wtorek, 5 maja 2020

KTOŚ TU KŁAMIE Jenny Blackhurst

[PRZEDPREMIEROWO]

"Kilka tygodni temu myślała, że Severn Oaks jest bezpieczną przystanią, niedostępną dla ludzi z zewnątrz, zapewniającą ochronę. Jak łatwo było zrobić wyłom w poczuciu bezpieczeństwa."

Generalnie dobra przygoda czytelnicza, lecz oprócz plusów wkradają się też minusy. Jeny Blackhurst rewelacyjnie zarządza tajemnicami, sekretami, kłamstwami, wszystkim tym, co bohaterowie usilnie skrywają i chronią przed ujawnieniem. Uaktywnia drobne przewinienia wobec szczerości, ale również poważne zamachy na prawdę. O ile błahe łgarstwa wydają się niewinne, odruchowe i bez znaczenia, tak fundamentalne oszustwa przywołują krzywdę, doskonalą manipulację i zastawiają śmiertelną pułapkę. Albo wszystko frapująco przybiera odwrotny kierunek. Pisarka fenomenalnie żongluje fałszem, rozsiewa go na wielu bohaterów, wprowadza pożądany zamęt i zamieszanie. Mistrzowsko kumuluje wady i ułomności człowieka, równocześnie czyni z nich spoiwo grupowych relacji. Pojedyncze tajemnice znajdują odbicie w innych, pomnożone przez ilość właścicieli dominują nad ludzkimi losami. Im głębiej wchodzimy w historię, tym lepiej smakuje rozwiązywanie szarady niewiadomych, niedopowiedzeń, dwuznaczności, zwłaszcza finalna odsłona satysfakcjonująco wciąga. Pochwalić należy lekki i przyjemny styl narracji, swobodnie mknie się po stronach, nie ma pęknięć w scenariuszu i przelotów w rozwijaniu akcji.

Natomiast nie przekonują portrety postaci, ani osobowościowo, ani zachowaniami. Dorosłe osoby, a sprawiają wrażenie niedojrzałych emocjonalnie. Rozumiem, że trzeba wpasować bohaterów w określony typ społeczności, jednak nie wydaje mi się, że wymaga to mocnego przejaskrawienia. A może to celowy zabieg, ostra karykatura, prześmiewczy rys, obraz cech charakterystycznych dla mieszkańców hermetycznego osiedla snobów i pozerów. Bo właśnie sztuczność, szpanerstwo i aktorstwo wybijają rytm pierwszego planu parodii małych grup, nienaturalnie skonfigurowanych, osób złudnie okazujących zrozumienie i przyjaźń, a faktycznie nastawionych na podkreślenie własnej szczególności i ekskluzywności. Męczące i nudne musi być życie pod publikę, pod kloszem iluzji, za kurtyną realności. Właśnie w takie środowisko ze śmiałością i bezwzględnością wkracza mechanizm podsycanej i nakręcającej się plotki, błyskawicznie powielanych zmyśleń, skupisk niezdrowych podejrzeń i tanich konspiracyjnych chwytów. Wówczas nie ma już mowy o monotonii, zaczyna się wiele dziać, a wiele spraw dynamicznie wymyka się spod kontroli.

Uwidacznia się to zwłaszcza po śmierci, w osobliwych okolicznościach, jednej z mieszkanek. W osiedlu, niczym w zaatakowanym ulu, zaczyna wrzeć ludzka ciekawość, złośliwość, zjadliwość, cyniczność, chęć wybicia się ponad innych. Jednocześnie, zatrważająco wybrzmiewająca audycja podcastingowa, zdradzająca zbyt wiele prawdy, ujawniająca obłudę kryjącą się pod powierzchnią życzliwości, wzmacnia negatywne odczucia, niepokojące sygnały strachu, pragnienia ucieczki od konfrontacji z tym, o czym chce się zapomnieć. Jaką wiedzą dysponuje prezenter z fałszywą tożsamością, do jakich brudów dokopuje się, dlaczego wysuwa oskarżenia wobec wytypowanej szóstki osób? I najważniejsze pytanie, co tak naprawdę przytrafiło się ofierze, lokalnej bohaterce, aktywistce społecznej, cenionej filantropce, podczas halloweenowego przyjęcia? Tragiczny wypadek czy zaplanowane morderstwo? Inne książki autorki przedstawiane na Bookendorfinie to "Noc, kiedy umarła", "Tak cię straciłam", "Czarownice nie płoną", "Zanim pozwolę ci wejść".

4/6 - warto przeczytać
thriller, 380 stron, premiera 06.05.2020 (2019), tłumaczenie Maria Gębicka-Frąc
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

60 komentarzy:

  1. Właśnie wczoraj książka do mnie dotarła i już niebawem zabieram się za jej lekturę. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłej lektury! Czekam również na Twoją relację :)

      Usuń
  2. Czytałam już o tej książce. Zapowiada się bardzo ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem w trakcie jej czytania, może nawet dzisiaj uda mi się skończyć. Ogólnie mówiąc to książka mi się podoba. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wędrówki po kuchni5 maja 2020 10:58

    No cóż, w życiu również są osoby dorosłe, które sprawiają wrażenie niedojrzałych emocjonalnie. Może autor właśnie to chciał przedstawić...

    OdpowiedzUsuń
  5. Czeka na półce, więc niebawem sama się przekonam, co to za książka :D Czytałam Czarownice nie płoną i były całkiem ok.

    OdpowiedzUsuń
  6. wygląda na to że ksiązka ta zapowiada się na prawdę ciekawie, chętnie ją przeczytam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Przez ciebie moj spis ksiazek rosnie w takim tempie ze nie ogarniam :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam tej autorki, ale lubię ostatnio sięgać po thrillery, więc poszukam sobie ebooka.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapowiada się na prawdę spoko, chociaż szkoda, że postacie nie do końca Ci się podobały.

    OdpowiedzUsuń
  10. Brzmi interesująco i zapowiada się dobrze. Chętnie kiedyś przeczytam, dawno nie czytałam nic z tej kategorii z thrillerów.

    OdpowiedzUsuń
  11. ten strach mnie ciekawi, można go pokazać na wiele ciekawych sposobów :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. ... jak będę mieć czas, to wezmę pod uwagę tę książkę ...

    OdpowiedzUsuń
  13. Coś dla mnie! Dopisuję do listy. Żeby jeszcze doba miała więcej czasu niż tylko 24 godziny ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow, czytasz z prędkością światła! Mam ten tytuł u siebie, ale nawet jeszcze go z kopery do końca nie rozpakowałam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Intrygująco!!! Jestem ciekawa tej książki, lubię takie klimaty

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam autorki, ale książka całkiem ciekawie się zapowiada

    OdpowiedzUsuń
  17. Chyba słyszałam o autorce, ale jeszcze nie miałam okazji czytać jej książek :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie czytałam, ale moja tematyka, więc zapisuję tytuł i popytam u mnie w bibliotece (jak w końcu otworzą ją ).

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie lubię infantylnych postaci w książkach.

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo lubię takie książki i tą tematykę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Brzmi tajemniczo, zaskakująco i intrygująco.

    OdpowiedzUsuń
  22. Książka owiana zagadkowym klimatem...

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam tą książkę na półce i zastanawiam się nad przeczytaniem jej, ale chyba jeszcze w czasie odłożę tę lekturę

    OdpowiedzUsuń
  24. Mimo swoich wad książka wydaje się warta przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ostatnio zaczęłam gustować w thrillerach, więc dodaję książkę do listy :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Książka wydaje się być w Moim stylu i możliwe, że po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Dla mnie im dalej z książkami autorki, tym mniejsze napięcie, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  28. Spotkałam się już gdzieś z tą książką i mam ją na liście do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ten tytuł podsunę mamie, ja to jestem namiętnym czytaczem romansideł :D Dla odmiany ona ich nie czyta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też podsunę mamie, ale właśnie po to, by przełamać jej romansidłową passę ;)

      Usuń
  30. Wędrówki po kuchni8 maja 2020 00:00

    Wczoraj właśnie koleżanka wspominała mi coś o tej książce, więc może się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  31. Na razie nie planuję jej czytać. O autorce już słyszałam. Szkoda, że bohaterowie są słabo rozpisani.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś jeszcze się na nią skuszę,albo inną książkę autorki.

      Usuń
  32. Na razie mam taki stos książek do przerobienia, że odpuszczę ten tytuł. ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Lubię zagadkowe klimaty, ale skoro postacie są tak napisane, to sama nie wiem czy chce sięgać po tę książkę. Lubię jak postaci też są skomplikowane i nieoczywiste.

    OdpowiedzUsuń
  34. Widziałam już dość dawno tą książkę, nie znam autorki. A jej styl mnie kusi i jeszcze twoja opinia 🙈🙈🙈

    OdpowiedzUsuń
  35. Z Jenny Blackhurst mam różnie, jedne jej powieści bardzo mi się podobają, inne niekoniecznie. Ta jeszcze przede mną.

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo lubie takie ciekawe ksiazki, wpisuje ja na swoja liste :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Czytałam już recenzję tej książki i mam ją na liście tych, które zamówię w najbliższym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  38. KTOŚ TU KŁAMIE? ciekawe kto

    OdpowiedzUsuń
  39. Czytam już którąś recenzję i jest zadowolona Twoją obiektywną oceną wartości merytorycznej książki.
    Ja na przyszłość, bo lubię tutaj zaglądać, proszę pisz posty większą czcionką. Znacznie ułatwi mi to czytanie. Dziękuję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  40. Ciekawe wydaje się przedstawienie małej mieściny w tej książce, lubię taki motyw, aczkolwiek niestety recenzja w całości nie przekonuje raczej do lektury. Zawsze preferuję przeczytać więcej pozycji danego autora, musiałabym więc przeczytać wcześniejsze utwory tej autorki. No ale, nie jestem przekonana!

    OdpowiedzUsuń
  41. Zapisuje na listę do zakupów !

    OdpowiedzUsuń
  42. Wydaje sie warta przeczytania

    OdpowiedzUsuń
  43. Mam kilka z tej "serii". Na tą chwilę przeczytałam dwie. Na resztę nie mogę się jakoś zebrać. Ciągle coś mi wyskoczy innego przed nimi i niebywale ciężko jest się wygrzebac z innych książek. Ale bede mieć na uwadze Kinga

    OdpowiedzUsuń
  44. Mam wrażenie, że co trzeci człowiek na tej planecie jest niedojrzały emocjonalnie... Może to wcale nie jest przejaskrawienie? :) :-D

    OdpowiedzUsuń
  45. Jeszcze się waham co do tego tytułu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Muszę koniecznie uzupełnić bibliotekę o ta pozycje !

    OdpowiedzUsuń
  47. Nie spotkałam się wcześniej z twórczością tej autorki. Szkoda, że nie dopracowała bohaterów.

    OdpowiedzUsuń
  48. Zapowiada się ciekawie! Bardzo lubię Twoje recenzje - wiem że mogę na nich polegać!

    OdpowiedzUsuń
  49. Nie lubię takich książek, zwyczajnie się ich boję...

    OdpowiedzUsuń
  50. Ten tytuł podsunę mamie, ja to jestem namiętnym czytaczem raczej fantasy :D Dla odmiany ona ich nie czyta.

    OdpowiedzUsuń
  51. Fabuła i opis raczej zachęcają, ale Twoja recenzja, wskazującą pewne niedociągnięcia i przede wszystkim - słabe postaci raczej nie zachęca mnie, bym w najbliższym czasie po nią sięgnęła...

    OdpowiedzUsuń
  52. Mam tę książkę na oku, ale nie zdecydowałam się jeszcze zamówić, coś mnie powstrzynujw

    OdpowiedzUsuń
  53. Miałaś rację - właśnie skończyłam i przemęczyłam się strasznie...

    OdpowiedzUsuń
  54. Chyba nigdzie nie można się czuć bezpiecznie...

    OdpowiedzUsuń
  55. Wiele razy mówiono mi ze to dobra pozycja! Chyba w końcu się skuszę !

    OdpowiedzUsuń