piątek, 15 lipca 2016

JAPOŃSKI KOCHANEK Isabel Allende 192/2016

"Szczęście nie jest wybuchowe i hałaśliwe, jak przyjemność czy radość. Jest milczące, spokojne, delikatne, to wewnętrzny stan zadowolenia, i żeby go osiągnąć, trzeba na początek pokochać samego siebie."

Urzekająca powieść, której z wielką przyjemnością uległam. Wspaniale się w niej odnalazłam, z pełnym zaangażowaniem śledziłam zachwycającą historię, doceniając warsztat pisarski autorki, plastyczność słowa, wrażliwość duszy i budowanie niezwykłego nastroju. Po takiej przygodzie czytelniczej czujemy ogromne nasycenie słowem, radość i spełnienie. Wyjątkowa podróż śladami przeszłości głównej bohaterki, interesującymi wydarzeniami z dzieciństwa, młodości, dojrzałości i starości. Każdy z tych etapów życia ma swoje prawa do popełniana błędów, odczuwania bolesnych doświadczeń, łapania szczęśliwych chwil, pielęgnowania nadziei czy podążania za głosem serca. Towarzyszą temu tajemnice, sekrety, ukryte prawdy, fakty znane tylko dwójce blisko związanych ze sobą ludzi. Nic nie jest w stanie przezwyciężyć miłości, na stałe pokonać jej siłę i blask, skutecznie zdusić jej płomień. Wcześniej czy później odżywa z nowym obliczem, dojrzale rozkwita, inspiruje i pielęgnuje wspomnienia już do końca życia.

Autorka ma niesamowity talent do chwytania słowem za serce, dotykania tych najbardziej czułych strun, pięknego odmalowywania uczuć i emocji. Natychmiast odwołujemy się do własnych doświadczeń życiowych, gojących się ran duszy, spokojnego rytmu codziennego dnia lub szczęśliwych dni. Bo przecież na tej naprzemienności gorzkich i słodkich zdarzeń polega istota życia, nieustanna walka o spełnianie pragnień i marzeń, realizacji własnych ambicji, poszukiwania ukojenia i komplementarności w relacjach z innymi. Często los odrywa nas od własnych korzeni, skazuje na dalekie podróże, odnajdywanie nowej tożsamości i miejsca na ziemi, jednak jest to naturalny proces wpisany w scenariusze życia. Kiedy indziej, sami nie jesteśmy w stanie zerwać z fałszywymi pozorami, krępującymi konwenansami, różnicami kulturowymi i szkodliwymi stereotypami. Z perspektywy nieuchronnie upływającego czasu widzimy, że wiele rzeczy powinniśmy zrobić inaczej, mocniej, szczerzej i bardziej prawdziwie. Charakterystyczne i naturalne wątpliwości, przemyślenia, podsumowania, pojawiają się zazwyczaj w zimie życia. Wspaniale jeśli, pomimo wielu rozterek, jesteśmy w stanie szczerze przyznać przed sobą samym, że nasze życie było ciekawe, udane i prawdziwie satysfakcjonujące.

Irini Bazili pracuje jako opiekunka w domu seniora. Poznaje tam bardzo tajemniczą malarkę Almę Belasco. Niemal natychmiast nawiązuje z podopieczną przyjacielskie relacje. Stopniowo odkrywa coraz więcej fascynujących szczegółów z życia starszej kobiety. Przy porządkowaniu rodzinnych pamiątek pomaga jej Seth, wnuk Almy. W niezwykle interesującej podróży śladami przeszłości dominują bogate wspomnieniach dotyczące męża Nathaniela i japońskiego kochanka Ichiego. Dwie różne historie miłości, a może jedna, tylko nieuchronna i złożona? Zdecydowanie warto spędzić kilka godzin z książką w ręku, delektować się jej porywającą opowieścią, zachwycającym klimatem i malowniczym obrazem z przejmującą nutą historii w tle. Po przeczytaniu powieści długo odwlekałam chwilę odłożenia jej na półkę, pożegnania z postaciami, zamknięcia niejako okna, przez które mogłam obserwować ich barwne życie i wzruszające odchodzenie.

6/6 - rozkosz czytania
literatura współczesna

Data premiery: 18.05.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję TaniaKsiazka.pl :)

20 komentarzy:

  1. Brzmi interesująco i bardzo egzotycznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezwykła powieść, nasycona emocjami, wrażliwością na ludzkie doświadczenia życiowe i zrozumieniem praw rządzących naszym życiem. :) Wspaniale mi się ją czytało. :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, przed Tobą niezwykła przygoda czytelnicza, koniecznie daj znać, jakie wrażenia po jej przeczytaniu będą Ci towarzyszyć. :) Mnie ta powieść w pełni usatysfakcjonowała. :)

      Usuń
  3. Japonia....już podrzucam tytuł siostrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taką propozycję czytelniczą zdecydowanie warto podrzucać innym do przeczytania, wspaniale wciąga i skłania do głębokich refleksji. :) Pozdrawiam serdecznie. :)

      Usuń
  4. <3 dziekuję:* znam jedną panią zakochaną w Japoni, która zaraz obchodzi urodziny...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, powieść ma mocny japoński wątek, ale znajdziemy w niej również bolesny polski akcent. Ta książka ma w sobie wiele silnie wzruszających źródeł, uwielbiam zaczytywać się w takiej literaturze. :)

      Usuń
  5. Widzę, że opowieść porwała Cię niemal bez reszty! Zachęciłaś mnie. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniałe uczucie, kiedy książka wyzwala w czytelniku tak pozytywne odczucia, oferuje mu więcej niż przypuszczał, takie właśnie zaskakiwanie na plus powoduje, że tak zachłannie rzucam się na książki szukając w nich interesujących odpowiedzi na wiele życiowych pytań. Cudowne zaczytanie. :)

      Usuń
  6. Co za recenzja! Chciałabym od razu wziąć ją do ręki i przeczytać! Z pewnością po nią sięgnę w wolnej chwili!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, jestem przekonana, że i w Tobie powieść wyzwoli wiele wspaniałych emocji, skłoni do refleksji, towarzyszyć będzie codzienności długo jeszcze po jej przeczytaniu. :) Sympatycznej podróży czytelniczej! :)

      Usuń
  7. Dzięki za fascynującą recenzję książki. Aż chce się ją przeczytać po takim tekście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za każdym razem bardzo się cieszę, kiedy trafię na powieść, która tak silnie do mnie przemówi, pokryje się z moimi rozmyślaniami i zainspiruje do nowych refleksyjnych wyzwań. :) Pozdrawiam serdecznie. :)

      Usuń
  8. Lubię książki naszpikowane emocjami. Coś dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również poszukuję takich właśnie propozycji czytelniczych, choć minęło już kilka dni po jej przeczytaniu, wciąż o niej rozmyślam, bardzo przyjemne uczucie, czytelnicza satysfakcja. :)

      Usuń
  9. Uwielbiam kulturę Japonii, więc zapisuje do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnice między kulturą japońską a europejską widoczne są bardzo, a jednak kolejny raz potwierdza się, że kochać potrafimy z tą samą namiętnością i intensywnością. :) Miłego i satysfakcjonującego zaczytania! :)

      Usuń
  10. Piękny cytat, akurat dobry znak na pierwszy dzień roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, wracam do niego często, bo ma swoją moc. :)

      Usuń