piątek, 8 maja 2020

CZWARTA MAŁPA J.D. Barker

SAM PORTER tom 1

"Nic nie widzę. Nic nie słyszę. Nic nie powiem."

Po książkę sięgnęłam w ramach uzupełniania dziur w znajomości serii kryminalnych, które bardzo mi się spodobały. Zaczęłam od drugiego tomu, "Piąta ofiara", zrobił na mnie piorunujące wrażenie, otrzymał niemal maksymalną notę, za mega atrakcyjny pomysł na fabułę i porywające przedstawienie historii. Z kolei, pierwsza odsłona serii, "Czwarta małpa", rozpoczęcie przygód detektywa Sama Portera, ciut mniej pobudziła wyobraźnię, choć i tak było zajmująco i zaskakująco.

Misternie zapleciona intryga, z dbałością o szczegóły, zaskakujące twistowanie, różnorodność barwnych postaci, miejsc i incydentów, wymienione elementy należą do pozytywnych stron powieści. Mocno pokręcona fabuła, im głębiej w nią wchodziłam, tym więcej macek otaczało obrazy imaginacji. Trudno było wyrwać się z ucisku niecierpliwego poznawania, choć atmosfera duszna i mroczna, ale w końcu takie kryminały to coś, czego aktualnie szukam. Nie mam nic do zarzucenia narracji, płynnie i swobodnie przykuwała uwagę, podrzucała frapujące tropy, mieszała elementy kryminału, wzbogacała akcentami z thrillera, sugestywnie oddziaływała na fantazyjne domysły i przypuszczenia. Nie da się ukryć, obrzydliwe opisy zbrodni, makabryczne sceny, zatrważające dowody, dla wytrzymałych czytelników, ale czytałam gorsze. Ukazywanie, do czego zdolny jest wypaczony umysł ludzki, pozwalało wniknąć w psychikę mordercy, poznać czarne i długie cienie mega zwichrowanych doświadczeń. Zło może zrodzić się samo, może też zostać przywołane, jednak najgorszy wariant, kiedy ziarno zła trafia na zły grunt i wzmacniają go złe życiodajne moce. A właśnie z czymś takim miał do czynienia Sam Porter.

Sprawa, którą zajmował się, nie była zupełnie nowa, gdyż od niemal sześciu lat bezskutecznie podążał tropem seryjnego mordercy. Oprawca znajdywał osobę, która zrobiła coś, co uważał za zły czyn, a następnie odbierał jej kogoś bliskiego. Nie pozostawiał niczego przypadkowi, żadnych śladów i najmniejszych poszlak pozwalających na odkrycie tożsamości. Niemożliwym stało się zapobiegnięcie eskalacji odczłowieczonego skrajnego dewianta, do dnia, w którym samobójczą śmiercią ginie pewien mężczyzna. Ten incydent otworzył nowy etap w dochodzeniu, lecz i w tym procesie zarówno tempo, jak i brzmienie rozwiązania zagadki narzucał zabójca. Porter mógł jedynie odhaczać kolejne punkty na mapie scenariusza rozpisanego przez poszukiwanego. Presja czasu rosła, gdzieś na ratunek czekała porwana piętnastolatka. Gra weszła na wyższy poziom, kiedy morderca odszedł od charakterystycznego wzorca zachowań. Czarnemu charakterowi odpowiadała zmodyfikowana zabawa w kotka i myszkę, lepiej smakowała i podnosiła poziom adrenaliny, tym bardziej, że wzrastało ryzyko złapania.

4.5/6 - warto przeczytać
kryminał, 432 strony, premiera 04.04.2018 (2017)
tłumaczenie Agnieszka Patrycja Wyszogrodzka-Gaik
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.

45 komentarzy:

  1. Za makanryczne opisy zbrodni podziękuję. Mam zbyt bujną wyobraźnię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba również tym razem dam sobie spokój, choć recenzja jak zwykle na wysokim poziomie. 👍

      Usuń
    2. Też mam bujną wyobraźnie, wolę nie ryzykować :-))

      Usuń
  2. Bardzo mi się podobała ta książka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię w kryminałach wnikać w umysł mordercy, a makabryczne opisy zbrodni mnie nie odstraszają, choć czasem bardzo mną wstrząsają.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś dużo czytałam kryminałów, obecnie zdecydowanie wolę inne rodzaje:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wędrówki po kuchni8 maja 2020 17:10

    To może być dość mocna książka, skoro są makabryczne opisy zbrodni

    OdpowiedzUsuń
  6. O książce słyszałam, ale nie miałam okazji czytać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zachęciłaś mnie jednak, przeczytam całą serię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czuję się zachęcona:) może latem znajdę czas na jej przeczytanie.

    OdpowiedzUsuń
  9. o nie, za dużo makabry to nie dla mnie, nie lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam pierwszy i drugi tom- już nie mogę doczekać się trzeciego. Dla mnie obie były świetne

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapisuje do mojej biblioteki ! Ta pozycje można polecać dalej !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również zapisuje! Ten blog wydłuża mi listę o lata 😁

      Usuń
  12. Nawet i czwarta małpa się znalazła...

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo mi się podobała ta książka.

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj nie wiem, czy dałabym radę z takimi opisami zbrodni, choć z drugiej strony nie takie książki czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  15. O, ten tytuł mnie ciekawi od dłuższego czasu.

    OdpowiedzUsuń
  16. to wnikanie w psychikę mordercy bywa często zaskakujące...

    OdpowiedzUsuń
  17. Brzmi intrygująco, wysoka nota też zachęca do sięgnięcia po książkę i śledzenia tej umiejętnie splecionej intrygi.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam jeszcze tego autora, ale brzmi zachęcająco!

    OdpowiedzUsuń
  19. Twoje recenzje coraz bardziej "popychają" mnie w kierunku kryminałów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze swojej strony bardzo kryminały polecam.

      Usuń
    2. Mi zdarza się od czasu do czasu czytać kryminały i nawet lubię - jak chcesz spróbować to polecam Ci Miłoszewskiego o Szackim, Ziarno prawdy bardzo mi się podobało

      Usuń
  20. Jak dla mnie trochę za bardzo wieje horrorem, więc chyba jednak nie sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetna recenzja. Myślę, że książka by mnie pochłonęła

    OdpowiedzUsuń
  22. Już sam tytuł do mnie przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Chyba czas zainwestować w czytnik, żeby nadrobić zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
  24. To jednak nie moja bajka,
    . Moja mama uwielbiała czytać kryminały, raz nawet spróbowałam, żeby sie przekonać co to w nich jest. Niestety nie zakochałam sue w nich. Teraz czytam głównie o finansach 👍

    OdpowiedzUsuń
  25. Tę serię planuję przeczytać i zacznę od pierwszego tomu.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  26. Tak ciekawie recenzujesz, że po mału zaczynam żałować, że tak rzadko sięgam po kryminały :) Po prostu uwielbiam książki obyczajowe, biografie i przygodowe. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam tego typu książki. Gdzie jednocześnie jest wszytko opisane, dzięki temu jest ten dreszczyk emocji. Z chęcią sięgnę po tą książkę.

    OdpowiedzUsuń
  28. Już sobie zapisałem tytuł i od jutra poszukam jej, zaciekawiła mnie

    OdpowiedzUsuń
  29. Dodaję do listy, może być ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  30. świetna recenzja jak zwykle ale nie jestem przekonana czy ta książka byłaby dla mnie dobrym wyjściem

    OdpowiedzUsuń
  31. Zaciekawiłaś mnie tą książką, po Twojej recenzji wiem, że koniecznie muszę po nią sięgnąć. :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Może to dziwaczne, ale uwielbiam filmy i książki o seryjnych mordercach :D.

    OdpowiedzUsuń
  33. Zanim przeczytałem "Zbrodnię i karę" byłem do niej zniechęcany... Gdy dotarłem do 50-tej strony, moje "połykanie" tej powieści nabrało wielkiego tempa. Ta recenzja mnie tylko i wyłącznie zachęciła :)

    OdpowiedzUsuń
  34. O tej książce już słyszałam, ale nie wiedziałam, ze jest ona początkiem serii. Wiadomo ile będzie w niej tomów? Poczytałabym, ale nie chciałabym utknąć na rok w jednym gatunku.

    OdpowiedzUsuń