czwartek, 23 września 2021

BILLY SUMMERS

STEPHEN KING

"Kto czyni zło, musi za to zapłacić. A cena powinna być wysoka."

Podobało mi się. Nawet w sensacyjnym wydaniu King nie zapomniał o frapującym nakreśleniu doświadczeń i osobowości bohaterów. Przyjemnie pomykałam po stronach powieści. Klimat scenariusza zdarzeń zmieniał się w zależności od przyjętej perspektywy. Wiele działo się zarówno od strony incydentów, chociaż spodziewanych odwołań do thrillera mniej niż mistrz przyzwyczaił, jak i wglądu w ludzkie życia, z jednej strony zwyczajne, z drugiej balansujące na krawędzi nietuzinkowości. Ciekawe przeplatanie się zła z dobrem, wzajemne wywieranie wpływu, przeciąganie liny etyki losu i etosu zawodu.

Autor fantastycznie oddał emocje, wątpliwości i sprzeczności targające pierwszoplanowymi i drugoplanowymi postaciami. Poprzez drobiazgowe opisy ujęć wytworzył aurę sprzyjającą chęci bliższego poznania i wczuwania się w działania. Patrzyłam przez pryzmat nieuchronności wejścia w mroczne sfery, ale też podświadomych chęci wyjścia z nich. Kontrastowe zestawienie Billiego, fenomenalnego strzelca, płatnego zabójcy, przyjmującego zlecenia tylko na złych ludzi, oraz Alice, młodej kobiety naznaczonej traumą brutalnego gwałtu, szukającej sposobu na życie, kształtującej własną tożsamość, próbującej wyrwać się z krępujących węzłów rodzinnych, zostało atrakcyjnie i przekonująco przedstawione. Interesująco było obserwować, jak wielki wpływ na siebie miała dwójka ludzi, których połączył przypadek, co mogli sobie zaoferować. 

Właśnie psychologiczny aspekt fabuły wydał mi się najbardziej przyciągający. King zręcznie obudował go formą sensacji, chociaż nie miała silnych nut akcji, dopiero pod koniec mocno rozkręciła się. Niektóre zdarzenia wybiegały ponad realność, inne miały być silnym akcentem, ale okazały się typowym zagraniem. Mimo wszystko autor stworzył komfortowe warunki do mocnej rozrywki czytelniczej. Co ciekawe, także warstwa pisanej przez Billiego Summersa książki o własnym życiu, w tym udziału w faludżkich wojennych akcjach, pociągała różnie wybrzmiewającą melodią, skłaniającą do refleksji o uzasadnieniu, przebiegu militarnych amerykańskich interwencji podczas rzekomej stabilizacji Iraku. A przy okazji politycznych odniesień, King nie byłby sobą, gdyby nie wbił kilka szpil Donaldowi Trumpowi, tak w ramach obserwacji współczesnej Ameryki.

Billy Summers, czterdziestoczteroletni mężczyzna, dysponujący różnymi tożsamościami, udający ociężałego umysłowo zwykłego likwidatora, przyjmuje zlecenie na eliminację innego płatnego zabójcy. I chociaż intuicja od początku mu podpowiada, że nie wszystko układa się tak, jak powinno, nie każdemu można ufać, to kontynuuje realizację zlecenia. Kiedy dochodzi do kulminacyjnego punktu z całą mocą uderza zdrada, manipulacja i zemsta. Czy wola wykonania ostatniego morderstwa i cichego wycofania się z zabójczej branży ma szansę powodzenia? W jakim stopniu można ufać innym, a co jeszcze bardziej intrygujące, samemu sobie? Czy tak to jest, że ratując komuś życie jest się za niego odpowiedzialnym? 

Zerknij na wrażenia po spotkaniu z innymi książkami Kinga: "Podpalaczka", "Później", "Jest krew", "Instytut", "17 podniebnych koszmarów", "Bastion", "Bazar złych snów", "Cujo", "Outsider", "Pudełko z guzikami Gwendy", "Roland", "Sklepik z marzeniami", "Śpiące królewny", "Uniesienie", "Zielona mila", "Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika", dla najmłodszych "Charlie Ciuch-Ciuch", natomiast "Stephen King. Instrukcja obsługi" Roberta Ziębińskiego to gratka dla miłośników twórczości pisarza.

5/6 - koniecznie przeczytaj
sensacja, 604 strony, premiera 03.08.2021, tłumaczenie Tomasz Wilusz
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.

25 komentarzy:

  1. Tej pozycji jeszcze nie czytałam, a staram się co jakiś czas sięgać po powieści autora. Mam nadzieję, że będzie w bibliotece i nikt mi nie zgarnie sprzed nosa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na książki tego autora warto się skusić, ja się jeszcze nigdy nie zawiodłam na jego twórczości

      Usuń
  2. Nie byłam przekonana do końca do tej powieści, ale może kiedyś się na nią skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię czytać sensację, więc będę miała ją na uwadze na przyszłość.

    OdpowiedzUsuń
  4. W książkach Kinga zaczytywał się kiedyś mój kolega i bardzo mi je polecał. Jednak jakoś nigdy nie sięgnęłam po ani jedną książkę tego autora. No jakoś nam nie po drodze ze sobą. Wiem jednak, że muszę nadrobić zaległości i choć po jedną jego książkę sięgnąć. A ta wydaje mi się baaardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubie czasem sięgnąć za tego typu książek, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czytałam tylko jedną, więc mam co nadrabiać w wolnej chwili.

      Usuń
  6. Długo nie sięgałam po nic od Kinga. Trzeba nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zbliżają się imieniny mojego męża i myślę, że ta pozycja będzie świetnym prezentem

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie czytałam jeszcze nic tego autora, a na tę pozycję już wcześniej zwróciłam uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow, jestem fanką twórczości Kinga! Po Twoje recenzji na pewno sięgnę. Pozdrawiam, Karolina.

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam tworczosc Kinga,ale tej ksiazki jeszcze nie czytalqm, musze nadrobic :)

    OdpowiedzUsuń
  11. King to zdecydowanie nie moje klimaty, choć próbowałam się z nim kiedyś zaprzyjaźnić.

    OdpowiedzUsuń
  12. Póki co nie czytałam jeszcze niczego od Kinga. Cały czas mam w sobie lekki niepokój i lęk...;)

    OdpowiedzUsuń
  13. W sumie bardzo ciekawa ksiazka, ale nie miałam nigdy dotąd w swojej bibloteczce jakze skromnej od tego autora. Moze to czas, to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystkie książki Kinga, które do tej pory czytałam, mi się podobały więc może i na tę pozycję się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  15. dawno nie czytałam nic tego autora, więc czas wrócić do jego twórczości

    OdpowiedzUsuń
  16. Na powieści Kinga raczej się nie porywam :D nie mam nerwów na takie mocne książki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. cytat w którego prawdziwość chce sie wierzyć, bo łatwiej, bo cierpienie mniejsze bo poczucie że jakaś magiczna sprawiedliwość jest.

    OdpowiedzUsuń
  18. Niestey Kinga to nie moja bajka, Nie przepadam za horrorami,z jego książek wybieram te jak najmniej straszne. :D Kinga

    OdpowiedzUsuń
  19. Hmmm ... za tego typu literaturą nie przepadam, ale dobrze, że piszesz te recenzje. Osoby zainteresowane na pewno skorzystają z twojego opisu.

    OdpowiedzUsuń
  20. To zadziwiające, że ile książek Kinga bym nie przeczytała, to zawsze pojawi się tytuł, którego nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo jestem zainteresowana. Chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Wędrówki po kuchni30 września 2021 20:22

    Dość ciekawie zapowiada się fabuła tej książki, więc podsunę mężowi

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja niestety do tej pory nie byłam w stanie dogadać się z Kingiem. Ale mam postanowienie, żeby jeszcze spróbować.

    OdpowiedzUsuń