poniedziałek, 31 sierpnia 2026

MILENIUM

JOHN VARLEY

„Zmiany, jeżeli są niewielkie, korygują się same w sposób, którego nikt nie rozumie, ale który szydzi ze wszystkich teorii na temat wolnej woli.”

Wciągająca porcja fantastyki, w sam raz na wieczór czytelniczy. Nie jest to przełom w gatunku literackim, ale porządna przygoda, nieco inna od pozostałych, będąca swoistą grą z czasem, manipulowaniem nim. Chodzi nie tylko o podróże w przeszłość i przyszłość, ale również o ratowanie ludzkości przed końcem jej czasu. John Varley utrzymuje opowieść w sensacyjnej odsłonie, z dwutorowymi naprzemiennymi relacjami uczestników zdarzeń, lata pięćdziesiąte ubiegłego wieku i oszałamiający przeskok do dziewięćdziesiątego dziewiątego stulecia. Z jednej przestrzeni Bill Smith, prowadzący śledztwo w sprawie największej w dziejach lotnictwa katastrofy, zderzenia dwóch samolotów nad kalifornijskim niebem, a z drugiej Louise Baltimore, szefowa zespołu przechwytującego, wysyłana na misje, w jej odczuciu do starożytnych tragedii. 

Autor nie koncentruje się na dokładnym opisie rzeczywistości, w której żyje kobieta, ale krok po kroku odsłania ogólne warunki egzystencji. Kilka ciekawych pomysłów w wyglądzie i zachowaniu, niekiedy zabawnych kontekstów sytuacyjnych, ale z poczuciem dokonanych zniszczeń i strat przez ludzkość. Frapujące refleksje nad tym, do czego przyczyni się współczesna cywilizacja, co pozostawi po sobie kolejnym pokoleniom, na jaki los ich zgotuje. Błędy popełniane teraz mają dalekosiężne konsekwencje, wyrządzane szkody rzutują na kolejne pokolenia, nawet w liczbie piętnastu tysięcy pokoleń. Globalne zanieczyszczenie planety, zagrożenia zabawą bronią nuklearną, brak skutecznych rozwiązań i kontroli przemysłowej zachłanności, doprowadzenie do stanu, kiedy jedynym ratunkiem dla planety stanie się eliminacja ludzkości. Wyczuwa się atmosferę polityczną i społeczną połowy ubiegłego stulecia, uzasadnione obawy i refleksje.

Nie da się ukryć, że niektóre fragmenty powieści tracą ekscytującego ducha lub aktualność, przykładowo losy pasażerów Titanica. Do innych przylegają proste rozwiązania. Niekiedy bohaterowie wchodzą w role bezwiednych marionetek, chociaż wcześniej wykazywali się walecznością i determinacją. Nie do końca przekonuje sens działań istot z przyszłości, w ogólnym zarysie tak, ale przydałyby się bardziej wyraziste detale w finałowej odsłonie, w końcu i my współcześnie czasem natrafiamy na twonki, anachroniczne przedmioty, i nie potrafimy wyobrazić sobie, by stworzyli je poprzednicy, a świat się nam przez takie tajemnice nie burzy. Czasy, w których powieść została napisana bezpowrotnie minęły, pozostaje jedynie we wspomnieniach starszych czytelników, dlatego „Milenium” może nie zdobyć zrozumienia w oczach młodszych odbiorców. Ale czterdzieści kilka lat temu książka zanurzała we frapujące wizje, imponowała długością jednostek czasowych, w których się poruszała. Uważam, że warto pochylić się nad tematyką podjęta przez nią, wyłapać aluzje do historycznych wydarzeń, uczestniczyć w lotniczym śledztwie. Zastanowić się, czy faktycznie zdarzenia mają tendencję do powrotu na swoje wyznaczone tory? Jak dużo nas dzieli od tego, aby komputery wykazywały się poziomem ludzkiej wyobraźni i empatii? Czy wolna wola podlega przeznaczeniu? 

Inne dotychczas przedstawione na Bookendorfinie tytuły z serii Wehikuł czasu: "Podniebna krucjata", "Księżycowy pył", "Wszystko jest iluzją", "Filmowy wehikuł czasu", "Poranek dnia zagłady", "Najazd z przeszłości", "Powtórka", "...i ujrzeli człowieka", "Kukułcze jaja z Midwich", "Czarna chmura", "Odyseja kosmiczna 3001. Finał", „Odyseja kosmiczna 2001”, „Odyseja kosmicznej 2010”, "Odyseja kosmiczna 2061", "Spotkanie z Ramą", "Rama II", "Koniec dzieciństwa", "Bill, bohater galaktyki", "Biada Babilonowi", "Olśnienie", "Równi bogom", "Klany księżyca Alfy", "Radio Wolne Albemuth", "Czas jest najprostszą rzeczą", "Umierając żyjemy", "Ziemia trwa", "Opowiadania najlepsze", "Osa", "Kwestia sumienia", "Ostatni brzeg", "Człowiek do przeróbki", "My", "Gdzie dawniej śpiewał ptak", "Gwiazdy moim przeznaczeniem", "Drzwi do lata", "Wieczna wojna", "Wieczny pokój", "Cieplarnia", "Przestrzeni! Przestrzeni!", "Non stop", "Aleja potępienia", "Kwiaty dla Algernoma", "Hiob. Komedia sprawiedliwości", "Rój Hellstroma", "Wieczna wolność", "Więcej niż człowiek", "Gwiazdy jak pył", "Prądy przestrzeni", "Kamyk na niebie", "Koniec wieczności".

4/6 – warto przeczytać
fantastyka, klasyka, 310 stron, premiera 19.05.2026 (1983), tłumaczenie Lech Jęczmyk
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Rebis.

1 komentarz:

  1. Bardzo ciekawie zapowiada się ta książka, szczególnie przez połączenie podróży w czasie z pytaniami o przyszłość ludzkości i konsekwencje naszych obecnych działań. Lubię fantastykę, która oprócz przygody zostawia też czytelnika z refleksjami, a tutaj zdecydowanie jest nad czym się zastanawiać. Zapisuję sobie ten tytuł na później.

    OdpowiedzUsuń