poniedziałek, 22 lutego 2016

POD WĘDROWNYM ANIOŁEM Joanna M. Chmielewska 47/2016

"Nie porównuję się z innymi. Porównuję się jedynie sama z sobą. Cieszę się z drogi, jaką przebyłam. I mimo z pozoru mizernych efektów uważam, że jest to jeden z moich najwspanialszych sukcesów."

Przystępując do czytania powieści nie spodziewałam się, że otrzymam tak dużo malowniczo odmalowanych fragmentów historii Szklarskiej Poręby i powiązanych z tym miejscem losów ludzi, dla których pasja w życiu stanowiła ogromną wartość i źródło wielkiej satysfakcji. Książka cudownie wciąga w opowieść o artystach, którzy właśnie tu, czy z przypadku czy z wyboru, odnaleźli miejsce, gdzie mogli z natchnieniem oddać się twórczości. Z wielkim zainteresowaniem chłonęłam ten szczególny klimat powieści, przyglądałam się życiowym ścieżkom dawnych mieszkańców miasta, których świadectwa obecności widoczne są niemal na każdym kroku, wystarczy tylko odwołać się do nich.

Szklarska Poręba to także szczególny punkt na mapie dla autorki i jej rodziny. Oczarowała ją swoim pięknem i magią znaków właśnie jeszcze nie tak dawnej przeszłości. To przystanek odmieniający monotonię dnia codziennego, nadający życiu koloryt i barwę, nowe wyzwania owocujące spełnieniem i radością w sercu. Niezwykłe uczucie móc witać każdy dzień z wrażeniem odnalezienia swojego miejsca na ziemi, szczęśliwych zbiegów okoliczności, interesujących i inspirujących ludzi wokół nas. Czasami, aby uświadomić sobie własne pragnienia, potrzebujemy w odpowiednim czasie małej iskry zainteresowania, czystego przypadku, jednego słowa. Jednakże, aby zdecydować się na realizację marzeń wymagana jest zazwyczaj niezwykła odwaga, wewnętrzna siła w walce z przeciwnościami losu, intuicyjna decyzja, które może wywrócić nasz dotychczasowy świat do góry nogami, wprowadzić niepewność, ale przede wszystkim zaowocować urzeczywistnieniem tego, co w pierwszym odruchu wydawało się mało realne czy wręcz niemożliwe.

Powieść jako osobiste zapiski wędrówki w życiowej przygodzie bardzo do mnie przemówiła, wprowadziła w taki ulubiony, zaprawiony lekkim drżeniem, nostalgiczny nastrój. Przyjemnie było zajrzeć niejako przez dziurkę od klucza, okna chat, do przeszłości, docenić jej znaczenie dla obecnych czasów, przypomnieć to, co zapomniane, uporządkować zaniedbane, pozwolić myślom na refleksje. Dopiero, kiedy zaczynamy rozumieć doświadczenia i zdarzenia przeszłych pokoleń, dostrzegamy ich niezaprzeczalne walory i odpowiednio wskazane kierunki obecnych działań. Autorce w cudowny sposób udało się połączyć piękno regionu, zwyczajną niezwykłość ludzi, czar wspomnień, artystyczny duch i własne emocje, w jedną bardzo interesującą, wypełnioną nadzieją i optymizmem książkę. Wrażenie potęguje piękna graficzna oprawa treści, a także znajdujące się wewnątrz publikacji uchwycone na fotografii miejsca i ludzie z przeszłości, wywołujące nasze wzruszenie i zadumę.

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura współczesna

Data premiery: 13.01.2016.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu MG. :)

28 komentarzy:

  1. Uwielbiam książki ze wspomnieniami, a do tego jak się zdaje byłam kiedyś w Szklarskiej Porębie! Szkoda tylko, że na tyle dawno, że pamiętam to miejsce przez mgłę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może warto zatem do niego powrócić, a wcześniej jeszcze sięgnąć po książkę. :) Pozdrawiam serdecznie. :)

      Usuń
  2. Trafiłam tu pierwszy raz ale wydaje się bardzo ciekawie. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam zatem częściej, zaglądam w różne gatunki literackie, zawsze można coś dla siebie znaleźć. :) A "Pod Wędrownym Aniołem" serdecznie polecam. :)

      Usuń
  3. Świetne motto na wstępie :) a Szklarska jest mi bardzo bliska.

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam dwa razy w Szklarskiej Porębie, jednak jak wybiorę się tam kolejny raz, to z pewnością zabiorę ze sobą wspomnienia z przeczytanej powieści. :)

      Usuń
  4. Chmielewka to autorka do której lubię wracać:) Przyjdzie czas i na tę książkę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjemne uczucie, kiedy wiemy, że czeka na nas książka ulubionego autora. :) Sympatycznego zaczytania!

      Usuń
  5. Jeszcze nie przeczytałam żadnej książki Chmielewskiej - zawsze było coś innego w kolejce, a nic nie zainteresowało mnie na tyle, by dokładać do i tak wciąż przepełnionej półki "do przeczytania".

    Klimaty dawnej artystycznej bohemy i polskiej inteligencji są dla mnie jednak na tyle wciągające, że to tytuł, od którego właśnie zacznę poznawanie twórczości Chmielewskiej. :)

    A co do wędrówek po Szklarskiej z historiami z książki - ja tak mam z moim rodzinnym Wrocławiem i serii o Mocku. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książki to wierni przyjaciele, czekają aż będziemy mieli dla nich wystarczająco dużo czasu, a później wciągają nas w swój niesamowity świat. :)

      Usuń
    2. Tak! Mój plan na ten rok, to wrócić do czytania w ciągu dnia. Odkąd przesiadłam się z komunikacji miejskiej do samochodu, czytam tylko wieczorami, przed snem. Zdecydowanie za mało czytam. :/

      Usuń
    3. Na mnie książki czekały, aż przeorganizuję niemal cały swój świat. :) Teraz już z całą mocą mogę oddać się swojej pasji czytania, niezwykle sympatyczne uczucie, kiedy witasz dzień i zastanawiasz się, z którą książką masz ochotę się dziś zaprzyjaźnić. :)

      Usuń
  6. Koniecznie muszę przeczytać. Uwielbiam taki rodzaj literatury. Na Twoim blogu goszczę po raz pierwszy, ale na pewno nie ostatni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam zatem częściej do odwiedzin i wymiany wrażeń po przeczytaniu książki. :) Udanych czytelniczych chwil z tą powieścią. :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. To prawda, wprowadza w ciepły klimat powieści. :)

      Usuń
  8. Ten rodzaj literatury to raczej nie moja bajka, ale zapamiętam sobie-a nuż nadarzy się okazja, żeby komuś sprawić podobny prezent ;) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysł z prezentem jak najbardziej trafiony. :)

      Usuń
  9. Nie czytałam jeszcze żadnej książki Chmielewskiej, ta wydaje się interesująca! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością będzie to bardzo sympatyczne przeżycie czytelnicze. :)

      Usuń
  10. Ja sam cytat wystarczył żeby zachęcić mnie do przeczytania tej ksiązki.
    ps. Piękna recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, do mnie ten cytat też bardzo przemówił, jak i cała powieść. :) Dziękuję za miłe słowa. :)

      Usuń
  11. Dziękuję za zachęcenie do lektury, dodaję pozycję do mojej listy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na wrażenia z lektury. :) Przyjemnego zaczytania! :)

      Usuń
  12. Do Szklarskiej mam sentyment, spędziłam tam jedne z najlepszych wakacji w życiu. Zachęciłaś mnie do tej powieści;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tym bardziej będzie bardziej wzruszające wejście w klimat powieści, warto pielęgnować tak wspaniałe wspomnienia, a książka w tym z pewnością pomoże. :) Sympatycznego zaczytania! :)

      Usuń
  13. Zdecydowanie trafi na moja listę:)super blog, chętnie będę zaglądała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa i oczywiście zapraszam jak najczęściej. :) A książka zapewnia kilka godzin przyjemnego zaczytania. :)

      Usuń