wtorek, 11 stycznia 2022

REGULATORZY

STEPHEN KING (RICHARD BACHMAN)

"Jestem tym, czym byłeś i tym, czym pozostaniesz już zawsze."

Takie horrory przyprawiają mnie o ciarki. Mimo poznania mnóstwa książek w tym gatunku, wciąż znakomicie skonstruowane powieści oddziałują na moją wyobraźnię. Cieszy, że mogę fantastycznie bawić się przy tego typu przygodach z mega dreszczem emocji. Ale, aby docenić smak "Regulatorów" należy aktywować wewnętrzne dziecko, przywołać perspektywę szczenięcych wyobrażeń, przypomnieć sobie, jakie małoletnie strachy dopuszczaliśmy do głosu. 

Stephen King fenomenalnie rozgrywa przed oczami czytelnika to, co dzieje się w młodym umyśle, kiedy do głosu dochodzą mroczne siły. Prezentuje historię jak po odlocie narkotykowym, którego źródłem są dziecięce lęki i wybujałe wyobrażenia, zaś paliwem coś na kształt histerii i fiksacji dorosłych. Nie dziwi zatem, że celowo w tym wszystkim mnóstwo chaosu, wyolbrzymień, przejaskrawień, deformacji, oszpeceń i zmiennych nastrojów. Ekstremalny irracjonalizm wypływa z każdej strony, ale co ciekawe, to takie typy wizji, których się boimy i brzydzimy, ale i tak chętnie w nie wchodzimy, gdyż w całym tym szaleństwie wymyślonych obrazów King nie zapomina o prawdziwości uczuć, wyrazistości postaci, realności osobowości. Właśnie poprzez naturalne motywy zachowań i wzorce postaw opowieść przemawia. Absurdalne rozwiązania nakręcają spiralę mocno pokręconej intrygi. Okaleczone i osobliwie powykręcane stwory, jak z niewprawnych dziecięcych rysunków, z wyolbrzymionymi lub umniejszonymi charakterystycznymi cechami, przywołanie do zmyślonej rzeczywistości zabójczych zabawek, tworzenie groteskowych scen, wszystko daje miszmasz osobliwości. 

Nawet zaskakujące niekonsekwencje w tej historii przyjmujemy jako atuty. Wyraziste postaci, celowo przerysowane, niekiedy spłycone w pozornym niepasowaniu do całego obrazu, jednak konsekwentne w postępowaniu, właśnie tak jak na ludzi patrzą dzieciaki, wymownie, dosadnie i jednoznacznie. Nierówna fabuła, stworzona jakby za pośrednictwem najmłodszej wyobraźni, która jeszcze nie nabrała biegłości w szkicach. Przeciągane opisy, które tak lubię u Kinga, pojawiają się w jak najbardziej wyczekiwanych momentach, czasem spowalniają akcję, niekiedy wyciszają emocje, ale za chwilę mistrz horroru podkręca suwak kulminacji zdarzeń. Szczypta humoru, trochę dygresji, więcej galimatiasu, jeszcze więcej szaleństwa, a najwięcej świetnej zabawy w wyjątkowo krwawej i mrocznej scenerii. Opowieść zaczyna się od sielankowej sierpniowej atmosfery panującej wśród mieszkańców jednej z uliczek Wentworth, miasteczka na obrzeżu Columbus w Ohio, gdzie króluje wypłowiały amerykański sen, który nie pokrywa się z deklaracją napawania otuchą. Za chwilę nieświadomy grożącego im niebezpieczeństwa sąsiedzki świat przemieni się w koszmar, z którego nikt nie będzie mógł przebudzić się. 

Zerknij na wrażenia po spotkaniu z innymi książkami Stephena Kinga: "Łowca snów", "Mroczna połowa", "Gra Geralda", "Billy Summers", "Podpalaczka", "Później", "Jest krew", "Instytut", "17 podniebnych koszmarów", "Bastion", "Bazar złych snów", "Cujo", "Outsider", "Pudełko z guzikami Gwendy", "Roland", "Sklepik z marzeniami", "Śpiące królewny", "Uniesienie", "Zielona mila", "Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika", "Charlie Ciuch-Ciuch", oraz "Stephen King. Instrukcja obsługi" Roberta Ziębińskiego.

5/6 - koniecznie przeczytaj
horror, 416 stron, premiera 10.11.2021 (1996), tłumaczenie Piotr Jankowski
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

23 komentarze:

  1. Dawno nie miałam okazji czytać nic z horroru i może to jest mój błąd.

    OdpowiedzUsuń
  2. Paulina Kwiatkowska11 stycznia 2022 10:19

    Nie słyszałam wcześniej o tej książce i dość chętnie to zmienię w przyszłości.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że autor idealnie stopniuje napięcie, kiedy specjalnie spowalniając akcję.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tego jeszcze nie czytałam, muszę się zapoznać! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie też nie, a lubię sięgać po książki Kinga. Muszę koniecznie nadrobić.

      Usuń
    2. Ja czytałam tylko dwie, więc zaledwie drobny ułamek całej jego twórczości.

      Usuń
  5. Wcześniejsze książki S. Kinga rzeczywiście mnie ekscytowały i przyprawiały o dreszczyk. Potem jakby akcje jego powieści stawały się mniej spektakularne i dla mnie straciły blask. Teraz nie wiem tak naprawdę kto je pisze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, że każdy ma wzloty i upadki, nie da się utrzymać równie wysokiego poziomu przez cały czas ��

      Usuń
  6. Ostatnio jestem zafascynowana książkami Stephena Kinga, ale niestety brakuje mi czasu na ich czytanie. Póki co udało mi się przeczytać dwie i to raczej z tych starszych jego powieści.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ni wiedziałam, że jest taka ksiązka - okładka bomba, już sama ona mnie przekonuje do sięgnięcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka mega, trochę kojarzy mi się z historią dla dzieci, a tu taka niespodzianka.

      Usuń
  8. Nie czytam żadnej książki tego autora, ale mam go w pamięci i wcześniej czy później pojawi się w moim domu jakaś jego historia

    OdpowiedzUsuń
  9. King, ach ten King! Muszę mieć na niego nastrój. Podziwiam zawsze wyobraźnię i talent tego pisarza

    OdpowiedzUsuń
  10. Dawno nie sięgałam po książki Kinga i mam w planie to zmienić. Nadrobię tylko swoje zaległości i to zrobię.

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam książki tego autora. Tej jeszcze nie czytałam, ale musze nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  12. kosmiczna okładka! a po Twojej recenzji nie mogę się doczekać kiedy sama zasiądę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, znając Twój gust, że też pewnie Ci się spodoba. Trzymam kciuki!

      Usuń
  13. O,widzę, że kolejna świetna książka Kinga. Będziemy miały na uwadze!

    OdpowiedzUsuń
  14. Już dawno nie czytałam książki Kinga. Zaciekawiłaś mnie tym horrorem. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię, lubię, też się bałam podczas czytania, a nawet po :) Polecam każdemu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Trochę sielanki, humoru i horroru - fajna mieszanka :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Coś czuję, że to idealna propozycja dla mnie na długie wieczory ❤️

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie spotkałam się jeszcze z tą książką tego autora, ale bardzo mnie nią zainteresowałaś.

    OdpowiedzUsuń