niedziela, 1 maja 2016

BIEC ALBO UMRZEĆ Kilian Jornet 116/2016

"Sport jest egoistyczny, ponieważ trzeba być samolubem, żeby umieć walczyć i cierpieć, żeby kochać samotność i piekło."

Bardzo interesująca książka, będąca swoistym zapisem poszukiwania źródeł motywacji w rywalizacji, wyznaczania nowych ambitnych celów, zmieniania marzeń w rzeczywistość, pogłębiania wiary w sukces, niełatwej umiejętności zmierzenia się z porażką, bo to właśnie ona przyczynia się do stopniowego dojrzewania, wzmacniania wytrzymałości, możliwości poznawania i wyrażania siebie. Kilian Jornet, biegacz długodystansowy, skialpinista, kolarz górski, dwuboista, rekordzista, bardzo przekonująco opowiada o odnajdywaniu pewności siebie, przekonania do własnych możliwości, przełamywania rutyny, oddaniu pasji, a przez to doświadczania niesamowitego uczucia wolności. Uwrażliwia czytelnika na okresową konieczność oddalenia od cywilizacji, tego co zbudowała ludzka ręka, zaprzyjaźnienia się z dziką i czystą przyrodą, podziwiania pięknych krajobrazów i poczucia silnej więzi z naturą. "Bieganie po górach pozwala tańczyć z podłożem, czytać teren i połączyć się z jego kształtami."

Autor tak sugestywnie opisuje przebieg i doświadczenia podczas biegania, ogromnego wysiłku, wyczerpania fizycznego i psychicznego, utrzymania stanu podwyższonej koncentracji, że wyjątkowo mocno odczuwamy wszystkie te emocje, mamy silne wrażenie jakbyśmy sami pokonywali te setki kilometrów szybkim tempem. Z wielkim zainteresowaniem śledzimy walkę sportowca z własnymi słabościami, wspieranie się dumą niepozwalającą na poddanie się, zdrowe zafiksowanie na ukończenie katorżniczego biegu, gdzie po przekroczeniu mety czeka niewypowiedziana radość i ogromna satysfakcja. Smak zwycięstwa potrafi uzależnić i zmusić do kolejnych działań przybliżających do ponownego jego poczucia. A wygrana nie oznacza zakończenia wyścigu na pierwszym miejscu, ale pokonania samego siebie, ograniczeń i obaw, czerpania radości z tego, co się robi. Książka idealna dla biegaczy, ale również dla osób, które choć nie pokonują maratońskich tras, to jednak wczytując się w takie opowieści, otrzymują naprawdę mocne wrażenia, w pewien sposób biorą udział w tych sportowych wyzwaniach.

Przyglądamy się silnym mechanizmom psychicznym uruchamiającym się podczas skrajnego wysiłku, narzuceniu jednoznacznej woli zmagań, zdeterminowanej walce ze słabościami, kryzysami, wycieńczeniem organizmu, potwornym zmęczeniem, towarzystwem nieustannego bólu, cierpienia, kontuzji, skurczy mięśni i ociężałości całego ciała. Ale to także interesujący obraz ogromnych nakładów pracy, skrupulatnych przygotowań, wyznaczania optymalnych tras wspinaczkowych i schodzenia, ważności pracy zespołowej, choć to indywidualna dyscyplina sportu oparta w dużym stopniu na monotonii i samotności. Po przeczytaniu książki jesteśmy pod ogromnym wrażeniem siły ducha, miłości do sportu, pragnienia zwyciężania w imię samorealizacji i osiągania szczęścia. Bardzo motywująca i inspirująca publikacja, skłaniająca do wielu przemyśleń, usunięcia ze słownika słowa niemożliwe, natychmiastowego działania, nieodkładania na później urzeczywistniania dążeń i pragnień. "Wszystkie ścieżki powiodą nas w różne miejsca, ale to nasze kroki pozwolą nam znaleźć szczęście."

5/6 - koniecznie przeczytaj
autobiografia

Data premiery: 09.10.2013.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu SQN. :)

29 komentarzy:

  1. Bardzo interesująca!!! Miłego weekendu!

    http://kasztanowydomek.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele refleksji wyniosłam po przeczytaniu tej książki. :) Sympatycznego zaczytania! :)

      Usuń
  2. Nie jestem fanką biegania ;). Trochę z lenistwa. Powinnam chyba przeczytać tę książkę chociażby dla motywacji. Może bym połknęła bakcyla ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Autor motywuje i inspiruje nas do działania w imię realizacji własnych pragnień i marzeń, które niekoniecznie muszą być związane z bieganiem czy nawet sportem. :)

      Usuń
  3. Czytałam tę książkę, świetna, masa motywacji i niezwykła pasja. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie też zrobiła bardzo dobre wrażenie, pobudziła do działania i jednocześnie przypomniała o wielu istotnych sprawach. :) Pozdrawiam serdecznie. :)

      Usuń
  4. Jakże prawdziwy cytat na początku! Jako, że żyję dość aktywnie to tematyka sportowa jest mi bliska. Z chęcią poznam tę publikację. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się w niej zaczytać, taki interesujący przystanek w codziennym działaniu, mocno inspirujący. :) Miłych chwil z książką w ręku! :)

      Usuń
  5. Bardzo ciekawa pozycja, zupełnie inna i oryginalna ;-) Po okładce od razu skojarzyła mi się z inną propozycją tego samego wydawnictwa, którą właśnie "pochłaniam" ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo odpowiadają mi takie autobiografie, rodzaj zapisków z doświadczeń życiowych, dodawania odwagi czytelnikowi w realizacji każdych marzeń, nawet tych z pozoru nierealnych. :)

      Usuń
  6. Bardzo zachęcająca recenzja. Z chęcią zaprzyjaźnię się z ta pozycją :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto poświęcić dla niej kilka godzin, to także inwestycja w nas samych. :)

      Usuń
  7. mocny tytuł. bardzo zachęca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, silny wydźwięk tytułu, symboliczne znaczenie, które jeszcze mocniej nas inspiruje do działania. :)

      Usuń
  8. Bardzo interesująca książka. Uwielbiam autobiografię, a ta dodatkowo zdaje się, że bardzo motywuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Motywuje mocno, pozytywnie nastraja, obdarza okazjami do przemyśleń i refleksji. :)

      Usuń
  9. Podziwiam ludzi, którzy spełniają się w sportowej rywalizacji! Ja akurat ani do sportu, ani do rywalizacji zupełnie nie mam zapału ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektórzy potrzebują właśnie takie mocnej porcji adrenaliny, aby poczuć, że żyją w pełnym wymiarze, sprawdzać się, przekraczać własne granice, a inni szukają innych innych wartości, dlatego tak barwny jest ten świat ludzkich pragnień i marzeń. :)

      Usuń
  10. Świetny cytat na początku wpisu. Pozwolisz, że bezczelnie Ci go podprowadzę i wykorzystam w zbożnym celu;)
    Rzeczywiście coś w tym jest, choć ja nie biegałem, a ćwiczyłem na siłowni. Swego czasu przesiadywałem 5x w tygodniu. W piątek i sobotę znajomi szli na imprezę, a ja na siłownię. Jak mogłem pójść skoro w nocy organizm się regeneruje;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię wyłapywać takie cytaty z książek, później wracając do nich od razu przypominam sobie wrażenia towarzyszące mi podczas ich czytania. :) Czasami motywują, często inspirują, a kiedy indziej zachęcają do spokojnej refleksji. :) A takie zdrowe, sportowe, zafiksowania są jak najbardziej wskazane. :)

      Usuń
  11. Wspaniały cytat na początku recenzji!

    OdpowiedzUsuń
  12. Biografie to coś co lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również bardzo chętnie po nie sięgam, mnóstwo inspiracji, motywacji i przemyśleń. :)

      Usuń
  13. Niczego nie lubię tak bardzo, jak literatury faktu. Przyznam wręcz, że powieści "wymyślane" kompletnie mnie już nie kręcą. Autobiografie wyjątkowo do mnie trafiają, bo nie ma nic bardziej prawdziwego niż pisanie o sobie z głębi własnego serca i umysłu. Recenzja bardzo zachęcająca do lektury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój czytelniczy balans też podlega korekcie, coraz częściej obieram kurs na literaturę faktu, historyczne opowieści, biografie... dostarczają mnóstwo czytelniczej satysfakcji. :)

      Usuń
  14. Bardzo ciekawie napisana recenzja, zachęca do przeczytania książki, chociaż mnie osobiście nikt i nic nie przekona do rywalizacji sportowej i tak potwornego wysiłku, o jakim opowiada, według tego, co piszesz.
    Mam jednak ochotę przeczytać, bo myślę, że walka ze swoimi słabościami jest na tyle uniwersalna, że i ja coś mogę w tej książce znaleźć dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę przeczytać tę książkę! Choć niezbyt lubię pozycje z tego gatunku, to tytuł i recenzja chyba zmieni moje podejście do tej książki!

    oscarrak.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawie opisana recenzja jednak nie jest to pozycja dla mnie. Ale wiem komu ta książkę powinnam sprezentować :)

    OdpowiedzUsuń