piątek, 22 czerwca 2018

NA POLANIE WISIELCÓW Robert Dugoni

TRACY CROSSWHITE tom 3

[PREMIEROWO]

"Miał czterdzieści lat, żeby zatrzeć wszystkie ślady. I jeśli nie wpadnie nam w ręce nic innego, wygląda na to, że zabrnęliśmy w ślepą uliczkę."

Trzeci tom potwierdza, że kryminalny cykl o Tracy Crosswhite należy do ciekawych i pasjonujących. Kolejny raz otrzymujemy sprytnie zaplecioną intrygę, bazującą nie na jednym wątku detektywistycznym, ale na dwóch toczących się równolegle zagadkach morderstw. Obie wciągające i emocjonujące, a ponadto różniące się okolicznościami i wydźwiękiem. Jedna utrzymana w atmosferze małomiasteczkowego klimatu, ponurych tajemnic z przeszłości, nierozwiązalnych łamigłówek przestępstw. Druga w większym stopniu kładąca nacisk na mroczną stronę natury człowieka, partykularne cele i zaskakujące rozwiązania. Kilka elementów scenariusza zdarzeń jesteśmy w stanie przewidzieć, ale w niczym to nie ujmuje przyjemności czytania. Autor umiejętnie stopniuje napięcie, z wyczuciem intensyfikuje niepokój, sprawnie podtrzymuje uwagę czytelnika. Dramatyczne echa z prywatnego życia głównej bohaterki, jej konfrontacja z nieudolnym szefem, wciąż wybrzmiewają w fabule, dokładając dodatkowy dreszczyk emocji.

Tym razem Tracy Crosswhite, detektyw pracująca w sekcji ciężkich przestępstw kryminalnych w Seattle, na prośbę przyjaciółki angażuje się w odświeżanie pozornie zamkniętego śledztwa sprzed czterdziestu lat, okrutnej zbrodni dokonanej na siedemnastolatce, Indiance z hrabstwie Klickitat w stanie Waszyngton. Nowe technologie kryminalne mogą pozwalić rzucić inne światło na zebrane dowody, dotrzeć do frapujących informacji i poddać je właściwej interpretacji. Crosswhite prowadzi także sprawę matki i syna zamieszanych w zabójstwo męskiej głowy rodziny. Tu z kolei pojawia się nadmiar danych, motywów i możliwości, które stopniowo trzeba sprawdzać i eliminować, a ponadto poradzić sobie z interwencją renomowanego i operatywnego prawnika. Tracy należy do nieustępliwych i niezłomnych osobowości, wydaje się zatem, że rozwikłanie spraw jest tylko kwestią czasu, ale czy naprawdę? Poprzednie tomy serii również zapewniające przyjemny i relaksujący wieczór czytelniczych to "Grób mojej siostry" i "Jej ostatni oddech".

4.5/6 - warto przeczytać
kryminał, 400 stron, premiera 21.06.2018, tłumaczenie Andrzej Szulc
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

środa, 20 czerwca 2018

ŻONA MORDERCY Rachel Caine

[PRZEDPREMIEROWO]

STILLHOUSE LAKE tom 1

"Uciekaliśmy, uciekaliśmy i jeszcze raz uciekaliśmy. Narzuciłam dzieciom nienaturalne, wyniszczające życie, które odcięło ich od rodziny, przyjaciół, a nawet od siebie samych."

No i stało się. Wreszcie dorwałam w ręce thriller psychologiczny, dla którego bez chwili wahania zdecydowałam się zarwać noc. Powieść zapewniła mi wszystko to, czego oczekuję po tym gatunku literackim. Rewelacyjnie zapleciona intryga, kilka silnie zawiązanych węzłów fabuły do rozsupłania, atrakcyjne incydenty, wyraziście skonstruowane postaci. A przy tym klimat pozornie spokojnego małego miasteczka z Południa Stanów, gdzie wszyscy znakomicie się znają i wszystko o sobie wiedzą. Wkraczając do niego jako nowi mieszkańcy liczymy się z wypełnioną ciekawością obserwacją, wnikliwym badaniem przeszłości i wyrobionym trwałym zdaniem, ale często też z pozorną obojętnością, fałszywą serdecznością, jawną nieżyczliwością i nieprzychylnością. Przyczajenie się w zaciszu domu, dopełnianie warunków trzymania ostrożności, niewychylanie się ze spontaniczną inicjatywą, i tak na niewiele się zdaje, lokalna społeczność filtruje spostrzeżenia i układa z nich własne puzzle.

Wyciągamy z koszyka zaskakujących opcji kolejne zatrważające tajemnice, dostrzegamy sprytnie odmalowane kłamstwa, dajemy złapać się w pułapkę niedomówień i niedopowiedzeń. Wszystko odbywa się w dynamicznych rytmach, przy przyjemnej narracji zwracającej uwagę na istotne szczegóły, sugestywne opisy i przekonujące emocje. Można mieć lekkie zastrzeżenia do pracy miejscowych detektywów i metod przesłuchania, ale i w tym widzę chęć zobrazowania małomiasteczkowej mentalności, śledztwa przerastającego możliwości nieoswojonych ze zbrodnią policjantów. Autorka doskonale wie, jak podkręcić tempo, budować napięcie, dokonać zwrotów akcji, podnieść czytelnikowi adrenalinę, odwołać się do mrocznej natury ludzkiej i głęboko zakorzenionych matczynych instynktów.

Zbieg okoliczności sprawia, że Gina Royal odkrywa morderczą działalność męża, zaś sama dopiero po dłuższym czasie zostaje oczyszczona z zarzutu współudziału. Nękana brutalnie przez ekstremalną stronę opinii społecznej, spotykając się z toksyczną nienawiścią, zmuszona jest zerwać kontakty ze znajomymi, wielokrotnie uciekać wraz dwójką dzieci, zmieniać tożsamość i miejsce zamieszkania. Ostatecznie kobieta osiedla się w Norton, przy malowniczym Stillhouse Lake, próbując zapewnić czternastoletniej córce i dziesięcioletniemu synowi stabilizację, bezpieczeństwo i beztroskie dzieciństwo. Wywodzące się z lekkiej paranoi zachowania i reguły wydają się mieć jednak uzasadnienie, bo przeszłość nie daje o sobie zapomnieć, przytłacza koniecznością ciągłego oglądania się za siebie, analizowania postaw każdej napotkanej osoby. Wydarzenia związane z pobliskim jeziorem kolejny raz diametralnie zmieniają świat matki i dzieci.

Książka fantastycznie wpasowała się w mój gust, wyjątkowo mocno uruchomiła wyobraźnię, wciągnęła w grę snucia domysłów i przypuszczeń na wysokim poziomie. I jeszcze pozostawiła z niecierpliwością wyczekiwania na kolejny tom, chciałabym już teraz sprawdzić, czy spostrzeżenia odnośnie przeszłości głównej bohaterki są słuszne, potwierdzić domniemane zarzuty czy zrozumieć te sfery osobowości kluczowej postaci, które jeszcze nie zostały odkryte przed czytelnikiem. W superlatywach wyrażam się o powieści, ale czyż nie o to właśnie chodzi w przygodach czytelniczych, aby dostarczyły świetnego relaksu, zaangażowały zmysły i pozostawiały materiał do refleksji? Doczekałam się thrillera psychologicznego na szóstkę, zatem serdecznie go polecam i czekam na Wasze wrażenia czytelnicze.

6/6 - rozkosz czytania
thriller psychologiczny, 400 stron, premiera 20.06.2018, tłumaczenie Kinga Markiewicz
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Filia.

MUSZĘ TO WIEDZIEĆ Karen Cleveland

[PRZEDPREMIEROWO]

"Wkrótce zdradzę człowieka, którego kocham najbardziej na świecie. Bo nie mam wyboru. Przez wzgląd na tę flagę, mój kraj oraz fakt, że tak naprawdę nie jest to..."

Fantastycznie czytało mi się powieść, intensywnie trzymała w napięciu, w zasadzie od pierwszej do ostatniej strony angażowała z całą mocą, wywołując jak najbardziej pozytywne wrażenia, frapująco podrażniając wyobraźnię, a co najważniejsze, nie pozwalała na oderwanie się od śledzenia ciekawie rozbudowanej intrygi. Zbliżając się do poznawania zakończenia przybliżanej historii miałam wątpliwości czy autorka zbyt szablonowo nie potraktuje pomysłu na finalną odsłonę, ale i tam czeka na czytelnika wyśmienita niespodzianka. Odpowiadają mi takie mocne szpiegowskie klimaty.

Identyfikowanie wrogów USA, rozgryzanie siatki rosyjskich agentów, tropienie śpiochów i metod ich funkcjonowania, właśnie tym zajmuje się Vivian Miller. Prywatnie spełniona osoba, matka czworga dzieci, żona sympatycznego mężczyzny. Pewnego dnia odkrywa, że idealny mąż ma przed nią przerażające tajemnice, które bezpośrednio zagrażają ich rodzinie. Można zastanawiać się, dlaczego główna bohaterka, doświadczona analityczka CIA, nie potrafiła w odpowiednim momencie właściwie zareagować na zebrane informacje, jednak towarzysząca jej życiu fluktuacja różnorodnych emocji, zainicjowana przez zatrważające odkrycie, usprawiedliwia chwilowe przyćmienie instynktu zawodowego.

Obserwujemy, jak kobieta daje się wciągnąć w sieć oszustw, jak rosną jej wątpliwości, zmienia się perspektywa spojrzenia na świat, pojęcie zdrady i moralnych dylematów. Komu zaufać, kiedy nie można wierzyć najbliższej sercu osobie? Jak pozbyć się wzmożonej podejrzliwości, oswobodzić z powątpiewających wniosków, znaleźć słuszne i prawdopodobne uzasadnienie czynów, uciec od wyniszczających kłamstw? Łatwo dajemy się wkręcić w prowokacje autorki, czujemy, że sami podlegamy umiejętnej manipulacji, a snute domysły i przypuszczenia nie zawsze znajdują pokrycie.

Podobnie jak kluczowa postać powieści stopniowo zbliżamy się ku prawdzie, poddajemy analizie przeszłość, demaskujemy fałsze, ale czy faktycznie wszystkie jesteśmy w stanie wyłapać, zwłaszcza, że presja czasu ciąży ogromnie? Dynamicznie, intrygująco, wciągająco, intensywnie, a przy tym przemyślanie i przekonująco. Zgrabne połączenie obyczajowych nut z thrillerowskim suspensem. Jestem zadowolona z przygody czytelniczej, umiliła mi czas na kilka godzin, udowodniła, że miłość potrafi wiele zbudować, ale też i wiele zniszczyć.

5/6 - koniecznie przeczytaj
thriller, 384 strony, premiera 20.06.2018, tłumaczenie Agnieszka Walulik
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu W.A.B.

wtorek, 19 czerwca 2018

POLICJANCI Katarzyna Puzyńska

[PRZEDPREMIEROWO]

"Jak się uratuje człowiekowi życie. To jest niesamowite... 
Widzisz, że zmieniłeś czyjeś życie."

Co prawda nie poznałam jeszcze wszystkich tomów serii "Lipowo", ale już mam wyrobione dobre zdanie o twórczości Katarzyny Puzyńskiej. Detektywistyczne przygody Daniela Podgórskiego planuję sukcesywnie  poznawać, teraz jednak z zainteresowaniem sięgnęłam także po kryminalne klimaty, ale z tej drugiej strony, niebazujące na fikcyjnych wydarzeniach, lecz opierające się na faktach. Tu już nie ma mowy o kreatywnym wykorzystywaniu wyobraźni do tworzenia wciągających powieści z detektywistycznym bohaterem w roli głównej, ale bezpośrednie przedstawienie doświadczeń, opinii i odczuć ludzi z krwi i kości. Świat policji, z jednej strony wyidealizowany oczekiwaniami podczas wstępowania do służby, a z drugiej widziany w rzeczywistym świetle po latach pracy.

Autorka przeprowadziła rozmowy z przedstawicielami policji, starając się jak najszczegółowiej przybliżyć prawdziwe realia, specyfikę pracy, sporą złożoność, służący charakter, narażanie się na niebezpieczeństwo, pozostawanie niejako w cieniu echa morderstw i przestępstw, jednak z wyraźnie wyznaczoną rolą przybliżania ku sprawiedliwości. Przysłuchujemy się wypowiedziom funkcjonariuszy oddziałów prewencji, ogniw patrolowo-interwencyjnych i wydziału ruchu drogowego. Dowiadujemy się, co zdecydowało o wyborze ścieżki zawodowej, powodach do zadowolenia i dumy, ale też uświadamiamy sobie konieczność bolesnych wyrzeczeń, choćby nieregularny tryb pracy, brak stabilizacji, nadszarpnięte życie rodzinne. Niewystarczające szkolenia, niedostosowane przepisy, nieadekwatne uzbrojenie. Radzenie sobie z traumatycznymi przeżyciami, szczególne podejście do dzieci jako ofiar, codzienne zmagania i wyzwania, ale też opisy poważnych przypadków czy zabawnych sytuacji. "Kiedy zaczynałem pracę w policji, myślałem, że wiem, gdzie jest granica absurdu. A takiej granicy nie ma."

Zapoznajemy się również z kobiecym głosem, reprezentantką przybliżanego środowiska, choć żałuję, że tylko z jednym. I jeszcze rzut oka na to, jak postrzegana jest policja, jaki jest jej wizerunek w oczach społeczeństwa i wśród jej pracowników, czym jest uwarunkowany. Publikacja pomaga dostrzec ludzi schowanych za policyjnymi etatami, funkcjami, mundurami i odznakami, jak różnie jako członkowie społeczeństwa potrafimy na nich reagować, jak sami odnajdują się w odniesieniu do nałogów czy łapówkarstwa, atmosferze różnorodnych osobowości, częstej rywalizacji, a może jednak więcej w tym zaufania, braterstwa i solidarności. Mini wywiady, z ciekawą konstrukcją merytoryczną, czyta się zajmująco, z różnych perspektyw, co pomaga dochodzić do zaskakujących podsumowań i konkluzji.

4/6 - warto przeczytać
literatura faktu, 344 strony, premiera 19.06.2018
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.

poniedziałek, 18 czerwca 2018

WIRUS Graham Masterton

"Wszystko na tym świecie ma sens. Tyle że nie zawsze potrafimy go zrozumieć."

Jak zwykle szalony pomysł na fabułę w wykonaniu tego autora, mam wrażenie, że im bardziej absurdalnie i irracjonalnie, tym mocniejsze klimaty i wciągające rytmy. Jednak pozytywny odbiór powieści nie byłby możliwy bez mistrzowskiej narracji, pierwszorzędnej kreacji bohaterów, umiejętnego przykuwania uwagi czytelnika i sprytnego trzymania go w niepewności. Graham Masterton doskonale wie, jak oddziaływać na wyobraźnię, na jakie elementy scenariusza zdarzeń położyć nacisk, kiedy intensywniej podgrzać atmosferę, a kiedy dać nieco złapać oddechu, aby ponownie zdecydowanie odwołać się do najskrytszych ludzkich lęków i obaw. Jeśli poddamy się lekkiej formule nieprawdopodobnych incydentów, dopuścimy możliwość ich faktycznego zaistnienia na czas relaksu z książką w ręku, czytanie horroru sprawi sporo przyjemności. Bo czyż wielu z nas w dzieciństwie nie było przerażonych tym, co złego może czaić się w ciemnym pokoju, tym, co złośliwego chowa się w szafie, gdy nocą słychać szelest, szmery, a może nawet i głosy?

Tego właśnie oczekuję po ostrym dreszczowcu, bazowaniu na zwariowanej idei, sugestywnym jej przedstawieniu, uwzględnianiu ciekawych profili postaci, lecz to wciąż ludzie podobni do nas, do szpiku kości przerażeni i spanikowani przy stanięciu twarzą w twarz z rozprzestrzeniającym zatrważającym złem, którego źródło początkowo trudno jest uchwycić i zrozumieć, a co dopiero znaleźć sposób na skuteczną walkę z nim. "Wirus" czyta się z zaangażowaniem, zwłaszcza pierwszą część przybliżanej historii, szybko poddajemy się mrocznemu klimatowi, wyłapujemy humorystyczny kontekst, nie odrzucają nawet wyjątkowo krwawe i brutalne zbrodnie, których w powieści nie brakuje, opisane bardzo szczegółowo, bezpośrednio, plastycznie, ale z właściwą proporcją i odpowiednim zrównoważeniem. Horror dostarczył mi mocnej i dobrej rozrywki, chętnie śledziłam śledztwo nasilających się tajemniczych morderstw, prowadzone przez parę detektywów, Jeremiego Pardoe i Dżamilę Patel. Z zainteresowaniem obserwowałam narastającą panikę w zaciszu spokojnych dotąd domowych ognisk czy już w masowym wydaniu, na londyńskich ulicach. I pomyśleć, że głównym centrum uwagi stają się sklepy z używaną odzieżą, w których dochodzi do zadziwiających i upiornych epizodów, będących podstawą do rozbudowania intrygi.

Inne wrażenia ze spotkań z książkami Grahama Mastertona przybliżone na blogu to cztery tomy serii horrorów "Manitou" ("Manitou", "Zemsta Manitou", "Duch zagłady", "Krew Manitou"), oraz thrillery kryminalne "Martwi za życia", "Pogrzebani".

4.5/6 - warto przeczytać
horror, 392 strony, premiera 22.05.2018, tłumaczenie Piotr Kuś
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Rebis.