Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ODYSEJA KOSMICZNA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ODYSEJA KOSMICZNA. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 marca 2024

ODYSEJA KOSMICZNA 3001. FINAŁ

ARTHUR C. CLARKE

ODYSEJA KOSMICZNA tom 4

„Historia obfituje w koszmary, tak naturalne, jak stworzone przez człowieka.”

Pozornie przygoda niezbyt wymagająca dla czytelnika, traktująca pewne sprawy z dużym uproszczeniem, a jednak wciągam się w proponowany klimat, znaczne wyprzedzenie dziejów ludzkości, tajemniczość wybrzmiewającą ze wszechświata, osobliwą możliwość przeniesienia się w czasie. Kosmiczne podróże, podbój planet, zdobycze technologiczne, a natura człowieka jakby bez zmian. Frank Poole, kiedyś zastępca dowódcy statku kosmicznego „Discovery” wypełniającego ściśle tajną misję do Jowisza, stosunkowo łatwo odnajduje się w nowej rzeczywistości. Wrodzona ciekawość świata i wyszkolenie astronauty pomagają mu w tym. Odnaleziony po tysiącu lat dryfowania w kosmosie, wybudzony z długiego snu, prawie nic nie traci na sprawności fizycznej, możliwościach przyswajania i prawidłowego rozumowania. Bohater pojawia się nie tyle dla udziału w fabule, co jej prowadzenia, uznaję to za dobry pomysł. Z jednej strony szkoda niewykorzystania pewnych kierunków uwzględnionych w poprzednich tomach, ale co zrozumiałe, czas ma do siebie, że zaciera wspomnienia o cywilizacjach, a co dopiero o bohaterach z kilkunastu pokoleń wstecz.

Wizjonerskie myśli autora na temat zdobyczy i zachowań ludzkości nie należą do ścisłych, ale zgrabnie oddają swobodne dryfowanie wyobraźni. Rewolucja telekomunikacyjna czyni wielkie ziemskie skupiska zbędnymi. Rodzaj ludzki sięga niebios, buduje w podniebnej przestrzeni niesamowite gwiezdne miasta. Przeraża aspekt stworzenia maszyn czytających skrycie w myślach, ale czyż powoli nie oswajamy się właśnie z tą myślą? Nie wystarczają nam już same emocje, chcemy podkręcić ich dostępność dla ogółu, odrzucić sekretność uczuć, postawić na całkowitą przejrzystość zamiarów. Czy wciąż będziemy wówczas społecznymi jednostkami, a może ujednoliconymi organicznymi bytami? Namacalne dowody istnienia obcych z kosmosu w postaci monolitów to nie tylko świadectwa innych niż ludzkie sił, zdolności i osiągnięć, ale również do pewnego stopnia dowodami naszego pochodzenia, wpłynięcia na ewolucję człowieka, a także piętrzące się zagadki intencji i interpretacji. Zakończenie zgrabnie wkracza w prawdziwą naturę gatunku ludzkiego, prowadzi znanymi z historii ścieżkami, idealnie wpasowuje się w kontekst okoliczności. Zadziwiające, że mimo upływów wieków, rozległa znajomość, specjalistyczna wiedza, poszerzenie horyzontów, nierozerwalnie towarzyszą zdumiewającej ignorancji. Czy religia będzie za tysiąc lat postrzegana jako psychopatologia? A może już część z nas tak myśli spoglądając z podziwem na niezliczoną liczbę gwiazd, możliwych poziomów i źródeł istnienia? 

Zerknij na wrażenia po poznaniu poprzednich tomów serii („Odyseja kosmiczna 2001”, „Odyseja kosmicznej 2010”, "Odyseja kosmiczna 2061"), oraz na inne książki tego autora przedstawione na Bookendorfinie ("Spotkanie z Ramą", "Rama II", "Koniec dzieciństwa"). Pozostałe tytuły z serii „Wehikuł czasu”, klasyki science fiction, "Bill, bohater galaktyki", "Biada Babilonowi", "Olśnienie", "Równi bogom", "Klany księżyca Alfy", "Radio Wolne Albemuth", "Czas jest najprostszą rzeczą", "Umierając żyjemy", "Ziemia trwa", "Opowiadania najlepsze", "Osa", "Kwestia sumienia", "Ostatni brzeg", "Człowiek do przeróbki", "My", "Gdzie dawniej śpiewał ptak", "Gwiazdy moim przeznaczeniem", "Drzwi do lata", "Wieczna wojna", "Cieplarnia", "Przestrzeni! Przestrzeni!", "Non stop", "Aleja potępienia", "Kwiaty dla Algernoma", "Hiob. Komedia sprawiedliwości", "Rój Hellstroma", "Wieczna wolność", "Więcej niż człowiek", "Gwiazdy jak pył", "Prądy przestrzeni", "Kamyk na niebie", "Koniec wieczności". Bardzo udana seria wydawnictwa Rebis.

4/6 – warto przeczytać
science fiction, 264 stron, premiera 10.10.2023 (1997), tłumaczenie Radosław Kot
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Rebis.

poniedziałek, 21 sierpnia 2023

ODYSEJA KOSMICZNA 2061

ARTHUR C. CLARKE

ODYSEJA KOSMICZNA tom 3

„Tylko czas jest uniwersalny, noc i dzień to lokalne osobliwości, występujące jedynie na tych planetach, których siły pływowe jeszcze nie pozbawiły ruchu obrotowego.”

Trzecia część serii, po znakomitej „Odysei kosmicznej 2001” i „Odysei kosmicznej 2010”, wypada stosunkowo blado na ich tle. W zasadzie powiela sprawdzone szlaki akcji, zmieniając jedynie miejsca docelowe misji, wytracając wartki impet na rzecz spokojnych rozważań. Jednak lubię wchodzić w kosmiczne klimaty, zwłaszcza jeśli autor zwraca uwagę na osiągnięcia naukowe i potrafi zgrabnie wpleść je w bazę fabuły. Książka napisana trzydzieści sześć lat temu, zatem sporo aspektów wymagałoby aktualizacji, ale straciłaby na tym fabuła, zaś taki nieco klasyczny rzut oka na ludzkie odkrycia ma urok.

Wyobraźnia Arthura C. Clarka szybuje daleko w międzygwiezdne przestrzenie. Dociera do komety Halleya, pozwala na zbadanie jej przez człowieka, a nawet postawienia na niej ludzkiej stopy. „Universe”, pierwszy liniowiec pasażerski zdolny odbywać loty do Saturna, tym razem pozwala z bliska przyjrzeć się 1P/Halley, która każdego przelotu w pobliżu Słońca traci miliony ton materii. Dość szybko eksploracyjna akcja zmienia się w ratunkową, kiedy pomimo tajemniczej siły obcej inteligencji zakazującej pobyt na Europie, za sprawą spiskowego ciągu zdarzeń człowiek łamie restrykcyjne ograniczenie. Czy faktycznie to, co znajome, może być równie szokujące jak to, co obce?

Pomimo, że walka o życie, międzyplanetarna intryga, nie czułam większych dreszczy emocji. Weteran misji na Jowisza, doktor Heywood Floyd, tak naprawdę niewiele miał do powiedzenia, szkoda, że autor nie wykorzystał lepiej legendarnego bohatera. Atrakcyjnie biegły myśli mutimilionera i wizjonera Lawrenca Tsunga, z entuzjazmem realizował ambitne kosmiczne plany, uatrakcyjnił pulę stosunkowo nudnych postaci. „Odeseja kosmiczna 2061” zapewniła lekką rozrywkę w sensacyjnych barwach kosmicznych, lecz nie dostarczyła materiału na frapujące rozważania o wszechświecie, miejscu człowieka w nim, obrazie ludzkiej cywilizacji. Zerknijcie również na wrażenia z poznania "Końca dzieciństwa" tego autora.

3.5/6 – w wolnym czasie
science fiction, 308 stron, premiera 25.07.2023 (1987), tłumaczenie Radosław Kot
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Rebis.

wtorek, 24 stycznia 2023

ODYSEJA KOSMICZNA 2010

[PRZEDPREMIEROWO]

ODYSEJA KOSMICZNA tom 2

ARTHUR C. CLARKE

„Umysł ludzki cechuje zadziwiająca zdolność adaptacji i niewiele trzeba czasu, aby coś niezwykłego stało się dlań całkiem powszednim.”

Przyjemne science fiction, które w aspekcie przygody wciąż potrafi wciągnąć i skłonić do refleksji. Natomiast, kiedy spojrzy się na naukowy aspekt powieści, zdajemy sobie sprawę, jak wiele ludzkości udało się nowych rzeczy dowiedzieć i zbudować od lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, a przy tym stworzyć nowy (nie)porządek polityczny na globie. Arthur C. Clarke imponuje szczegółowością wizjonerskich domniemań i przewidywań na potrzeby znakomicie skonstruowanej fantastyki. Kosmiczne podróże sięgające dalekich przestrzeni w Układzie Słonecznym, niepewne i zawodne, ale pionierskie i odkrywcze, składające się na lepsze zrozumienie świata i samego gatunku ludzkiego. Pojemność pojęcia Obcy wykorzystana w intrygującym i niejednoznacznym ujęciu, coś ekstremalnie osobliwe i umykające pojmowaniu, a przy tym śmiałe i świeże. Siła napędowa uaktywniająca rozwój nie jednej, a ciągu cywilizacji. 

Znaczenie Ziemi w oczach ludzkości skontrastowane z postrzeganiem planety przez inne istoty myślące. Zamknięcie i otwarcie kosmicznych cykli wyjętych spod władzy czasu. Frapujące nici fabuły zachęcają do rozmyślań w kalibracji perspektyw, ale również dostarczają czystą przygodę związaną z realizacją niebezpiecznej misji. Statek kosmiczny „Discovery” wymyka się stabilnej orbicie jowiszowej, trzeba uruchomić nową wyprawę, aby odzyskać ogrom bezcennych informacji z jego komputera, poznać okoliczności śmierci czworga ludzi i tajemnicy zapodziania się jednej osoby, bez wieści gdzieś pośród księżyców Jowisza. Rosjanie i Amerykanie decydują się na wspólne przedsięwzięcie na pokładzie statku Kosmonauta Aleksiej Leonow, ale nieoczekiwanie i Chińczycy pracują nad zbudowaniem własnego pojazdu Tsien. A w tle intrygujące i niepokojące monolitowe zagadki, ogromne czarne płyty opierające się wszelakim znanym ludziom metodom badawczym. Zerknij na wrażenia po spotkaniu z pierwszym tomem "Odyseja kosmiczna 2001".

5/6 - koniecznie przeczytaj
science fiction, 358 stron, premiera 25.01.2023 (1983), tłumaczenie Radosław Kot
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Rebis.

piątek, 2 września 2022

ODYSEJA KOSMICZNA 2001

ODYSEJA KOSMICZNA tom 1

ARTHUR C. CLARKE

„Bez broni, choć ludzie często używali jej przeciwko sobie nawzajem, człowiek nigdy nie podbiłby świata. Włożył w nią serce i duszę i przez wieki mu służyła.”

Bardzo cieszy, że Rebis zdecydowało się na wydawanie bogatego zbioru książek wchodzących w skład wyjątkowej serii „Wehikuł czasu”. Z entuzjazmem i niecierpliwością wyczekuję każdego tomu, wyśmienita okazja do nadrobienia zaległości i odświeżenia dawnych znajomości z klasyki science fiction. Zajrzenie w przeszłość fantastyki, zwłaszcza uwzględniającej naukową nutę, sprawia wiele przyjemności i radości, a w przypadku „Odysei kosmicznej 2001”, także satysfakcji na wysokim poziomie. Oglądałam film sprzed trzydziestu lat w reżyserii Stanleya Kubricka, sympatycznie wciągnął, ale dopiero książka sprawiła, że w pełni zaangażowałam się w niezwykłą historię. Powieść mocno mnie do siebie przekonała. 

Fenomenalnie prowadzona narracja, schludna, uważna, a przy tym błyskotliwa i inteligentna. Żal było rozstawać się z książką, ale wszystkie elementy perfekcyjnie prowadziły ku kulminacyjnemu rozwiązaniu. Zajmująca rozrywka od strony kosmicznej fabuły i materiału do refleksji. Rozdziały z Obserwatorem Księżyca nadały kolorytu poprzez wgląd w początki rasy ludzkiej, wrogiego plejstoceńskiego krajobrazu, obietnicy intelektu, prób abstrakcyjnego myślenia, zmian na poziomie genetycznym. Pierwsze spojrzenia na Srebrny Glob oraz zagadkowy czarny i gładki monolit. Następnie gigantyczny skok w czasie, ludzka eksploracja kosmosu od pół wieku, stworzenie przyczółka do opanowania Księżyca, a także pierwsze pokolenie urodzone poza Ziemią. I znów pojawienie się tajemniczego czarnego obiektu. Kolejna zmiana scenografii, tym razem wraz z dwoma astronautami i wysoką inteligencją komputerową. Podróż w „Discovery” do Saturna w ramach sekretnej misji, przy okazji przyjrzenie się planetom i gwiazdom. Wiele wątków zostało już wielokrotnie wykorzystanych przez masową kulturę, spoiwa naukowe przyjęły formę zwykłej wiedzy, a jednak przy takiej przygodzie czytelniczej myśli dynamicznie szybują. Miejsce i perspektywa człowieka we wszechświecie pobudza wyobraźnię i wysyła impulsy do rozważań o zapomnianej przeszłości, niedostrzeganej teraźniejszości i nieznanej przyszłości. 

Tytuły z serii „Wehikuł czasu”, klasyki science fiction, przybliżone na Bookendorfinie: "Umierając żyjemy", "Ziemia trwa", "Opowiadania najlepsze", "Osa", "Kwestia sumienia", "Ostatni brzeg", "Człowiek do przeróbki", "My", "Gdzie dawniej śpiewał ptak", "Gwiazdy moim przeznaczeniem", "Drzwi do lata", "Wieczna wojna", "Cieplarnia", "Przestrzeni! Przestrzeni!", "Non stop", "Aleja potępienia", "Kwiaty dla Algernoma", "Hiob. Komedia sprawiedliwości", "Rój Hellstroma", "Wieczna wolność", "Więcej niż człowiek". Inna książka Arthura C. Clarke "Koniec dzieciństwa", oraz udział w antologii horroru "Szaleństwo Cthulhu".

5/6 - koniecznie przeczytaj
science fiction, 278 stron, premiera 09.08.2022 (1968), tłumaczenie Radosław Kot
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Rebis.