wtorek, 23 marca 2021

KLARA I SŁOŃCE

[PRZEDPREMIEROWO]

KAZUO ISHIGURO

"Czy wierzysz w coś takiego jak ludzkie serce?... Coś, co czyni każdego z nas jedynym i niepowtarzalnym?"

Powieść znakomicie wpasowała się w moje potrzeby czytelnicze, byłam pod wrażeniem elegancji, szyku i wykwintności. Niczym degustacja dobrego młodego wina, jednak bazującego na nutach dojrzałych kiści winogron. Pozwoliłam sobie na takie porównanie, ponieważ książka prowadzona była w wyjątkowo nastrojowym klimacie, piękną narracją, poetyckim brzmieniem, czystością słów, przejrzystością przesłań. Wydawało się, że Kazuo Ishiguro zaproponował znany scenariusz zdarzeń, zahaczający o science fiction, wprowadzający wizję powszechności sztucznej inteligencji w przyszłości człowieka. Dużo nawiązań do bolesnej straty, dotkliwej samotności, trudnych wyborów, różnych dróg szczęścia, narzuconej odpowiedzialności i pozornego ukojenia.

Lecz za zwykłym pomysłem kryła się mnogość cennych wartości do odkrycia. Chętnie podążałam szlakiem zajmujących interpretacji i niecodziennych rozmyślań. Dotykałam kwintesencji życia, tego, co określa świadomość egzystencji, definiuje inteligencję, charakteryzuje emocje, i tego, co stanowi o wyjątkowości naszego gatunku, Intrygująco chwytałam myśli robota, dostrajałam się do poklatkowego odbioru otoczenia, wchodziłam w niełatwy proces uczenia się. Wszystko podobne do odbioru każdego dnia przez człowieka, a jednocześnie tak dalekie. Natychmiast nasunęły się pytania, jak daleko wdrożyliśmy symulacje inteligentnych zachowań, czy chwytamy już sedno jestestwa, dlaczego tak trudno przejąć po przyrodzie prawa tworzenia myślących gatunków?

Okazało się, że bardzo potrzebowałam książki, która zainicjuje różnorodne rozważania, ale nie przytłoczy, nie narzuci jedynie słusznych wniosków, w poszanowaniu do odbiorcy pozostawi mu dowolność stopnia zagłębienia się w filozoficzne przemyślenia, albo pozostania przy pozornie prostej opowieści o maszynie służącej człowiekowi. Nie trafiłam na krzykliwe i oślepiające kadry, czy techniczne i mechaniczne odniesienia, a zanurzyłam się w wiele znaczącej ciszy i kojącym blasku symboliczne przywołanego Słońca, życiodajnej siły, uzdrawiającej mocy, boskiej energii. Niepozorna powieść prowokowała do myślenia, intensywnie oddziaływała na wyobraźnię, z jednej strony wprowadzała niepokój i niepewność, z drugiej podkreślała wyjątkowość i fascynację.

Klara, choć nie najnowszej wersji, to jednak specjalistycznie zaprogramowany robot, który miał zastąpić przyjaciółkę w skorygowanym świecie chorego dziecka. Josie wypatrzyła ją w witrynie sklepowej i wybrała jako towarzyszkę zabaw i codzienności. Klara wykazywała się nieprzeciętnym zmysłem obserwacji i odczytywania emocji. Nieustannie chłonęła dane z otoczenia, uczyła się rozumieć człowieka, ale czy miała prawo do własnych marzeń, kolekcjonowania wspomnień, decydowania o sobie, modyfikacji przydzielonej misji? Z przejęciem i rozwagą śledziłam przebieg znajomości Klary i Josie, łapałam się na tym, że współodczuwałam zdarzenia z bohaterkami, obdarzałam sympatią obie. Autor trafnie określił to, co stanowi o wyjątkowości i szczególności każdego człowieka. Udana intelektualna podróż, wygodnie czułam się w narracji, przyjemnie w klimacie, frapująco w fabule. Zachęcam do uwzględnienia tytułu w planach czytelniczych.

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura współczesna, stron, premiera 24.03.2021, tłumaczenie Andrzej Szulc
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

35 komentarzy:

  1. To była pierwsza książka noblisty, którą przeczytałam. Bardzo udane spotkanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba również się skuszę na tę lekturę, może przypadnie mi twórczość autora do gustu :)

      Usuń
  2. Potrzebowałam takiej świeżej i wciągającej lektury. Jestem bardzo z niej zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  3. To była prawdziwa czytelnicza uczta z bardzo zaskakującym zakończeniem. Polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także czuję się nią zainteresowana, dobrze, że zbiera dobre opinie.

      Usuń
  4. Okładka mnie nie zachwyciła, reszta może być.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa recenzja :) Lubię tego typu książki, choć za rzadko po nie sięgam, dziękuję za polecenie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa jestem tej książki Noblisty. Przy okazji bliżej się jej przyjrzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto poznawać twórczość nagrodzonych osób, a ta jest naprawdę tego warta.

      Usuń
  7. Siostra miałam okazję zapoznać się z tą książką noblisty i także była bardzo usatysfakcjonowana.

    OdpowiedzUsuń
  8. Koniecznie przeczytam aż idę szukać gdzie można ją zdobyć

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie przekonuje mnie ta książka, ale ostatnio nie mam ochoty czytać takich historii.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nawet nie musze czytać recenzji, wystarczy, abym ujrzała nazwisko autora Kazuo Ishiguro - i już wiem, że chcę! Ale recenzje z tego bloga czytam zawsze, bo to już przedsmak tego, co mnie czeka, śmiało mogę powiedzieć, ze to aperitif przed ucztą :)

    OdpowiedzUsuń
  11. To jedna z tych książek, które po prostu trzeba przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam, dlatego mam w planie powieść Noblisty!

      Usuń
  12. Nie sięgnęłabym po tę książkę, bo okładka mi się zupełnie nie podoba, ale to chyba ten przypadek, że nie ocenia się książek po okładce! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie wydana publikacja z interesującą treścią, bardzo chętnie się z nią zapoznam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna historia, świeża, z pomysłem, zaskakująca. Takie bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zaintrygowała mnie ta książka już wtedy, gdy zobaczyłam ją w zapowiedziach.

    OdpowiedzUsuń
  16. Po noblistę trzeba sięgnąć, a do tego tak intrygująca treść więc tym bardziej warto :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fabuła jest bardzo intrygująca. Myślę, że zapowiada się bardzo ciekawa lektura, co potwierdza Twoja opinia. Mam już tę książkę na półce w Legimi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi już nawet udało się ją przeczytać, naprawdę warto, nietuzinkowa lektura.

      Usuń
  18. Widziałam tę książkę w zapowiedziach Wydawnictwa Albatros, nawet o niej myślałam, ale ostatecznie odpuściłam. Po Twojej recenzji chyba zmienię zdanie i jednak po nią sięgnę. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak zwykle Twoja recenzja tylko upewnila mnie co do tej ksiazki. Musze jq przeczytac:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Szczerze? Nie zwróciłabym uwagi na tę książkę, gdyby nie Twoja opinia. Teraz wiem, że mogłabym zaprzepaścić okazję poznania historii, która może wiele wnieść w moje życie, ofiarować kolejne cenne lekcje. Będę miała na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  21. Sama okładka specjalnie nie zachęca do sięgięcia po te pozycję. Nie mniej po twojej opinii wnioskuję, że historia jest nietuzinkowa. Kinga

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeśli jest tak dobra, jak Okruchy Dnia, to biorę w ciemno.

    OdpowiedzUsuń
  23. Zdecydowanie ta książka to moje klimaty z już nie mogę się doczekać aż ja kupię

    OdpowiedzUsuń
  24. mam wielką ochotę na te książkę, ale nie wiem, czy najpierw nie zapoznać się z tymi bardziej znanymi dziełami

    OdpowiedzUsuń
  25. Trochę się obawiam tej książki, ale jednocześnie myślę że mi się spodoba

    OdpowiedzUsuń
  26. I ja czasem mam tam, że książka idealnie trafia "w moment" - takie pozycje zapamiętuję na długie lata! Chociaż z drugiej strony - przeważnie boję się potem sięgnąć po nie po raz drugi, by nie zepsuć tej pierwszej magii...:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Coś mi mówiło, że to będzie dobra książka i widzę, że się nie pomyliłam. Musi być moja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja się muszę skusić, bo coraz bardziej mnie do siebie przyciąga ;-)

      Usuń
  28. Myśle,że w wolnej chwili sięgnę po tą książkę.Z tego co widzę to piękna poruszająca powieść.Chce się ją czytać:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Czasami warto zagłębić się w swoje rozważania. Też nie lubię jak autor nam coś narzuca...

    OdpowiedzUsuń