czwartek, 4 lutego 2016

MUSKAJĄC AKSAMIT Sarah Waters 25/2016

[PRZEDPREMIEROWO]

"Kiedy skracała moje loki... było tak, jakby nie obcinała mi włosów, lecz kawałek po kawałku uwalniała skrzydła, które zdążyły zarosnąć skórą..."

Książka o tolerancji, poszanowaniu poglądów, zachowań i sposobu życia, także w sferze seksualnej. Piękna i plastyczna powieść obrazująca proces odnajdywania własnej tożsamości, konieczność swobody w wyrażaniu samego siebie, wyjścia z ukrycia krępujących więzów obyczajowych, postrzegania świata według własnych norm, a także dojrzewania i zdobywania doświadczeń życiowych, często przykrych i bolesnych. Nie brakuje tu tęsknoty za akceptacją, przyjaźnią i miłością, ale również łapaniem chwil szczęścia, zachwytu, zauroczenia, prawdziwych przeżyć. A w tle Londyn schyłku dziewiętnastego wieku, rewie, wodewile, moda, zamglone ulice, kontrast biedy i przepychu, skandale obyczajowe, pruderyjne zakłamanie, społeczne wykluczenia, walka o prawa kobiet i ruch związków zawodowych. Z pewnością książka odważna i nietuzinkowa, choć nie dla każdego, wymaga pewnej wrażliwości, zrozumienia i otwartości na momentami szokujące wyznania głównej bohaterki i erotyczne sceny.

Nance Astley, opuszcza rodzinny dom i rusza w pościg za własnymi pragnieniami i fascynacjami. Siedemnastoletnia dziewczyna odkrywa świat, który ją mami i przyciąga, chwyta w pułapkę powierzchownego piękna. Przykre i bolesne wydarzenia współkształtują jej psychikę. Uczy się poznawać siebie, definiować własne oczekiwania, satysfakcjonujące przyjemności i wyobrażenia szczęścia. Czy uda jej się spełnić swoje marzenia? Czy odnajdzie drogę do stabilnego i pełnego życia? A może podąży inną ścieżką? Jakie koszty poniesie w procesie określania własnej tożsamości? Jaka miłość zagości w jej sercu? Autorka bardzo umiejętnie kreśli wyraziste i przekonywujące portrety kobiet rezygnujących z własnych oczekiwań, ukrywających skłonności lesbijskie i żyjących w tradycyjnym modelu związku. I dla odmiany, bohaterki ceniące swobodę wyrażania siebie i swoich namiętności, poszukujące aprobaty w oczach innych, aktywne, ale tylko we własnym zamkniętym gronie. Od wszystkich postaci bije niezwykle silne pragnienie normalności życia, bez społecznego napiętnowania i wyśmiewania. Ale czy kiedykolwiek odmienność seksualna spotka się z szerszym społecznym zrozumieniem i akceptacją? Z pewnością powieść "Muskając aksamit" jest cennym głosem w tej walce.

4/6 - warto przeczytać
literatura współczesna

Data premiery: 18.02.2016.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)

20 komentarzy:

  1. Nie mam czasu ostatnio na czytanie książek i trochę mi tego brakuje. Recenzja brzmi nieźle i na wiosnę spróbuję przeczytać jak nie tę to inną z Twojego bloga. Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że udało mi się zainteresować jedną z książek Sarah Waters. Chętnie ją podczytuję, pozwala mi spojrzeć na pewne sprawy z innej perspektywy. A przy tym piękny styl pisania. :) Sympatycznego zaczytania i mnóstwa wolnego czasu na czytelnicze podróże. :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Powieść faktycznie wciąga, swoją innością i nieszablonowością. :) Lubię takie wędrówki czytelnicze. :)

      Usuń
  3. Trochę nie mój świat, jeśli chodzi o tematykę, ale post ciekawy :)
    Zapraszam do mnie, dużo o serialach http://serialowyguru.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie za miłe słowa. :) Mini serial na podstawie tej książki powstał, ale bezsprzecznie powieść lepsza. :)

      Usuń
  4. Brzmi ciekawie, szczególnie że bardzo lubię takie XIX- wieczne klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezaprzeczalnie tamte czasy mają swój urok. Z perspektywy ponad wieku widać, że ludzie wciąż potrafią tak intensywnie kochać i nadal walczą o tolerancję. Miłego zaczytania! :)

      Usuń
  5. Bardzo odważny temat i wygląda, że ciekawie podany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem przekonana, że bardzo potrzebne są książki poświęcone tej tematyce, jest tak dużo do zrobienia w sprawie tolerancji, życie wbrew sobie musi być bardzo frustrujące. A książka ma w sobie to coś niezbędnego, co przykuwa naszą uwagę. :)

      Usuń
  6. Księżka może być ciekawa. Podoba mi się Twoja recenzja. Już znalazłam audiobooka i umieściłam w kolejce :) Dziękuję:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam z niecierpliwością na wrażenia po przeczytaniu książki. Miłego zaczytania! Pozdrawiam serdecznie. :)

      Usuń
  7. Szukam czy jest dostępna w wersji na czytnik, jeżeli tak od razu ją kupuje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba pierwszy raz nie moje klimaty zupełnie. Chociaż piszesz, że powieść wciąga i tak się zastanawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powieść zaciekawia, wciąga, jednocześnie zmusza do pewnych przemyśleń. Mnie zainteresowała, ale przekonaj się sama, zawsze to nowe doświadczenie czytelnicze. :)

      Usuń
  9. Czytałam ,, Za ścianą'' tej autorki, książka bardzo mi się podobała, więc prawdopodobnie i po tę pozycję sięgnę. Bardzo ciekawie piszesz ;)

    Pozdrawiam
    http://atramentowe-ruiny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro Za ścianą Ci się spodobało, to ten tytuł też powinien przyciągnąć Twoją uwagę. :) Miłego zaczytania. :)

      Usuń