wtorek, 31 sierpnia 2021

PODPALACZKA

STEPHEN KING

"Zło, którego nie znasz, jest czasami lepsze od zła, które znasz."

I w takim wydaniu bardzo lubię twórczość Stephena Kinga. Powieść powstała jako szósta w dorobku pisarza i charakteryzuje się świeżą i pomysłową, jak na początek lat osiemdziesiątych, intrygą w barwach mocnych wrażeń czytelniczych. Cenię, że chociaż sklasyfikowana jako zwykły horror, to traktuje czytelnika jako osobę obdarzoną rozpaloną wyobraźnią, co więcej, w gorących barwach przybliża do psychologicznych sfer. Przekonujący zbiór motywów postępowań pierwszo i drugoplanowych bohaterów. Co prawda, brakuje głębszych osobowości, ale takie ogólnikowe dopuszczam, kiedy w głównym nurcie wypływają na powierzchnię trudne do objęcia rozumem nadprzyrodzone zdolności. 

Charlie z siedmioletniej dziewczynki przeobraża się w mentalnym ujęciu w dorosłą nastolatkę, ucieka i walczy z symbolami amerykańskiej potęgi rządowej. W miejsce zaufania i zrozumienia wtłacza się kłamstwo i manipulacja. Sposób prowadzenia wątku perfidnego wywierania wpływu na dziewczynkę, diabolicznego ujarzmiania wolnej woli, zaliczam do najcenniejszych walorów fabuły. Ojca dbającego za wszelką cenę o życie i dobro dziecka uznaję za znakomicie dobraną dekorację klimatyczną i emocjonalną. Umiejętność podpalania z dominacją umysłową okazuje się wyjątkowo niebezpiecznym połączeniem, zdolności przytłumione w zwykłej codzienności pod wpływem brutalnych i bezwzględnych zewnętrznych czynników natychmiast rozpalają się i wybuchają.

Autor fantastycznie pokazuje, jak makiawelistyczne i pozbawione współczucia mogą być działania skryte pod płaszczem naukowych ambicji, niszcząca i ślepa wobec ludzkich uczuć żołnierska dyscyplina, niepohamowani i spiskowa tajna misja wywiadowcza. Kiedy działania toczą się wokół pozyskania pionierskiej broni, dobro jednostki zanika w zastraszająco szybkim tempie. Wiele się dzieje, w intrygujących rytmach, ze zwracaniem uwagi na detale. King obrazowo odmalowuje scenerię akcji, z perspektywy lokalizacji i wyglądu miejsc, oraz wnikania w psychikę ludzką. I za to uwielbiam pierwsze książki pisarza, nie prezentują łopatologicznego prowadzenia zdarzeń, nie zadowalają się szybką rozrywką w mrocznym odcieniu, ale dają coś więcej, do czego przywiera wyobraźnia. Czytelnik podpina się do uczuć postaci, uznaje potęgę złych sił, bawi się w łapanie ukrytej ironii i cierpkiego humoru. Charlie reprezentuje zdolności pirokinezy, Andy pcha umysłem rozkazy, Vicky porusza przedmiotami. A wszystko zaczyna się od naukowego eksperymentu na wydziale psychologicznym w Harrison, hipnotycznego i halucynogennego środka, syntetycznego preparatu chemicznego, Sklepiku i dwustu dolarów. Zdecydowanie bardziej wolę książkę od filmu.

Zerknij na wrażenia po spotkaniu z innymi książkami Kinga: "Później", "Jest krew", "Instytut", "17 podniebnych koszmarów", "Bastion", "Bazar złych snów", "Cujo", "Outsider", "Pudełko z guzikami Gwendy", "Roland", "Sklepik z marzeniami", "Śpiące królewny", "Uniesienie", "Zielona mila", "Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika", dla najmłodszych "Charlie Ciuch-Ciuch", natomiast "Stephen King. Instrukcja obsługi" Roberta Ziębińskiego to gratka dla miłośników twórczości pisarza.

5/6 - koniecznie przeczytaj
horror, 512 stron, premiera 21.07.2021 (1980), tłumaczenie Krzysztof Sokołowski
Książkę "Podpalaczka" Zgarnęłam z półki "fantastyka" w księgarni TaniaKsiążka.pl

23 komentarze:

  1. Słyszałam o tej książce, ale ogólnie powieści Kinga nie są dla mnie - mam za słabe nerwy. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam jedną, za to bardzo lubię film na podstawie jego Zielonej mili.

      Usuń
  2. Mój mąż właśnie czyta tę książkę, ciekawe czy również pozytywnie ją odbierze

    OdpowiedzUsuń
  3. Książki Kinga mój mąż bierze w ciemno, jeszcze nigdy się nie zawiódł

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzmi bardzo ekstytyjaco, ale muszę przyznać że to nie są książki dla mnie i dla moich nerwów, ale mam w rodzinie fana twórczości Kinga i. Pewnością go zainteresuje ta książka .

    OdpowiedzUsuń
  5. King to jedwn z moich ulubionych pisarzy i musze w koncu uzupełnić biblioteczke z jwgo tytulami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To również ulubiony pisarz mojego męża, ale z tego co wiem, ma szerokie grono fanów

      Usuń
    2. Ja czytałam tylko jedną książkę tego autora, więc mam co nadrabiać.

      Usuń
  6. Ten tytuł stoi na mojej półce i czeka więc starałam się przeczytać jak najwięcej o Twoich wrażeniach. Zapamiętam - książka potem film :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Kilka razy już miałem przyjemność z Kingiem, ale nie z tą konkretną książką, trzeba to nadrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kinga biorę w ciemno, więc nie trzeba mnie dwa razy przekonywać ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Takie emocje to ja lubię! A wznowienie powieści Kinga to świetna okazja do przypomnienia sobie tych historii.

    OdpowiedzUsuń
  10. Cały czas pierwszą książkę Kinga mam przed sobą...

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj autor tak poczytnych publikacji, książka dobrze napisana, napewno warto przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  12. Choć autor jest tak popularny, to ja nie mam ochoty zagłębiać się w jego książki. Może kiedyś?

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie słyszałam o tej ksiażce i szczerze mówić nie do końca jestem przekonana czy była by ona odpowiednia dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  14. Brr Oj takie ksiazki to nie dla mnie. Nie lubię czytać ani oglądać horrorów. Mimo to myślę że byłby to bardzo fajny film.

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię Kinga i myślę, że ta pozycja by mi przypadła do gustu. I wiesz co? Zastanawiam się czemu nigdzie wcześniej jej nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo mnie zaciekawiłaś, więc książka idealna dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie przepadam za horrorami, ale tak obrazowo opisałaś wątek psychologiczny i kwestię wyższej potrzeby, że chyba sięgnę :O

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie wiedziałam, że jest jakieś nowe wydanie pozycji Kinga. Staram się śledzić jego twórczość, ale ciągle mi coś umyka

    OdpowiedzUsuń
  19. Czytałam już wiele książek Kinga, ale ten tytuł jeszcze przede mną.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeszcze nigdy nie czytałam nic od Kinga. Ich raczej nie przeczytam bo zwyczajnie w świecie się boję takich książek :D

    OdpowiedzUsuń