środa, 11 sierpnia 2021

ZABAWA W CHOWANEGO

[PREMIEROWO]

GUILLAUME MUSSO

"Czemu służą książki, jeśli nie temu, żeby wzbudzić w nas jeszcze większą ochotę do łapczywego picia z kielicha życia?"

Podobało mi się, i to bardzo, natychmiast podchwyciłam właściwy rytm, z przyjemnością wsłuchiwałam się w głos narracji, barwnej, jedynej w swoim rodzaju, różnorodnej pod względem formy i stylu. Wycinki książek, cytaty, fragmenty wywiadów, artykuły prasowe, zwykle opisy i dialogi, zgrabnie się ze sobą mieszały, fantastycznie współtworzyły klimat. Powieść frapująco zapleciona, wielowarstwowo prowadzona, a przy tym nietracąca na przejrzystości. Nie była obszerna, ale miała dostosowaną do scenariusza zdarzeń i budowanego napięcia objętość. Krótsza mogłaby nie wywołać mocnego zaciekawienia i uwikłania w przypuszczenia. Dłuższa nie była potrzebna, dostałam to, na co czekałam i czego potrzebowałam, by poczuć smak bardzo dobrej rozrywki.

Odpowiadała mi zabawa, a właściwie gra, na płaszczyźnie dzieł literatury, sztuki obserwacji i pisania, czytania i przeżywania. Nie domyślałam się, co będzie czaiło się na kolejnych stronach, jak mocno wprawią w zdumienie, bo to, że zaskoczą było pewne już po pierwszej części. Im głębiej wchodziłam w fabułę, tym bardziej się podobała. Miałam wrażenie, że fantazja przenikała do realnego świata, a rzeczywisty do wyimaginowanego. Zacieranie granic między nimi kreatywnie podkręcało wyobraźnię, skłaniało do interpretacji, wyłapywania wskazówek. Guillaume Musso intrygująco zwodził. Zgrabnie i logicznie spinał wszystko w całość. Zakończenie przewrotne.

Trzyletnią Carrie Conway porwano z nowojorskiego apartamentu w osobliwych okolicznościach. Dziewczynka przebywała z matką, drzwi były zamknięte przed intruzami, zaś okna pozamykane. Niestety, śledczy nie znajdują dziecka, ani żadnych śladów do niego prowadzących. Minęło pół roku a sprawy nie wyjaśniono. Incydent przyciągnął zainteresowanie mediów, intensyfikowała się nagonka na matkę, opinia publiczna oskarżyła kobietę o zrobienie czegoś złego, chociaż nie było ma na to żadnych dowodów. Flora Conway to uznana powieściopisarka, wcześniej maksymalnie chroniła prywatny wizerunek. W drugim nurcie fabuły, Romain Ozorski, paryski autor bestsellerów, stracił kontrolę nad własnym życiem. Dopadła go niemoc twórcza, rozwodził się z żoną, uciekał mu kontakt z synem. Jakie powiązania mogły łączyć losy Flory i Romaina? Czy udało się odkryć prawdę zniknięcia Carrie? Zerknij również na wrażenia po spotkaniu z innymi książkami autora przybliżonymi na Bookendorfinie, "Sekretne życie pisarzy" i "Ta chwila", mocne propozycje.

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura współczesna, 256 stron, premiera 11.08.2021
tłumaczenie Joanna Prądzyńska, ilustracje Matthieu Forichon
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

28 komentarzy:

  1. Niebawem będę ją czytać, więc chętnie sprawdzę wtedy Twoje wrażenia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam kilka książek tego autora, jestem ciekawa tego wydania i niebawem zasiadam do lektury.

    OdpowiedzUsuń
  3. Paulina Kwiatkowska12 sierpnia 2021 08:33

    Jestem ciekawa jak warsztat autora rozwinął się na przestrzeni lat. Czytałam kilka jego wcześniejszych książek.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapowiada się interesująco, dlatego tytuł już czeka na swoją kolej na półce.

    OdpowiedzUsuń
  5. Guillaume Musso tworzy naprawdę ciekawe historie. Widzę, że ta też jest świetna.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo dobrze, że fabuła tej książki była zaskakująca i nieprzewidywalna. To na pewno atut.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam okazji przeczytać żadnej z książek tego autora i muszę w końcu przekonać się, dlaczego wszyscy się nim zachwycają.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawa historia i w sumie nie mam pomyslu,co moze ich laczyc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym bardziej jestem ciekawa tego wydania, niebawem będę czytać tę lekturę.

      Usuń
  9. Nie znam autora, ale dużo osób poleca jego książki

    OdpowiedzUsuń
  10. Zaginięcie dziecka? Coś dla mnie :)

    Z tej kategorii polecam np. Inni ludzie...

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam przyjemność czytać jedną książkę tego autora i to była świetna przygoda. Może i na tą się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  12. Wędrówki po kuchni12 sierpnia 2021 18:01

    Pióro Musso bardzo mi się podoba, choć mam za sobą tylko jedną jego pozycję. Ciekawa recenzja

    OdpowiedzUsuń
  13. Spodziewałam się że książka ma nieco więcej stron, ale treść jak najbardziej mnie interesuje więc chętnie sięgnę po taką szybką lekturę

    OdpowiedzUsuń
  14. Motto jest cudne ❤ właśnie zaczynam moją znajomość z p. Musso od "Telefonu od anioła" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam za sobą jedną książkę tego autora, ale z pewnością sięgnę po następne

      Usuń
    2. Ja do tej pory czytałam tylko kilka jego książek, w tym tę.

      Usuń
  15. Na pewno niebawem chwycę za ten tytuł, bo jestem go bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  16. Widzę, że warto nadrobić zaległości i poznać ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  17. mam mieszane odczucia po Twojej recenzji, ale nie mówię nie

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciągle jakoś mijam się z Musso. Muszę go szybko nadrobić. Kinga

    OdpowiedzUsuń
  19. zapisałam sobie, bo może to będzie dobra książka, żeby z nią zacząc przygodę z Musso.

    OdpowiedzUsuń
  20. Czy koniecznie przeczytam sama nie wiem może jednak skusze się na nią. Czemu nie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Słyszałam już o tej książce, jednak sama nie jestem przekonana czy jest ona odpowiednia dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Już ją zamówiłam. Skusiły mnie do tego bardzo dobre recenzje tej książki i wydawnictwo, które lubię.

    OdpowiedzUsuń
  23. Brzmi interesująco, na pewno sięgnę, jak będę potrzebowała wciągającej, nieco mocniejszej książki.

    OdpowiedzUsuń
  24. Wstyd się przyznać, że twórczość Musso ciągle przede mną, mimo że ciągle trafiam na książki autora - w sieci i w pracy

    OdpowiedzUsuń
  25. Już sam tytuł przemawia do mnie. Z chęcią też przeczytam "Sekretne życie pisarzy" tegoż samego autora.

    OdpowiedzUsuń