niedziela, 31 lipca 2022

BAGNO

PRZEMYSŁAW PIOTROWSKI

IGOR BRUDNY tom 5

„Władza jest gorsza niż najbardziej uzależniający narkotyk. Posmakowanie z koryta zmienia ludzi, łamie kręgosłupy jak zapałki, a moralność przestaje istnieć.”

Piętno” sprawiło, że zatraciłam się w nim, „Sfora” przyciągnęła tym, co z jednej strony obrzydliwe i makabryczne, z drugiej intrygujące i frapujące, „Cherub” zaskoczył scenariuszem zdarzeń”, „Zaraza” niestety nieco zawiodła, natomiast „Bagno” ponownie weszło na mocny dobry poziom angażowania wyobraźni i intrygującego prowadzenia akcji. Im głębiej wchodziłam w powieść, tym intensywniejsze miałam wrażenie, że tak naprawdę obracam się w realnej politycznej rzeczywistości mojego kraju, za nic nie dałam się zwieść przypadkowości dopasowań osobowości i postaw bohaterów, zbiegom okoliczności powiązanym ze schematem działania w publicznej sferze, dopuszczanych się przewinień, przestępstw i obrzydliwości. Szalenie mi to odpowiadało, szybko przyporządkowałam prawdziwe tożsamości do przywoływanych w fikcji, z rozdziału na rozdział coraz bardziej uprawdopodobniały się. Jakże silnie kibicowałam Sędziemu, ekscytowałam się wymierzaniem sprawiedliwości, i co z tego, że odczuwałam dychotomiczny rozdział między moralnością a prawem, w książkowej imaginacji mogłam sobie na to pozwolić. Zaprezentowany scenariusz zdarzeń wymyślono, ale czy wiele nas dzieli od jednostkowej desperacji czy grupowej rozgoryczenia wyrażonego przemocą?

Igor Brudny, kluczowa postać serii, superbohater poza potocznym znaczeniem, ściągnięty do ram normalności, kolejny raz zmuszony był wbić się w polityczny smród i zgniliznę, aby dotrzeć do choćby wierzchołka prawdy. Egzekutor ludzi ze świecznika bezpośrednio przywołał go do okrutnego morderstwa relacjonowanego na żywo w internecie. Zakapturzona postać perfekcyjnie przygotowała plan eliminacji i konsekwentnie go realizowała. Brudny w dużym stopniu infantylnie podchodził do sprawy, ale wynikało to z tego, że w codziennej pracy sam w miarę możliwości eliminował zło, świadomie wkraczał w jego fetor, brudził się gadzim jadem połączenia biznesu, religii i polityki. Powracał na czysty brzeg zwykłej normalności, ale przywierały do niego rozbryzgi pożądania przez innych władzy i bogactwa, ciężko było je zmyć i wymazać z pamięci. Czasem musiał przyjąć, że nie dysponował wystarczająco skutecznymi środkami do czyszczenia ludzkiej zachłanności i bezczelności. Gdyby autor wnikliwiej potraktował wątpliwości Igora, mocniej wszedł w rozterki, docisnął moralny konflikt, nie wahałabym się wystawić książce wyższej noty wrażeń czytelniczych. Pomimo przesłań w „Bagnie”, że „ci na górze są tylko lustrzanym odbiciem społeczeństwa”, łudzę się, że nie cały polski naród wybrał zło, zgodził się na niego, zrezygnował z walki, że jednak część rozumie, co tak naprawdę się wokół niego i w nim dzieje, jakie siły ludzkiej natury wiodą prym w drodze do bezwstydnego korzystania z przywilejów władzy, zamiast w kategoriach arystotelesowskiego służenia dobru wspólnemu. Trochę pogubiłam się w jednej scenie (jechali autem czy nie, rozmawiali w aucie o śledztwie, czy trzymali się umowy, że tego nie będą robić), na spokojnie kolejny raz się w nią za jakiś czas wczytam. Zerknij również na thrillery "Matnia" i "Droga do piekła" Przemysława Piotrowskiego.

4.5/6 – warto przeczytać
thriller kryminalny, 448 stron, premiera 29.06.2022
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.

18 komentarzy:

  1. Rzeczywistość polityczna, moralność, prawo, superbohater...Może to być pociągające, ale też może męczyć, kiedy żyjemy w takim a nie innym realnym świecie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam kilka innych książek autora. Sporo osób poleca właśnie tę jego serię.

    OdpowiedzUsuń
  3. oj tak, władza bardzo uzależnia, niestety

    OdpowiedzUsuń
  4. Tym razem nie czuję się skuszona książką, więc raczej sobie odpuszczę ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  5. Intrygująca okładka, tak jak i pozostałe z tej serii. Jeszcze nie czytałam, ale już od jakiegoś czasu mam na liście do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobnie 🙂 okładki zdecydowanie przyciągają uwagę i czytałam dużo dobrego o tej serii, kiedyś chętnie sama po nią sieg e

      Usuń
  6. Gdzieś już widziałam tę książkę i słyszałam o serii, ale niestety nie jest to pozycja dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. W przypadku tej serii mam do nadrobienia cały cykl autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie jest to mój ulubiony gatunek, ale sporo osób poleca te propozycje.

    OdpowiedzUsuń
  9. Recenzje Kiti31 lipca 2022 21:22

    Może w przyszłości skuszę się na tę serię. Inne książki autora mi się podobały.

    OdpowiedzUsuń
  10. Czuję się zainteresowana tym cyklem, ale na razie nie mam na niego czasu.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bez wątpienia pomysł na fabułę cyklu jest bardzo ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ogólnie nie mówię nie, ale to raczej w dalszej przyszłości.

    OdpowiedzUsuń
  13. Tym razem chyba lektura nie dla mnie. Kinga

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam okazji czytać tej serii chociaż widziałam wiele dobrych opinii na jej temat

    OdpowiedzUsuń
  15. Zacznę od pierwszego tomu i jeśli mi się spodoba, będę czytała całość.

    OdpowiedzUsuń
  16. Takie publikacje składające się z iluś tomów to rzadko czytam, okładka jakoś mnie tez nie zachęciła.

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam jak są serie bo ja sie bardzo zżywam z postaciami :) Igor Brudny do mnie przemawia :D

    OdpowiedzUsuń