego świata i złych ludzi powinno być miejsce na chociaż jeden szczery uśmiech."

Udany debiut fantasy dla młodzieży, napisany z dużą wyobraźnią i umiejętnością tworzenia magicznego świata. Narracja lekko niesie nas po niezwykłych przygodach bohaterów, niecodziennych i trudno wytłumaczalnych zjawiskach, niespodziewanych zwrotach bardzo dynamicznej akcji. Ciekawe powiązanie świata realnego i tego z pozoru absurdalnego, szokującego i wymykającego się pojęciu prawdziwości. Bardzo lubię takie nagromadzenie mitycznych i baśniowych stworzeń, jak smoki, enty, jednorożce, centaury, pegazy, wróżki, czarnoksiężnicy, wilkołaki, elfy czy demony. A do tego tajemnice, ukryte znaczenia, niedomówienia, półprawdy i moce żywiołów. Wszystko to powoduje, że z chęcią udajemy się do tej powieściowej krainy.

Królestwu Księżycowej Krainy zagraża niszczycielskie niebezpieczeństwo, jedynym ratunkiem wydaje się powrót do niego dziedziczki tronu. Ale w jaki sposób nakłonić prawowitą królową do wypełnienia swojego przeznaczenia, jeśli nie ma ona świadomości tego kim jest? Przed jak odpowiedzialnym wyzwaniem przyjdzie stanąć nastolatce? Czy zdoła dołączyć do drużyny dobra walczącej ze złymi i mrocznymi siłami? Gdzie poszukiwać źródeł mocy i wytrwałości? Jak pozyskiwać prawdziwych przyjaciół? Dlaczego miłość staje się niebezpiecznym sprzymierzeńcem lub wrogiem? Czy Klara ostatecznie pozna swoje prawdziwe pochodzenie i będzie umiała pogodzić się z nim?

Przekonały mnie postaci drugoplanowe, troszkę niepewności czuję wobec głównej bohaterki, ale to w końcu poszukująca własnej tożsamości nastoletnia dziewczyna, która ma prawo zachowywać się z jednej strony jeszcze niewystarczająco dojrzale a z drugiej zaskakiwać nas swoją wrażliwością. Bardzo ciekawie poprowadzony wątek romantyczny, z wyczuciem i przekonywującą koncepcją. Ale są również motywy, które pozostawiły mnie z uczuciem niedosytu, w moim przekonaniu zyskałyby na atrakcyjności, gdyby głębiej i dłużej poprowadzić towarzyszącą im intrygę, otoczyć jeszcze większą tajemniczością i złożonością. Powieść potrafi przykuć uwagę czytelnika, ciekawi nas co dalej, jak potoczą się losy książkowych ulubieńców. Czyta się ją lekko i przyjemnie, świetny pomysł na sympatyczny wieczór, pobudzenie wyobraźni i nutki rozmarzenia.

4/6 - warto przeczytać
fantasy

Data premiery: 23.02.2016.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Novae Res. :)

16 komentarzy:

  1. Bardzo lubię fantasy:) napisałaś świetna recenzję, która bardzo zachęca do czytania. Rozejrze się za tą książką i jeżeli wystarczy mi pieniędzy to kupię:)
    http://przewodnik-czytelniczy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio dość mocno zaglądam do krain fantasy, z pewnością jest to efekt konieczności równoległego wgryzania się w literaturę naukową, a zatem szukam diametralnie odmiennych inspiracji czytelniczych. :) Przyjemnego zaczytania. :)

      Usuń
  2. Taka baśń dla trochę większych dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa baśń, mnóstwo magii, idealny pomysł na spędzenie sympatycznego wieczoru z książką w ręku. :)

      Usuń
  3. Świetna i umiejętnie napisana recenzja. Nie wiem czy sięgnę po tę książkę, ale jeżeli na nią trafię będąc w Polsce może i przeczytam Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze zapowiadająca się autorka, Dziedzictwo smoka przekonało mnie do siebie, z miłą chęcią zapoznam się z kolejnymi jej książkami. :) Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za miłe słowa. :)

      Usuń
  4. Nie jestem fanką fantasy i troszkę się cieszę, że wreszcie zapodałaś książkę, która mnie nie interesuje, bo już nie nadążam z uaktualnianiem listy tych do przeczytania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Te nasze nieustanne dylematy czytelnicze, z jednej strony świetnie, że jest taka mnogość propozycji książkowych, a z drugiej ta presja czasu. :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Sympatycznego zaczytania! :) Uwielbiam wędrować do świata fantasy. :)

      Usuń
  6. Kochana, jakie Ty masz tempo z tymi książkami :) Ja od trzech dni swojej nie ruszyłam :( Zawsze było coś innego do zrobienia najpierw ;) Dziś np rower i nadrabianie blogowej lekturki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytam bardzo dużo, przyznaję z uśmiechem. :) Ale też wiele rzeczy potrafi mnie rozproszyć zanim wezmę się za książkę, nie wspominam tu o obowiązkach, ale wystarczy ciekawy artykuł czy dyskusja na forum, a już opóźnia się moje spotkanie z książką. :)

      Usuń
  7. Lubię fantasy, ale nie wiem czy nie jestem za "stara' na fantasty młodzieżowe. Nada się dla poważnej mamy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od tego, w jakim nastroju jesteśmy, chętnie czasami zaglądam do takich młodzieżówek w poszukiwaniu czegoś nowego, tak dla relaksu. :)

      Usuń
  8. Recenzja, która IDEALNIE opisuje książkę..doskonała na chwilkę zapomnienia ;) polecam osobiście poczuć tą magie! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie powieści potrafią nas tak pozytywnie nastroić, szczypta magii w codziennym życiu niewątpliwie nam pomaga. :)

      Usuń