środa, 24 lutego 2016

KSIĄŻKA TYLKO DLA MĘŻCZYZN Ewa Kempisty-Jeznach 50/2016

[PRZEDPREMIEROWO]

"Mężczyzna jest gatunkiem na wymarciu, tak jak tygrys syberyjski czy indyjski słoń. Może to zbyt drastyczny pogląd, ale przecież o wiele większą stratą byłoby wyginięcie mężczyzn niż tygrysów czy słoni."

Książka, z którą powinien zapoznać się każdy mężczyzna, choć i paniom podsuwa wiele zagadnień do przemyśleń. Mnóstwo ciekawych obserwacji, interesujące przykłady historii pacjentów, najnowsze wyniki badań naukowych wraz ze zrozumiałą i przydatną interpretacją. Rzetelnie i wyczerpująco traktuje o medycynie męskiej, napisana bardzo przystępnym językiem, z humorystycznym podejściem łagodzącym medyczny żargon. Zachęca do bliższego przyjrzenia się "zagrożeniu wyginięciem gatunku zwanego mężczyzną", będącego bezpośrednim następstwem obniżania się poziomu testosteronu u panów. Medycznie i kulturowo testosteron uznawany jest za symbol męskości, siły, dominacji i pewności siebie. Co to za hormon, jaki ma wpływ na funkcjonowanie całego organizmu, dlaczego zanika, jakie są szczegółowe objawy i choroby wywołane jego obniżeniem? Czy zjawisko to można już nazywać chorobą cywilizacyjną? Jaką rolę odgrywają tryb życia, stres, wielozadaniowość, zanieczyszczenia i genetyka? Autorka uważa, że właśnie medycynie męskiej powinno poświęcić się większą uwagę, a przy diagnostyce łączyć różne dyscypliny. Podkreśla kluczową rolę profilaktyki, bardzo ważna jest odpowiednia higiena życia osobistego, aktywność fizyczna i prawidłowe odżywianie. Interesująco porusza zagadnienia sprzecznych oczekiwań kobiet wobec mężczyzn, feminizacji świata, metroseksualności, zmian tendencji kulturowych, lansowanych przez modę trendów, nad którymi zdecydowanie warto mocniej zastanowić się.

4.5/6 - warto przeczytać
zdrowie

Data premiery: 25.02.2016.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)

40 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy temat. Wbrew tytułowi, chętnie bym przeczytała. Tym bardziej, że zgadzam się z główną tezą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego i ja z zainteresowaniem sięgnęłam po nią. :) Mam dwóch panów w domu i mieliby wyginąć. ;)

      Usuń
  2. Lubię autorkę, za to, że mimo, że mówi o trudnych medycznych sprawach posługuje się zrozumiałym i przystępnym dla laika językiem:) Książkę chętnie bym przeczytała i pożyczyła chłopakowi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Temat jak najbardziej wart, aby go nagłaśniać i mu się przyglądać, wiele zależy również od samych mężczyzn. :)

      Usuń
  3. To musi być ciekawa lektura, temat zdecydowanie wart zainteresowania - nie tylko panowie powinni się takim zagadnieniom bliżej przyjrzeć bliżej, ale też i ich partnerki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pogoni za codziennym życiem często nie uświadamiamy sobie, jak bardzo zmienia się wokół nas świat i jak mogą te zmiany determinować nasze kulturowe i społeczne zachowania. Postęp jak najbardziej wskazany, jednak czy nie ponosimy przy tym zbyt wielkich kosztów?

      Usuń
  4. Ja nie chcę wyginąć, chyba dziś premiera, wybiorę się do księgarni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po lekturze tej książki zaczynam nieco bardziej troskliwym okiem patrzeć na moich panów. :) Interesującej lektury! :)

      Usuń
    2. A to dopiero rekomendacja :-)

      Usuń
    3. Bookworn, uśmiałam się :-)

      Usuń
    4. Jak najbardziej słuszna reakcja. ;)

      Usuń
  5. Szczerze, spodziewałam się czegoś innego po tej książce, ale myślę, że będzie idealna na prezent :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Temat nie jest zupełnie nowy, jednak zebranie wszystkich jego aspektów w jednej publikacji i jeszcze podanie w humorystycznej formie, z pewnością nakłoni wielu mężczyzn do bardziej świadomego dbania o siebie. :)

      Usuń
  6. Hm.. myślę, że kobieta też powinna przeczytać taką książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej, w końcu to my kobiety najbardziej dbamy o naszych panów. :)

      Usuń
  7. To jest GENIALNY TEMAT. A ja uwielbiam książki z naukowym zacięciem. Nie sięgam po poradniki o uczuciach, ale "Chemia miłości" właśnie tym mnie skusiła. Jak ja żałuję, że nie wiedziałam o jej istnieniu przed dzisiejszą wyprawą do empiku :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywistość, która nas otacza zmienia się w bardzo szybkim tempie, nie zawsze udaje się nam złapać odpowiedni dystans do tego, tak aby pamiętać o tym co najważniejsze. Ta książka o tym przypomina i nakłania do pewnych przemyśleń.

      Usuń
  8. "zagrożeniu wyginięciem gatunku zwanego mężczyzną" o wow! Aż tak źle? To mnie chyba najbardziej zaciekawiło. Mam w domu trzech mężczyzn, może warto przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka w zasadzie jest apelem, aby ratować mężczyzn. ;) Warto do niej zajrzeć, w ciekawej formie podaje wychwycone tendencje i ich konsekwencje.

      Usuń
  9. Interesująca książka:) Podzielam zdanie Autorki, gdyż niestety z roku na rok plemniki męski są coraz mniej ruchliwe i jest ich po protu mniej i ktoś kiedyś nawet szacował, że w którymś tam roku będziemy żyć bez mężczyzn. Nie wspominając o tym, że coraz częściej na ulicach widzi się zniewieściałych facetów :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Argumentu zniewieściałych facetów nie przyjmuję ;-), ale to prawda co piszesz o plemnikach z medycznego punktu widzenia. Nie tylko mężczyźni są zagrożeni, ale cała populacja.

      Usuń
    2. A mnie to niewieścienie panów bardzo nie odpowiada, na szczęście ten aspekt nie dotyczy jeszcze większości mężczyzn. :)

      Usuń
  10. Jak miałby wygladac świat bez mężczyzn? Chrońmy naszych panów i dbajmy o nich :-) Chętnie zajrzę do tej pozycji jak tylko wpadnie mi w ręce przy najbliższej wizycie w księgarnii.

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Byłoby bardzo żal, gdyby okazało się inaczej. ;)

      Usuń
  12. Chyba powoli zbliżam się do wieku, w którym będę musiał przeczytać tę książkę (i zastosować się do jej wskazań :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żegnajcie kotleciki... :)

      Usuń
    2. Na wszystko przychodzi odpowiednia pora. :)

      Usuń
    3. Ja bym z kotlecików nie rezygnowała. ;)

      Usuń
  13. Odnoszę wrażenie, że to my kobiety musimy zadbać o to żeby mężczyźni przetrwali :D Zapowiada się ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakoś mam dziwne podejrzenia co do tej książki, podobnie jak do książek - tylko dla kobiet. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzenia najlepiej rozwiać czytając tę książkę. ;)

      Usuń
  15. Tytuł samo sedno - chętnie bym sięgnęła z samej ciekawości czy ta ksiązka ma litery:P

    OdpowiedzUsuń