poniedziałek, 18 stycznia 2021

KSZTAŁT RUIN

JUAN GABRIEL VÁSQUEZ

"Nigdy nie należy ufać wielkim mówcom."

Książka zapewniła mi dwa dni fantastycznego zaczytania, rewelacyjnie się w niej odnalazłam, chłonęłam fabułę z wielkim zainteresowaniem. Doszukiwałam informacji pomagających lepiej ją zrozumieć i trafniej odnieść się do poruszanych zagadnień. Uwielbiam klimat spisków i sensacji, tak wiele w nim rozbłysków ludzkich ułomności, mrocznej strony naszej natury, w zasadzie od wieków niepodlegającej przemianie. Tam, gdzie władza i pieniądze, natychmiast pojawia się brutalność i chciwość. Prawda i kłamstwo ściśle przeplatają się, fakty wymieniają się z fikcją, racje gasną w dowolności interpretacji oszustwa.

Jestem pod ogromnym wrażeniem, jak Juan Gabriel Vásquez tworzy niezwykle przekonującą symfonię mieszanki wymienionych elementów ludzkiej aktywności, harmonizuje barwny obraz mocno zazębiających się sprzeczności. Orkiestrą iluzji i prawdziwości staje się kolumbijskie społeczeństwo, różnorodne instrumenty odpowiadają za zdarzenia na arenie politycznej, ambicje znaczących jednostek podchwytują motywy przewodnie, zaś zmienna dynamika potwierdza fluktuację ludzkiego nastawienia i przekonań. Szalenie prawdziwie wybrzmiewająca muzyka, w każdej chwili możemy się w nią wsłuchać w środkach masowego przekazu, czasem wydobywa się z piersi buntującej się jednostki. I wcale nie trzeba do tego kolumbijskich nut, gdyż określone tony przyjmują się w każdej nacji, co więcej, już dawno osiągnęły globalny wymiar.

Historię piszą zwycięzcy, to oni narzucają tłumaczenia, komentarze, kreacje. Jedni grzeją się w blasku publicznych świateł, zasiewając i promując wątpliwości, inni pozostają w ukryciu, aby ich delikatne misje mogły wypełniać długie cienie niejasności i manipulacji. Zastanawiające, jak społeczeństwo daje się przekonać, że rzeczy powiązane nie mają ze sobą nic wspólnego. Znikające dowody, milczenie świadków, osobliwe zbiegi okoliczności, zastraszające szepty, dezorientujące komunikaty. Śledzimy ukrytą prawdę morderstwa Jorge Eliécera Gaitána, burzliwe nastroje i wojskowe tłumienia zamieszek, ale Bogotazo to tylko oś, wokół której rozwija się intryga, autor czyni też nawiązania do innych wydarzeń i sprzeczności, wykazania podobieństwa metod działania. Wszystko w formie zabawy faktami i fikcją, ale z poważnymi przesłaniami.

Z jednej strony Vásquez prowadzi ścieżką krytyki teorii spiskowych, z drugiej przekonuje, że najgorszym ślepcem jest ten, kto nie chce zobaczyć. Odbijamy się od jednej ściany do drugiej, zakreślamy cykl niedowierzania i wiary. Każdy ze świadków podaje inną wersję szczegółów, zmienia się ludzka pamięć. Rozmywa się pojęcie współodpowiedzialności kryminalnej, kontroli nad niepamięcią, doprowadzenia do zabójstwa fałszywego mordercy, aby osłonić tożsamość prawdziwego. Armia maszerująca ulicami Bogoty spotyka się z armią zakłamania, wypaczania, tuszowania prawdy. Wysoko sięgają macki korupcji. Przeszłość jako opowieść zbudowana na innej opowieści. Cieszy, że Echa zaczęły z górnego poziomu intelektualnej rozrywki.

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura współczesna, 360 stron, premiera 25.11.2020 (2015), tłumaczenie Katarzyna Okrasko
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Echa.

12 komentarzy:

  1. Uwielbiam, gdy treść jest spójna i przekonujaca. Z przyjemnością przyjrzę się bliżej temu tytułowi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także postaram się mieć to na uwadze, bo zapowiada się interesująco.

      Usuń
  2. To może być bardzo pasjonująca książka, chętnie zerknę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tematyka w punkt uwielbiam wszystko co Hiszpanńskie i Latynoskie

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam słabość do Hiszpańskich i Brazylijskich pisarzy :D i to dosłownie, choć Marqueza nie zniosę Co poradzić. Myślę, że być może i ta by mi przypadła do gustu. Kinga

    OdpowiedzUsuń
  5. Chetnie przeczytam, luterqturq iberyjska to moja ulubiona.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nazwisko autora nie jest mi obce, okładka też rzuciła mi się w oczy, ale książki jeszcze nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka sensacyjna z ciekawym tłem społecznopolitycznym to intrygująca propozycja lektury.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapowiedź brzmi na tyle interesująco, że chętnie sięgnę po ten tytuł. Próbuję sobie przypomnieć, czy czytałam cokolwiek napisanego przez jakiegokolwiek kolumbijskiego pisarza, ale chyba nie. Dlatego tym chętniej przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba też jestem przekonana. Zobaczę, czy mamy ten tytuł w bibliotece.

      Usuń
  9. teorie spiskowe trochę mnie odstraszają, boję się, że za dobrze napisane sprawią, że zacznę w nie wierzyć ;-). Chociaż sama fabuła bardzo mnie przekonuje i chętnie bym sięgnęła :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Książka zapowiada się świetnie, trafia typowo w mój gust. Dziękuję za polecenie.

    OdpowiedzUsuń