wtorek, 12 lipca 2016

SIEDEM LAT PÓŹNIEJ Emily Giffin 189/2016

"Gdy przydarzy się nam coś naprawdę przerażającego, mniej realne strachy tracą swoją moc."

Bardzo zgrabnie napisana powieść, poruszamy się po niej z lekkością i swobodą. Jak zwykle, autorka podjęła trudne i bolesne, lecz równocześnie mocno interesujące tematy, tym razem wypalenia w partnerstwie, kryzysu w związku, małżeńskiej zdrady. Przekonujemy się o konieczności nieustannego dbania o relacje z bliskimi, dostrzegania i przyznawania się do własnych słabości i błędów, chęci naprawienia wyrządzonych krzywd, odzyskania utraconego zaufania, umiejętności przebaczania mimo rozczarowań, strachu, gniewu i dumy. Tylko oparte na szczerości i prawdzie relacje mają szanse na długotrwałe satysfakcjonujące obie strony efekty. A nie te podszyte fantazją, iluzją, fałszywym obrazem zrodzonym z tęsknoty i potrzeby czułości. Miłość przekracza wszelkie bariery, pokonuje trudności, czyni ludźmi lepszymi, uczy wybaczania, jednocześnie potrafi być bardzo wymagająca i żądająca poświęceń. Wspaniała mieszanka ludzkich słabości i mocnych stron, szerokiej palety barw uczuć i emocji, gdzie namiętność przeplata się z obojętnością, przyjaźń z nienawiścią, oddanie z niezrozumieniem, a radość ze smutkiem. Cienka i bardzo krucha jest linia oddzielająca szczęście od nieszczęścia, często niezauważalnie i gwałtownie ją przekraczamy, kiedy indziej mamy głębokie przeczucia, wielkie wątpliwości, niepokój w sobie, nieodparte wrażenie, ze nadchodzą dramatyczne wydarzenia.

I tak też było w życiu Tessy i Nicka Russo, siedmioletniego stażem małżeństwa z dwójką dzieci. Niepostrzeżenie, z dnia na dzień, ich kolorowy, przepełniony miłością i nadzieją świat, zmienia się w odcienie szarości, bieli i czerni. Wystarczył jeden zbieg okoliczności, tragiczne następstwo zdarzeń, chwilowa słabość, aby życie obrało zupełnie inny kierunek niż to, do czego dążyli w zamierzeniach i planach. Jakie nieodwracalne zmiany pojawią się w relacjach Tessy i Nicka? Jak bardzo będzie wystawiona na próbę ich miłość? Czy uda im się, na przekór wszelkim przeciwnościom, uratować to co najcenniejsze w ich sercach i życiu? Kiedy przebaczenie staje się najcenniejszą lekcją życia, szansą na powrót do normalności czy zbudowania czegoś nowego? Niezwykła lektura, wypełniona emocjami, intrygującymi zdarzeniami, realnością ich wystąpień, przekonywującymi postaciami i wyjątkowo wciągającą narracją. Kilka godzin bardzo przyjemnego zaczytania. Przemieszczamy się przez kolejne rozdziały powieści z wielką niecierpliwością, pragnieniem jak najszybszego dowiedzenia się, co nas czeka dalej, jakie fantastyczne przygody czytelnicze przygotowała dla nas autorka. I oczywiście, mnóstwo inspiracji do życiowych refleksji i przemyśleń, okazji do zastanowienia się nad własnym postępowaniem i zachowaniem, dostrzeżenia być może błędnych założeń czy fałszywie przyjętych wartości.

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura obyczajowa

Data premiery: 06.01.2011

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Otwarte. :)

22 komentarze:

  1. Jejku z chęcią powiedziałabym "Wyskakuj ze wszystkich książek Emily"!!! :D z każdą Twoją recenzją mam na nie ochotę ;) Mam nadzieję, że kiedyś przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto po nie sięgnąć, dają mnóstwo satysfakcji czytelniczych, podoba mi się to, że mamy kilka warstw fabuły, poruszane trudne tematy i ten romantyczny nastrój. :)

      Usuń
  2. Tyle dobrych książek tej autorki! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książkę mam na swojej półce, tylko czasu brak, żeby ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Deficyt czasu to nagminna przypadłość mola książkowego. :)

      Usuń
  4. Nie słyszałam o autorce ani nic jej nie czytam. Recenzja jednak bardzo zachęca:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zacznij od "Coś pożyczonego" i "Coś niebieskiego", zobaczysz jak Cię wciągnie. :)

      Usuń
  5. Rzadko sięgam po obyczajówki, ale ta mnie wyjątkowo zaciekawiła. :)
    Lost in books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po to są obyczajówki w bardzo eleganckim stylu. :)

      Usuń
  6. Nie czytałam jej jeszcze, a wydaje mi się, że mogłaby mi się spodobać :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko przeczyta się jedną, natychmiast pojawia się chęć sięgnięcia po kolejną. :) A tu można przeczytać fragment najnowszej powieści autorki "Pierwsza przychodzi miłość": http://otwarte.eu/news/200-przeczytaj-fragment-najnowszej-powiesci-emily-giffin?utm_source=BookEndorfina&utm_medium=blog&utm_campaign=Giffin

      Usuń
  7. Ta książka z serii tak średnio mi się podobała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda nieco inna, podobne klimaty i nastroje, ale różna tematyka, i to właśnie czyni je tak interesującymi. :)

      Usuń
  8. Kusisz recenzjami i chyba przesunę książkę autorki w kolejce oczekujących :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To te powieści kuszą nas odwołując się do silnych emocji. :)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. A zatem sympatycznego zaczytania i czekam na wrażenia po jej przeczytaniu. :)

      Usuń
  10. Zgadzam się, emocji w tej lekturze nie brakowało i przyznaję, że Nick wpadł w niezłe mentalne tarapaty :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę się w końcu zabrać za tę autorkę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkowicie popieram pomysł, miłego zaczytania! :)

      Usuń