piątek, 29 maja 2020

APARTAMENT S.L. Grey

"Czuję, że wino uderzyło mi do głowy... osiągnąłem najprzyjemniejszą fazę nietrzeźwości... nie gnębią mnie wspomnienia."

Książka wymyka się standardowym wzorcom konstruowania intrygi. Początkowo nie różni się od innych powieści z dreszczykiem, tuzinkowy pomysł na fabułę, niespiesznie rozgrywana akcja, dość przeciętni bohaterowie, ale w miarę rozwijania wizji zrodzonej w wyobraźni autora, zagęszcza się atmosfera duszności i mroku. Scenariusz zdarzeń przybiera zaskakujący kierunek, wielokrotnie zbacza z utartego szlaku, stawia czytelnika w konsternacji, zdumieniu i zakłopotaniu. Nic z tego, co wydaje się prawdziwe, nie potwierdza zgodności z rzeczywistością. Zwabiona podstępem do pozornie zwykłej kryjówki tajemnic i zagadek, dopiero po jakimś czasie przekonuję się, że weszłam w siedlisko koszmaru i potworności. Uwielbiam snuć domysły i przypuszczenia, ale jeszcze bardziej dać się złowieszczo oszukać, uświadomić sobie, że dokonywane przeze mnie interpretacje ulegają nieustannej fluktuacji. Świetna gra z czytelnikiem, prowadzona na wysokim poziomie, choć otulona w fałszywą przeciętność i banalność, tak dla zmyłki i blefu.

Powieść we frapujący sposób wymyka się realności, im dłużej w niej przebywamy, tym bardziej wydaje się pokręcona, a sploty wątków coraz ciaśniej okręcają się wokół siebie. Narastający strach, niepokój o losy postaci, drżenie migających obrazów ciemności. Zupełnie jakby, poprzez śledzenie i przeżywanie tego, co przytrafia się bohaterom, wciągano odbiorcę w rozmowę na kilku poziomach podświadomości. Niektóre ścieżki prowadzą w obsesyjne, paranoiczne i paranormalne strefy. Nie tylko Mark i Steph dochodzą do kresu wytrzymałości, także śledzący fabułę wyczuwają coś piekielnie złego, co z każdą chwilą intensyfikuje moc, rozlewa się na wszystkich, a przy tym zupełnie nie przejmuje się wyrządzonymi szkodami. Przetrwanie wymaga poświęceń i ofiar, niezaspokojony głód istnienia domaga się krwawych rozwiązań, zaś instynkt zachowawczy jest silniejszy nad wszystko. Rodzinna trauma uruchamia lawinę niebezpiecznych zdarzeń. Paryskie wakacje mające uzdrowić relacje męża i żony przybierają nieoczekiwany obrót, czarne chmury i złośliwe podszepty wzburzają spokojne wody linii życia, zaczyna się spektakl wstrząsających wydarzeń. Przygoda czytelnicza zrobiła na mnie pozytywne wrażenie, tylko niekiedy brała mnie mega złość na bohaterów, gdyż nie wykazywali się konsekwencją w działaniu. Ale kto wobec potworności, z jakimi przyszło im się zmierzyć, miałby myśleć w oparciu o racjonalne podstawy?

4.5/6 - warto przeczytać
thriller, 304 strony, premiera 06.06.2018 (2016), tłumaczenie Joanna Gładysek
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.

22 komentarze:

  1. już nie mogę się doczekać,kiedy wypożyczę

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo cenię sobie książki, w których autor podejmuje swego rodzaju grę z czytelnikiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też takie lubię, ale o tej wcześniej nie słyszałam.

      Usuń
  3. No niezła ta recenzja, bardzo intrygująca i zachęcająca.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo zachęcająca recenzja. Może kiedyś się na tę książkę skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dokładnie, recenzja ciekawie ujęta, aż chce się przeczytać ksiażkę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Oo to bym chętnie przeczytala3, lubię od czasu do czasu sięgnąć po książkę z dreszczykiem emocji.

    OdpowiedzUsuń
  7. O proszę mysle że ksiażka warta uwagi:) Lubię tego typu tematy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. cóż, recenzja powiedziała niewiele, Ty niewiele zdradziłaś czym wzbudziłaś jeszcze bardziej moją ciekawość :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie moje klimaty poza tym okładka jakaś taka odstraszająca.

    OdpowiedzUsuń
  10. Brzmi jak coś, co mogłoby mi się spodobać. Chętnie po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba taka powieść by mi się spodobała. Chętnie po nią sięgnę w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię takie niestandardowe intrygi. W tym gatunku najbardziej "boli mnie" sztampowość, więc dobrze, że pod tym względem książka nie zawodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie słyszałam wcześniej o tym thrillerze.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawie się zapowiada lecz mnie nie przekonuje w 100 procentach do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie mam ochoty na tyle czającego się gdzieś zła.

    OdpowiedzUsuń
  16. Myślę, że jak zwykle trafiłaś w moje gusta. Nie wiem jak to robisz, ale praktycznie zawsze trafiasz.

    OdpowiedzUsuń
  17. Zachęcasz, ale te książkowe intrygi nie dla mnie. :) Nie lubię powieści z czarną fabułą :)

    OdpowiedzUsuń
  18. jak na thiller całkiem lekki klimat, ale może tylko mi się wydaje ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię takie historie, więc może kiedyś się skuszę.

      Usuń