poniedziałek, 9 maja 2016

JAKBY NIKOGO NIE BYŁO Marco Magini 124/2016

Kto w Srebrenicy chciał ocalić swą niewinność, musiał umrzeć.

[PRZEDPREMIEROWO]

"Kiedy coś powinno znaleźć się w centrum zainteresowania wszystkich, zazwyczaj przestawało być interesujące dla kogokolwiek."

Debiutancka powieść Marco Magini to mocne wezwanie do rachunku sumienia ludzkości, zachodnich demokracji i instytucji międzynarodowych. Głośny sprzeciw wobec zapominaniu przez świat o masowych egzekucjach w Srebrenicy na 8373 muzułmańskich mężczyznach i chłopcach, przez serbskie oddziały paramilitarne, w ciągu zaledwie pięciu lipcowych dni 1995 roku. Wstrząsający obraz ludobójstwa, czystek etnicznych, wojny religijnej, bratobójczej walki i biernej postawy sił międzynarodowych, przerażającej nieudolności, odpowiedzialności za masakrę, wydania przez żołnierzy ONZ w ręce Serbów setki cywilów chroniących się w ich obozie. Autor w mocnym, bezpośrednim stylu, odsłania przed czytelnikiem dramatyczny i złożony kontekst wydarzeń, zatrważające zdarzenia i makabryczne przeżycia, stopniową utratę nadziei podtrzymującej wolę przetrwania, niejednoznaczną walkę dobra ze złem, proces rozbicia osobowości, zafałszowaną sprawiedliwość. Nie ma miejsca na niedomówienia i przemilczenia, lecz na realistyczny i szczery obraz rzeczywistości, historię pełną bohaterów i potworów. Podczas czytania książki towarzyszą nam niezwykle intensywne i sprzeczne uczucia, bolesne przemyślenia. Stawiamy szalenie trudne, istotne, zasadnicze i konieczne pytania, usilnie próbując odnaleźć na nie odpowiedzi.

Wojna całkowicie zmienia wyobrażenie o szczęściu, wyzwala w człowieku to co najgorsze, zabija okruchy człowieczeństwa, bezwzględnie odsłania prawdziwe oblicza ludzi. Przyglądamy się tragicznym wydarzeniom z trzech perspektyw, Dirka - przedstawiciela holenderskiego kontyngentu żołnierzy ONZ wysłanych do Bośni, Romeo - hiszpańskiego sędziego Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze, oraz Dražena Erdemović - bośniackiego Chorwata walczącego w serbskiej armii. Obserwujemy ich zachowania, spostrzeżenia, refleksje i silne ekstremalne emocje. W świat marzeń brutalnie wkroczyła przerażająca rzeczywistość, zapanowało poczucie bezsilności, zagubienia, frustracji i odrętwienia. Pojawiło się pragnienie bycia niewidzialnym, zagłuszenia bolesnych myśli za wszelką cenę, skazane na niepowodzenie poszukiwanie sensu otaczającej rzeczywistości. Ratunkiem od coraz głębszej rozpaczy wydaje się być codzienna rutyna, unikanie łączenia faktów zmuszające do ujrzenia dramatyzmu całościowego obrazu sytuacji, wywołanie wbrew sobie beznamiętności w przyglądaniu się wydarzeniom, koncentrowanie się na bezmyślnym odgrywaniu przydzielonych ról. W trakcie czytania książki natychmiast nasunęły mi się słowa Tadeusza Mazowieckiego - "Nie mogę już udawać, że bronię praw człowieka" - ustępującego ze stanowiska wysłannika ONZ po masakrze w Srebrenicy.

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura współczesna

Data premiery: 10.05.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)

28 komentarzy:

  1. Jak zwykle doskonała, świetnie napisana recenzja. Gdy nie wiadomo, co przeczytać warto zajrzeć na bookendorfina. blogspot.com a zapewne coś znajdziemy dla siebie :) Dziękuje Iza :) Pięknego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie za taki sympatyczny doping do dalszego zagłębiania się w książkową przygodę. :) Pozdrawiam serdecznie. :)

      Usuń
  2. Bardzo dobra recenzja. Tę książkę muszę przeczytać. Cenie książki, które opowiadają o trudnych wydarzeniach, jakie dzieją się na świecie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozwalają nam spojrzeć na świat z innej perspektywy, uzupełnić wiedzę, dostrzec coś, co nam wcześniej umknęło, jak również nakłonić do głębokich refleksji, zwłaszcza jeśli jest to taka propozycja czytelnicza, jak ta. :)

      Usuń
  3. Brzmi ciężko, ale jednak bardzo ciekawie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze muszę trochę wyczekać, zanim zabiorę się za książki poruszające bardzo trudną tematyką, ale z zainteresowaniem się później w nie zagłębiam. :)

      Usuń
  4. Podoba mi się przedstawienie fabuły z trzech różnych perspektyw. Bardzo ciekawa publikacja, do której zajrzę z chęcią. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie możliwość spojrzenia na to samo zagadnienie z różnych stron, daje nam poczucie pełności obrazu, w którym staramy się odnaleźć cząstki prawd. :) Pozdrawiam serdecznie. :)

      Usuń
  5. Może ta książka spowodowałaby, że mój P. przeczytał by coś w końcu, a niżeli patrzał tylko w wiszące pudło na ścianie ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypuszczam, że tak. :) Książka bardzo zaciekawia, warta polecenia, jak najbardziej. :)

      Usuń
  6. Kolejna książka do poczekalni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dobrze, skoro już jest na liście, to wcześniej czy później doczeka się właściwej jej uwagi, a warto się z nią zapoznać. :)

      Usuń
  7. Nie przepadam za takimi książkami ale to nie zmienia faktu, że kolejna wspaniałą recenzja którą napisałaś Izabello :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, dziękuję za sympatyczne słowa. :) Do takich książek nie można podejść z marszu, trzeba się do nich przygotować. :) Pozdrawiam serdecznie. :)

      Usuń
  8. Nie jestem w stanie przekonać się do książek wojennych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma takiego musu, każdy czyta to, co aktualnie najbardziej go interesuje. :)

      Usuń
  9. Cięzszy kaliber, ale na pewno godny uwagi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie warto po nią sięgnąć, ta historia tworzyła się za naszych czasów i jej bolesne przesłanie mocno mną wstrząsa.

      Usuń
  10. Tematyka zbyt ciężka jak dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wszystko przychodzi właściwy moment, nie teraz, to może później. :) Pozdrawiam. :)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Też uznałam, że koniecznie powinnam się z nią zapoznać. :)

      Usuń
  12. Momentami przeraża mnie kierunek, w jakim zmierza ten świat. Pewnie przeczytam, choć wolałabym, żeby takie rzeczy na świecie w ogóle się nie działy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako ludzkość niewiele nauczyliśmy się od tysięcy lat, wciąż powielamy te same błędy...

      Usuń
  13. Właśnie zastanawiałam się, czy kupić sobie książkę - jest to niestety jedna z najgorszych tragedii Europy. I to już w historii powojennej, co jest jeszcze gorsze. Twoja recenzja utwierdza mnie w przekonaniu, że koniecznie muszę zapoznać się z książką!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam, ze takie propozycje czytelnicze jak najbardziej wymagają naszej uwagi, to jak człowiek kształtuje świat, jakich dokonuje w nim czynów, a zwłaszcza negatywnych działań, wiąże się z ogromną odpowiedzialnością i świadomością. Wstrząsająca historia.

      Usuń