poniedziałek, 26 kwietnia 2021

KOTY ULTHARU

H.P. LOVECRAFT

"Niewielu ludzi wie o tym, jakie cuda otwierają się przed nimi w opowieściach i wizjach młodości; albowiem jako dzieci słuchamy i marzymy, snujemy tylko na poły ukształtowane myśli, a gdy próbujemy wspominać jako dorośli, jesteśmy już prozaiczni, otępieni trucizną życia."

Uwielbiam twórczość H.P. Lovecrafta, wielokrotnie już dawałam temu wyraz, zniewalająco przenosi mnie w świat niczym nieskrępowanej wyobraźni, za każdym razem mam wrażenie jakbym całkowicie poddała się iluzji obrazów daleko odbiegających od rzeczywistości. W taką fantastykę wchodzę z ogromną przyjemnością, na malowniczo oddane kształty, sugestywnie podawane przez pisarza, nakładają się moje wyobrażenia i emocje, ze świata dzieciństwa i dorosłości. A w tej publikacji, za sprawą dziesięciu opowiadań, przenoszę się w świat baśni, magii, snu, marzeń, tak mocno nierzeczywistych, jak tylko się da. Wyłapuję świadectwa tego, co rządzi wszechświatami, co wykracza poza ziemskie wyobrażenia, przenosi się poprzez dziedzictwo wierzeń, przywołuje bogactwo skojarzeń. Nie ma znaczenia, jak daleko sięga się w przeszłość kultów i wierzeń, wiele z ich nut wciąż wybrzmiewa w ludziach. 

Chwytając teksty H.P. Lovecrafta czuję jakbym dokopała się do tajemniczego skarbu, antycznego zwoju iluzorycznych prawd z domieszką tego, co znane współczesnym, chociaż niekoniecznie zrozumiałe. "Koty Ultharu" najlepiej czytać, kiedy Księżyc zalewa moczary poświatą, a gwiazdy wysyłają do nas światło, wówczas duch grozy zdaje się przenikać wszystko. Można znaleźć drogę do osobliwych wyimaginowanych miast, ich dziwnych mieszkańców i odwiedzających. Marmurowego, tysiąca dziwów, bajecznego, prastarego, zachodzącego słońca, zbudowanego z obłoków, usytuowanego wśród szczytów najwyższych ziemskich gór, wysoko wśród mgieł. Cudu i dumy całej ludzkości, w którym nie wolno nikomu zabić kota, rozumie się marzenia. Wzrokowców ucieszą klimatyczne ilustracje Krzysztofa Wrońskiego. Warto zapoznać się również ze "Zgrozą w Dunwich", piekielnie dobrą przygodą czytelniczą, "W górach szaleństwa", czterema historiami grozy, "Przyszła na Sarnath zagłada", opowieściami niesamowitymi i fantastycznymi.

5/6 - koniecznie przeczytaj
klasyka fantastyki, 244 strony, premiera 17.03.2021 (1918-27), tłumaczenie Maciej Płaza
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Vesper.

41 komentarzy:

  1. Nie sięgam po fantastykę bo najzwyczajniej w świecie nie po drodze mi z tym gatunkiem literackim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic na siłę, na pewno świetnie odnajdujesz się w innych czytelniczych klimatach.

      Usuń
  2. A ja fantastykę bardzo lubię, ale nigdy nie spotkałam się z książkami Lovecrafta. Muszę zajrzeć:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czuje klimat tej książki. Bardzo chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też! odkładam bliższe spotkanie z Nim, bo boję się, ze wsiąknę ;-)

      Usuń
    2. Ja mam tyle lektur, że szkoda pisać, ale nie mogę sobie odmówić przyjemności poznania tej :D

      Usuń
    3. :D Zawsze znajdą się kolejne, które koniecznie chce się przeczytać, a lista się wydłuża.

      Usuń
  4. Z przyjemnością sięgnę po ten tytuł, wszak fantastyka jest tym, co lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam fantastykę, twórczość autora kojarzę, ale jeszcze nic nie czytałam.

      Usuń
  5. Skusiłaś mnie. Uwielbiam taki klimat!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kojarzę nazwisko autora, ale jeszcze nie miałam okazji czytać tej książki. Do nadrobienia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Klasyka fantastyki, choć mnie nie przekonuje, na pewno miłośnicy gatunku się w niej odnajdą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Akurat nie przepadam za fantastyką, choć jakieś klasyki Lema czytałam, świetna recenzja natomiast, zresztą jak zawsze:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiem jak to się stało, że lubię grozę, a jeszcze nigdy nie sięgnęłam za tego klasyka. Muszę wreszcie nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ostatnio coraz bardziej podoba mi się fantastyka. Więc jestem skłonna sięgnąć po tę książkę

    OdpowiedzUsuń
  11. Lovecraft to juz klasyka gatunku :) na szczescie jeszcze nigdy siw nie zawiodlam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wciąż jestem na bakier z Lovecraftem jednak zamierzam to zmienić w najbliższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie jestem wielką fanką fantastyki, ale coś z klasyki można by znać.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem ciekawa klasyki gatunki, nie czytałam jeszcze nic tego autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. kusi mnie bardzo jego twórczość, ale tyle tego wymyślił, że ciężko się zdecydować, potem oderwać, a na końcu nie czuć przesytu ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Kiedyś wypożyczyłam wszystkie książki J. CARROLLA, a potem nocą miałam problem wyjść z sypialni.

      Usuń
  16. To z pewnością świetna pozycja, ale raczej dla mojej drugiej połówki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie czytam fantastki, więc pewnie nigdy po tę książkę nie sięgnę. Ale myślę, że mój mąż powinien być nią zainteresowany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też raczej nie przepadam za fantastyką, ale mój mąż chętnie czyta więc mu polecę

      Usuń
  18. Oj, nie odnalazłabym się w tej powieści.

    OdpowiedzUsuń
  19. Tajemnicza recenzja, w Twoim niepowtarzalnym stylu jednak tym razem książka nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  20. Kolejny raz trafiasz w moje gusta, muszę zrobić sobie listę książek bo w to lato się nie wyczytamy.

    OdpowiedzUsuń
  21. Fantastyka wieczorem, kiedy księżyc zagląda do okna wzmacnia nastrój...

    OdpowiedzUsuń
  22. Niestety nie znam i nie kojarzę autorka. Kajam się przed samą sobą. Ujęła mnie tu okładka. Jest niesamowita. Ale historia też nie odbiega. Chętnie zapoznam się bliżej z twórczością tego Pana :) Kinga

    OdpowiedzUsuń
  23. To jest klasyka sama w sobie i nawet jeśli ktoś nie lubi fantastyki, warto żeby się zapoznał :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wysoka ocena, więc chyba warto przeczytać, a poza tym tytuł związany z kotami :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie słyszałam o tej powieści, ale chętnie sięgnę. No i ta cudowna okładka!

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie czytałam jeszcze takiego dobrego opisu. Zaciekawiłaś mnie szczególnie czytaniem książki, gdy świecą mocno gwiazdy. To jest dobra myśl...

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo mało znam klasyki o tematyce fantastycznej. Ja zdecydowanie wybieram kobiecą literaturę.

    OdpowiedzUsuń
  28. Lovecraft ciągle czeka na mnie na stosie książek do przeczytania i naprawdę nie wiem, ile jeszcze kwarantann muszę przejść, żeby się do niego dobrać.

    OdpowiedzUsuń
  29. Lovecraft to jeden z autorów,którego pokochałam od pierwszej książki. Jego styl pisania i to co pokazuję jest dla mnie mega cudowne.

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo lubię sięgać po fantastykę, więc może kiedyś zakupię tę powieść.

    OdpowiedzUsuń
  31. Klimat w sumie mój więc czemu nie, może kiedyś spróbuje

    OdpowiedzUsuń
  32. Osobiście nie sięgam po fantastykę, więc to nie jest książka dla mnie. Mam jednak kogoś, komu może się ona spodobać.

    OdpowiedzUsuń