środa, 2 sierpnia 2023

RODZINA OBRABKÓW I SEKRET ICJANTA

ANDERS SPARRING 

RODZINA OBRABKÓW tom 4

"Kłódka jest absolutnie niezbędna… Żeby nie przyszedł tu jakiś gagatek i nie zwędził mi gazety."

Czwarty tom serii fantastycznie bawi, chociaż mniej cennych przesłań niż w poprzednich („Rodzina Obrabków i złoty diament”, „Rodzina Obrabków i psia sprawa”). Jakby straciła nieco blasku formuła intrygującej historii, w przeciwieństwie do zaginionego z muzeum złotego diamentu. A jednak dzieciaki chętnie wciągnęły się w kolejną przygodę z niezwykłymi bohaterami, osobliwym klimatem złodziejskiej sztuki, ciągiem zabawnych perypetii. 

Zwariowana rodzinka, uwielbiająca kradzieże, wprawiona w wytrychowe umiejętności, udowodniła, że odwrócone zasady panujące w domu, mogą dostarczyć mnóstwo emocji i rozrywki. Książka przedstawiła się jako zaprzeczenie tego, co dorośli wbijają pociechom do głów w ramach dobrego wychowania i właściwych postaw życiowych. Młodzi czytelnicy znakomicie poradzili sobie z odpowiednim wyjaśnieniem zdarzeń i emocji, wyciągnęli lekcje z przygód postaci i okoliczności, wyłapały ideę humoru sytuacyjnego w złodziejskiej odsłonie i kłamstwie jako stylowi życia. Wyśmienicie wyczuwały i wiedziały, jak na wszystko patrzeć, interpretować i chwytać sens.

Intryga kręciła się wokół Kryminelki i Paul Icjanta. Śmiałej i odważnej dziewczynki, oraz sympatycznego i zakochanego po uszy stróża porządku publicznego. Nici tajemniczego ducha straszącego w domu, podziemnej przygody wypełnionej trwogą, wilkołaka grasującego w ciemności, pokręconej historii miłosnej, a także poszukiwanego diamentowego skarbu, splatały się tworząc ciekawy wzór okoliczności, skutków i następstw. Historia rozśmieszała i ożywiała wyobraźnię. Dzieci z entuzjazmem się w nią zagłębiały, a jednak z perspektywy dorosłego brakowało cennych przesłań, tak znakomicie zawartych w fabule w poprzednich tomach. 

Warto podkreślić mocny atut książki, jakim były skojarzeniowe figle z imionami. Tata Zbiro, mama Cela, córka Kryminelka, syn Ture, babcia Anarchia, pies Glina. A ponadto, sąsiad Paul Icjant, więźniarka Antka Bajer i osadzona Denuncja Kabel. Tłumaczenie w znakomitym wydaniu. Na fantastyczny odbiór przygód Obrabków wpływały również ciekawe i łobuzerskie ilustracje. Jeśli szukacie sprawdzonego prezentu dla uczniów pierwszych klas szkoły podstawowej, zwróćcie uwagę na tę szwedzką serię, jestem przekonana, że spodoba się. Mocno wymyka się schematom poprawności fabularnej i postaw bohaterów, ale właśnie w tym tkwi jej urok.

4.5/6 – warto przeczytać
literatura dziecięca, wiek 6+, premiera 14.03.2023 (2020)
twarda okładka, 60 stron, format 17,5cm x 21,5cm
tłumaczenie Agnieszka Stróżyk, ilustracje Per Gustavsson
Tekst powstał w ramach współpracy z DużeKa.pl

wtorek, 1 sierpnia 2023

GDZIE JESTEŚ ANGÉLIQUE?

GUILLAUME MUSSO

„Wolę szaleństwo pasji od rozsądku obojętności.” Anatole France

Szybki przyjemny relaks z książką, błyskawicznie przerzuca się strony, wciąga intrygą z pazurem pomalowanym obyczajowym odcieniem. Guillaume Musso atrakcyjnie rozpisuje głosy w narracji, przydziela je trzem osobom, każda wnosi coś szczególnego do scenariusza zdarzeń. Na chwilę zaglądamy do ich głów, łapiemy targające nimi myśli, trochę szkoda, że w mniejszym stopniu docieramy do pulsu serca. Chwytamy emocje, chociaż są wyraziste, to nie nakłaniają do głębszego wnikania. Nie lektura na refleksyjne nuty, a na czystą zabawę w rozszyfrowywania zagmatwanych tajemnic, obrazów gry pozorów, fałszywych przypuszczeń, skomplikowanych relacji, więcej niż szczypty kryminalnej zagadki, ale za to mnóstwo niepewności i błędnych interpretacji. 

Autor dobrze sobie radzi w warsztacie przeprowadzania nagłych zwrotów akcji, szkatułkowego opakowania sekretów, podwójnych symboli i iluzorycznych fasad. Stawia na przejrzystość konstruowania intrygi, przyjazny styl opowiadania, stopniowe intensyfikowanie niepewności. Frapuje nas, co ukrywają postaci, z czym się mierzą, dokąd zmierzają, o co im tak naprawdę chodzi. Książka wpasuje się w wakacyjny nastrój, kiedy potrzeba pasjonującego poszukiwania odpowiedzi na tytułowe pytanie, porywającej i przemawiającej do wyobraźni narracji, jednakże nie wymaga poświęcenia większych jednostek czasowych. W podejrzanych okolicznościach ginie dawna francuska primaballerina Stella Petrenko. Pomimo oficjalnego komunikatu o samobójstwie jej córka wie, że nie wszystko się zgadza. Zwraca się o pomoc w przeprowadzeniu prywatnego śledztwa do emerytowanego policjanta z wydziału kryminalnego. Louisse i Mathias stają przed sporym wyzwaniem. Ich współpraca nie przebiega gładko ze względu na różnicę temperamentów, podejście do życia i stylu zdobywania informacji. Szybko okazuje się, że coś i ktoś kładzie się długim cieniem na prawdzie. Zerknij również na wrażenia po przeczytaniu innych książek autora ("Zabawa w chowanego", "Sekretne życie pisarzy", "Ta chwila", "Nieznajoma z Sekwany").

4/6 – warto przeczytać
thriller obyczajowy, 334 strony, premiera 26.07.2023 (2022), tłumaczenie Joanna Prądzyńska
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

poniedziałek, 31 lipca 2023

DYNAMICZNY MÓZG

HISTORIA NIEUSTANNYCH PRZEOBRAŻEŃ

DAVID EAGLEMAN

„Każdy człowiek rodzi się jako wielu i umiera jako jeden.”
Martin Heidegger


Propozycja czytelnicza ciekawie wciągała i zapraszała do zgłębiania tajemnic funkcjonowania mózgu. Napisana przystępnym językiem, bez żargonu medycznego, przyjaźnie podsuwała wiedzę, przybliżała krok po kroku, wspomagała się odpowiednio dobranymi przykładami. Wiele z niej wyniosłam. Pozwoliła na usystematyzowanie wiedzy, spojrzenie na centrum układu nerwowego z perspektywy wyjątkowej dynamiki, elastyczności i zdolności do samokonfigurowania się. David Eagleman obrazowo ukazywał uczenie się mózgu poprzez doświadczenie, nieustanne zmienianie modelu na skutek interakcji z otoczeniem, dopasowywanie się z uwzględnieniem konkretnego organizmu, maksymalizację wydajności, wyłapywanie znaczeń dla przeżycia i przyszłości.

Wyjaśniał rywalizację neuronową i przejmowanie obszarów, zadaniowość i synchronizację czasową, reorganizację i i optymalne kodowanie funkcji, substytucje, wzmocnienia i suplementacje sensoryczne. Sporo uwagi poświęcił wzorcom danych wejściowych, kształtowaniu nowych zmysłów, doskonaleniu ciała, zmianom w neuronowym krajobrazie, rekalibracji obrazów, infotropizmowi i zjawisku pamięci. Odwoływał się do znaczących odkryć z przeszłości badań nad funkcjonowaniem mózgu, ale również wybiegał w przyszłość wydających się nieprawdopodobnych idei, rodem ze strefy fantastyki. Zadziwiające, jak wiele potrafi mózg, jak mało jeszcze wiemy na jego temat, dokąd może nas zaprowadzić. Pod względem złożoności nic nie może się z nim równać. Przychodzi na świat w formie niedokończonej i przez całe życie rozwija się indywidualną ścieżką, optymalizującą wydajność działania w zależności od środowiska i doświadczeń, w których przyszło mu funkcjonować. Niepokoi natomiast możliwość uzyskania zbiorowej percepcji, współdzielenia informacji na poziomie połączonych mózgów, utracenia indywidualnej tajemniczości jednostki na rzecz współdzielonej społecznej jawności. Zerknij na wrażenia po przeczytaniu poprzedniej książki autora ("Mózg incognito. Wojna domowa w twojej głowie"), oraz innych propozycji krążących wokół zagadnień ludzkiego mózgu, przedstawionych na Bookendorfinie ("Mózg. Władca czasu", "Twój mózg bez tajemnic", "Historia naszej świadomości", "Ukryty geniusz", "Magia bioinżynierii", "Zaburzony umysł", "GPS mózgu", "W zakamarkach mózgu", "Nadzwyczajny mózg").

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura popularnonaukowa, neurobiologia, 376 stron, premiera 27.06.2023 (2020)
tłumaczenie Aleksander Wojciechowski
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka.

piątek, 21 lipca 2023

ROZPIESZCZONY UMYSŁ

JAK DOBRE INTENCJE I ZŁE IDEE SKAZUJĄ POKOLENIA NA PORAŻKĘ

GREG LUKIANOFF, JONATHAN HAIDT

„Przygotuj dziecko na drogę, a nie drogę dla dziecka.” mądrość ludowa

Książka przyniosła niewiele wiedzy, której wcześniej nie poznałam, ale nie z takim zamiarem po nią sięgałam. Bardziej zależało mi na utwierdzeniu się w słuszności wniosków wynikających z obserwacji trendów pojawiających się we współczesnym społeczeństwie, powiązanych z szeroko rozumianym krytycznym myśleniem, oraz usystematyzowaniu towarzyszących im idei i pojęć. Z perspektywy przeżytego półwiecza, dostrzegam, analizuję i interpretuję społeczne zjawiska. Nasuwają się przypuszczenia, że spory segment młodych ludzi ma problem z samodzielnym myśleniem, sprawdzaniem podawanych informacji, logicznym łączeniem przyczyn i skutków. I w badaniach przeprowadzonych przez autorów znalazłam potwierdzenie wysuwanych tez. 

Greg Lukianoff i Jonathan Haidt odważnie i systematycznie podeszli do intensyfikacji bezkrytycznego przyjmowania przekazów i eskalacji ekstremalnych poglądów. Uświadamiali, że złożyło się na to wiele czynników, nieprawd wpajanych w procesie wychowania i edukacji, przekazywanych w bezpośredni i pośredni sposób, za pośrednictwem reguł, praktyk i norm. Obecnie, właśnie na trzech przytaczanych nieprawdach bazują zasady i ruchy społeczne, wywierają negatywne wpływy w postaci stanów lękowych, depresji i samobójstw. Nieprawdy rozprzestrzeniają się nie tylko w środowisku uniwersyteckim, na jakim autorzy skoncentrowali uwagę, ale również wkraczają do przestrzeni korporacyjnej, publicznej i politycznej. 

Myślenie w zniekształcony sposób tworzy schematy zgubnych zachowań opartych na błędnych przekonaniach. Zaufanie do pierwszych emocjonalnych reakcji, przyjmowanie tezy, że co cię nie zabije, to uczyni cię słabszym, oraz pojmowanie życia jako wojny między dobrymi złymi ludźmi. Wyolbrzymianie zagrożeń, unikanie życiowych wyzwań, dychotomiczne myślenie, uleganie zaburzeniom poznawczym, czy obronna autocenzura, prowadzą do pogarszania się zdrowia psychicznego, zakłócania rozwoju intelektualnego, utrudnień w prowadzeniu otwartych debat, w tym kulturalnej dyskusji i krytycznego myślenia. Szalenie niepokojące jest obniżanie poprzeczki myślenia, ograniczanie możliwości zdobywania wiedzy, zanikanie czasu na swobodną zabawę, rozszerzanie pojęć traumy i bezpieczeństwa emocjonalnego, wypaczanie rzeczywistości, niszczenie relacji społecznych, obsesje na punkcie natury sprawiedliwości i mikroagresje. 

Ciekawie było zapoznawać się z polityką tożsamości powszechnego człowieczeństwa, polityką tożsamości wspólnego wroga, intersekcjonalnością i kulturą call-out dominującą właściwie już w każdej sferze ludzkiego życia. Konkretne przykłady szkodliwości lansowanych społecznie idei, zwłaszcza w akademickim środowisku, mogły wywołać zdziwienie absurdalnością, naiwnością wymuszanej poprawności, osobliwością błędnego koła, lekkomyślnym uleganiom roszczeniom rodziców i studentów. Rozdział poświęcony sugestiom poprawy sytuacji na wyższych uczelniach został ogólnie potraktowany. Liczyłam nie tyle na pobieżne, acz poprawne, porady, ale na głębsze wniknięcie w istotę rozwiązań, wyjście poza teoretyzowanie, nawet jeśli w naukowych barwach. Publikacja odnosiła się głównie do realiów w Stanach Zjednoczonych, po części Anglii i Australii, ale poddane krytyce trendy nieuchronnie wnikają i do naszego społeczeństwa, a na negatywne skutki nie trzeba będzie długo czekać. Jakże zgadzam się ze słowami Hanny Holborn Gray, że edukacja nie ma sprawić, że ludzie poczują się bezpiecznie; ma ich zmusić do myślenia.

4/6 – warto przeczytać
literatura popularnonaukowa, nauki społeczne, 526 stron, premiera 17.05.2023 (2018)
tłumaczenie Filip Filipowski
Tekst powstał w ramach współpracy z DużeKa.pl

czwartek, 20 lipca 2023

DZIEDZICTWO USHERÓW

ROBERT MCCAMMON

„Nie ma znaczenia, gdzie mieszkasz. Liczy się to, co… zamieszkuje w tobie.”

Uwielbiam gotyckie powieści, niesamowicie oddziałują na wyobraźnię, zwłaszcza jak autor reprezentuje nie tylko wysoki poziomem stylu narracji, ale też dysponuje wykraczającą daleko poza tuzinkowość kreatywnością. Wielopokoleniowa tajemnica, nawiedzona posiadłość, mroczne moce i szczypta magii, wszystko już było, lecz liczy się sposób podania, budowania napięcia, wywoływania niepewności wobec miejsc, zdarzeń i bohaterów. Robert McCammon potrafi przyssać czytelnika do stron książki, podać coś, co wydaje się znane i wielokrotnie przeżywane, a jednak swoiście nowe i niesamowicie wciągające. Rzadko przyznaję maksymalne noty dla przygód czytelniczych, a tak właśnie było z poprzednimi książkami autora („Magiczne lata”, „Zew nocnego ptaka”), zatem jego twórczość faktycznie mi podchodzi.

„Dziedzictwo Usherów” nie wywarło mega silnego wrażenia, jednakże chciałabym trafiać na takie powieści jak najczęściej. Reprezentantów doskonale zmiksowanych wielowątkowych fabuł, kontrastowo zestawionych grup społecznych, pierwszorzędnie sportretowanych postaci, klimatu osadzonego w niesamowitości, potworności, upiorności, czarnoksięstwa i morderczych instynktów. McCammon do końca trzyma w niejasności losów bohaterów, drzemiących w człowieku pragnień, interpretacji przeszłości i rozgrywanych scen. Z ogromną wprawą miesza w kotle sennych koszmarów, magnetycznego przyciągania zła, tajemniczej choroby i przerośniętych ponad miarę ludzkich słabości. Dziedzictwo starożytnego walijskiego klanu odsłania prawdziwą naturę szaleństwa. Wydaje się się, że z zestawieniem potężnych mocy, dobro nie ma szans na zwycięstwo, ale tak naprawdę ekscytuje nie wynik przedwiecznej rozgrywki, lecz sama istota walki i przetrwania, a w tle nawiązania do inspiracyjnej twórczości Edgara Allana Poe.

Pisarska kariera Rixa Ushera przygasa. Przywołany przez bliską śmierć przywódcy klanu, jako czarna owca w rodzinie, wraca po siedmiu latach do rodzinnej rezydencji, której nie chciał już więcej odwiedzać. Mroczny cień Twierdzy rzuca mu wyzwanie już nie tylko w snach, a liczne tajemnice krążące wokół przeszłości rodu przyciągają uwagę. W docieraniu do prawdy pomaga mu ambitna miejscowa reporterka, zaś odnaleziony po dramatycznych wydarzeniach chłopiec odkrywa w sobie osobliwy dar. Czy potężne w bogactwie i wpływach nazwisko Usherów, które zbudowało multimiliardowe imperium zbrojeniowe, odciśnie się niezatartym piętnem na tkaninie przyszłości? Dlaczego opuszczona rodowa posiadłość, przepastna, ciemna i zaborczo strzegąca sekretów, popada w ruinę, ale wciąż ma wiele do powiedzenia? Jakie zamierzchłe kataklizmy i dziwaczne więzy rodzinne osadzają się na nikczemnych i szkaradnych duszach?

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura grozy, 552 strony, premiera 05.07.2023 (1984), tłumaczenie Adam Robert Winnicki
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Vesper.

środa, 19 lipca 2023

BAŁTYK. PRZEWODNIK DLA DUŻYCH I MAŁYCH

JAN WILKANOWSKI

„Na polskim wybrzeżu działa siedemnaście latarni, z których trzynaście jest udostępnionych dla zwiedzających.”

Fantastycznie opracowana seria przewodników, sprawdza się poznawanie ich w rodzinnym gronie, zainteresuje dużych i małych, każdy znajdzie ciekawe informacje. Zachęca do odwiedzenia prezentowanych regionów Polski, bliższego zaznajamiania się, dowiedzenia się, dlaczego są szczególne i wyjątkowe, czym się charakteryzują i potrafią zaskoczyć. 

„Bałtyk” zapewnia atrakcyjną zawartość merytoryczną i przekonuje przyjazną oprawą graficzną. Gromadzi ciekawostki, wyjaśnienia i wskazówki. Książkę można poznawać kierując się numeracją stron, albo wyrywkowo, w każdym wariancie angażuje, dokształca, inspiruje do odbycia podróży. Przybliża informacje o zamkach, skansenach, ruinach i latarniach morskich. Podziwia Mierzeję Wiślaną, bałtyckie wydmy, jeziora, parki narodowe, skarby morza, reprezentantów fauny i flory. Wyjaśnia kaszubskie kolory i bursztynowy blask. Na koniec, proponuje quiz sprawdzający zdobytą wiedzę. Narracja przejrzysta i przyjazna, kompendium wiadomości, uzupełniające pytania i zwięzłe odpowiedzi. Zdecydowanie zachęcam do sięgnięcia po publikację, sami będziecie zaskoczeni, jak wiele oferuje. Entuzjazm młodych odbiorców podczas czytania i przypatrywania się ilustracjom, potwierdza, że warto zrobić miejsce w domowej biblioteczce. Skorzystajcie z wakacyjnego okresu i przeprowadźcie wypad nad Bałtyk, by doświadczyć tego, o czym będziecie czytać w "Bałtyku", zaznajcie przyjemności plażowania i kąpieli w morzu, zajrzenia do miast, miasteczek i wsi, podążania turystycznym szlakiem i wypatrywania reprezentantów przyrody. Zerknij na inne przewodniki z serii, "Tatry" i "Podhale".

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura podróżnicza, literatura dziecięca, ilustracje Ola Krzanowska
88 stron, premiera 26.04.2023, twarda okładka, format 26x31cm
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Literackiemu.

wtorek, 18 lipca 2023

PODHALE ORAZ ORAWA, SPISZ I PIENINY. PRZEWODNIK DLA DUŻYCH I MAŁYCH

BARBARA GAWRYLUK, PAWEŁ SKAWIŃSKI

„A teraz proponujemy wam niezwykłą przygodę. Niewiele jest w Polsce miejsc, gdzie czas się zatrzymał i można zobaczyć....”

Dwa lata temu zachwycałam się „Tatrami”, szczegółowo przybliżyłam je na Bookendorfinie, zatem warto zajrzeć do moich wrażeń czytelniczych. Teraz sięgnęłam po kolejny tytuł z wyjątkowej serii przewodników. „Podhale oraz Orawa, Spisz i Pieniny” kontynuowały wysoki poziom poprzednika, zarówno od strony znakomicie przygotowanego pakietu informacji, mnóstwa ciekawostek, ale też przyjaznej kolorowej oprawy graficznej. 

Uczestnicy klubu młodych pasjonatów książek, ale również ja sama, daliśmy się zauroczyć niezwykłej podróży w południowe regiony Polski. Publikacja inspirowała do zorganizowania rodzinnych wypadów uwzględniających powszechnie znane fakty, lecz przede wszystkim mocno zachęcała do poznania rzadko odwiedzanych a interesujących i uroczych miejsc. W przejrzystej i zachęcającej formie dostarczała wiedzy o krajobrazie, parkach narodowych, rezerwatach, skansenach, reprezentantów przyrody, a nawet wygasłym wulkanie. Przybliżała klimat rzecznych spływów, mokradłowych wycieczek, bagnistej scenerii, torfowiskowych magazynów wody. Zaglądała do jaskiń, odwiedzała zamki, zerkała na góry i doliny. Nie pomijała szlaków i tras rowerowych. Wyjaśniała bogate góralskie tradycje. Na końcu, proponowała rozwiązanie quizu sprawdzającego zapamiętanie ciekawych informacji. Mapy zamieszczone na wewnętrznych stronach okładkowych pomagały poruszać się po omawianych regionach. Książki z tej serii są sprawdzonym pomysłem na prezent, łączą elementy poznawania pięknych i ciekawych miejsc na mapie Polski, ale także inspirują do zorganizowania wspaniałych wakacji w rodzimym kraju. Im bardziej doceniamy to, co proponują poszczególne regiony Polski, tym bardziej jesteśmy przygotowani do wędrówek po nich, odpoczynku w szczególnym krajobrazie, dostrzegania wyjątkowych przedstawicieli fauny i flory.

5.5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura podróżnicza, literatura dziecięca, ilustracje Ola Krzanowska
88 stron, premiera 28.06.2023, twarda okładka, format 26x31cm
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Literackiemu.

poniedziałek, 17 lipca 2023

MISTERIUM

DEAN KOONTZ

„”Co” zawsze się ujawnia. „Dlaczego” często jest okryte wieczną tajemnicą.”

Ciekawie spędziłam czas przy przygodzie czytelniczej. Wciągnęłam się w scenariusz zdarzeń, bazujący na atrakcyjnie rozwijanych wątkach, dałam ponieść klimatowi niepewności i czegoś pierwotnego przebijającego się przez więzi łączące dwa gatunki, człowieka i psa. Dean Koontz wprowadził do akcji sympatycznego czworonoga Kippa, otoczył go szeroką warstwą emocji, empatii i superinteligencji, zaś w roli głównej obsadził autystycznego jedenastolatka Woodiego, chłopca z bagażem intrygujących podejrzeń i spekulacji. 

Początkowo fabuła rozwijała się niespiesznie, koncentrowała się na kilku ścieżkach, wypełnionych różnorodnymi przeżyciami. W miarę zbliżania się ku sobie wpływały na intensyfikację tempa rozgrywających się incydentów. Horror nie trzymał w mocnej niepewności, ale frapująco podkręcał wyobraźnię. Wyczuwałam dokąd zmierzał, stosunkowo łatwo przewidywałam bieg zdarzeń, lecz chętnie poddawałam się poznawaniu rozgrywających się scen, zgrabnie kontrastowo połączonych. Zimne w uczuciach z żarem serc, szkarłatne w morderczym instynkcie na pierwszym planie z wyblakłym kolorem nadziei na sprawiedliwość w tle. Finałowa odsłona powieści nie podeszła mi, ale wielu odbiorcom z pewnością się spodoba, bo tego właśnie będą po historii oczekiwali.

Na przedmieściach Provo w stanie Utah doszło do tragedii. W pożarze laboratorium, oficjalnie zajmującym się opracowaniem leku na raka a faktycznie badaniami nad długowiecznością, zginęło blisko sto osób. Jednemu naukowcowi udało się uciec  z ognistego koszmaru a konsekwencje okazały się katastrofalne. Do czego doprowadziła wyniosła duma i arogancja gatunku ludzkiego? Dlaczego człowiek posiada wiele potwornych obliczy? Jakie tajemnice skrywało Misterium, czym było, jak funkcjonowało, dokąd zmierzało? Zerknij na inne książki Deana Koontza zaprezentowane na Bookendorfinie. "Poszukiwana" dowiodła niesamowitej pomysłowości pisarza, natomiast "Oczy ciemności" weszły w klimat grozy, zjawisk paranormalnych i horroru.

4.5/6 – warto przeczytać
horror, 448 stron, premiera 12.07.2023 (2020), tłumaczenie Cezary Frąc
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

niedziela, 16 lipca 2023

RÓWNI BOGOM

ISAAC ASIMOV

„W każdym przypadku w historii nie ma szczęśliwych zakończeń, a jedynie przemijające kryzysy.”

Dobrze bawiłam się przy tej historii, a właściwie trzech opowieściach, umieszczonych w różnych światach i bazujących na odmiennych klimatach, ale połączonych nicią wyjątkowego wynalazku. Udział inteligencji innej niż ludzka, istot z para-wszechświata, znakomicie podsycił ogień wyobraźni, interpretacji i zrozumienia osobliwych praw. Wymiana energii pomiędzy wszechświatami, pociągająca za sobą ogromne ryzyko, lecz wpasowująca się w ludzkie pragnienie wygody i zysku. Możliwość wykorzystywania niewyczerpanego źródła darmowej energii, która na dodatek nie zanieczyszcza środowiska, szybko przyjęto na Ziemi z ogromnym entuzjazmem. Jednak symboliczne jednostki walczyły, by uświadomić zagrożenia, jakie za sobą pociąga, w tym przesyłanie praw fizyki, a w konsekwencji, zagładę wszystkiego.

Isaac Asimov znakomicie poradził sobie z wprowadzeniem do scenariusza zdarzeń ciekawych i przekonujących postaci. Przybliżał kierujące nimi indywidualne tożsamości i spojrzenia na wysoką stawkę w grze o przetrwanie. Udanie zobrazował rys naukowego środowiska, wzajemnej dyskryminacji podszytej zazdrością o dokonania, uznania i sławę na wieki. Podobało mi się zakończenie drugiej części, dałam się zaskoczyć przebiegiem i wydźwiękiem, zaś trzecia frapująco wprowadziła w księżycową warstwę. Czy Ziemiacy sprowadzili na siebie zagładę, weszli w erę cofania się w rozwoju? Ile czasu potrzebowali Lunaryci, aby stworzyć nową rasę? Dlaczego Twardzi i Miękcy wydawali się odmienni i oryginalni? Wiele się działo w powieści, dostarczała atrakcyjny materiał do refleksji, wciągnęła rozrywką od strony fantastyki i przyjaznego popularyzowania nauki, ale trzeba było wziąć pod uwagę, że została napisana pół wieku temu. 

Tytuły z serii „Wehikuł czasu”, klasyki science fiction, przybliżone na Bookendorfinie: "Klany księżyca Alfy", "Radio Wolne Albemuth", "Czas jest najprostszą rzeczą", "Odyseja kosmiczna 2001", "Odyseja kosmiczna 2010", "Umierając żyjemy", "Ziemia trwa", "Opowiadania najlepsze", "Osa", "Kwestia sumienia", "Ostatni brzeg", "Człowiek do przeróbki", "My", "Gdzie dawniej śpiewał ptak", "Gwiazdy moim przeznaczeniem", "Drzwi do lata", "Wieczna wojna", "Cieplarnia", "Przestrzeni! Przestrzeni!", "Non stop", "Aleja potępienia", "Kwiaty dla Algernoma", "Hiob. Komedia sprawiedliwości", "Rój Hellstroma", "Wieczna wolność", "Więcej niż człowiek", "Koniec dzieciństwa". Inne książki Isaaca Asimova na blogu to "Gwiazdy jak pył", "Prądy przestrzeni", "Kamyk na niebie", "Koniec wieczności", oraz udział w antologii horroru "Szaleństwo Cthulhu".

4.5/6 - warto przeczytać
fantastyka, 396 stron, premiera 07.03.2023 (1972), tłumaczenie Krzysztof Bednarek
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Rebis.

piątek, 14 lipca 2023

FILIP I ALEKSANDER

KRÓLOWIE I ZDOBYWCY

ADRIAN GOLDSWORTHY

„W niecałe czterdzieści lat podzielone prowincjonalne królestwo macedońskie zdobyło hegemonię w Grecji, a następnie porwało się na największą potęgę ówczesnego świata – i zwyciężyło.”

Znakomita przygoda czytelnicza, interesujące zajrzenie poprzez witraże historii do wnętrza tego, co przyczyniło się do zmiany biegu historii świata. Adrian Goldsworthy przedstawia doniosłe momenty i przełomy w dziejach Hellady. Wojskowe kampanie, wojny, bitwy, oblężenia, podchody, odwety, zemsty, podejmowanie ryzyka, porażki, klęski, zawiązywanie sojuszy i mariaży. Wielka pasja ambitnych planów umacniania królestwa i podboju świata kierowała Filipem II i Aleksandrem Wielkim. Ale to również spojrzenie na aspekty przeprowadzania reform, zakładania miast, stawiania symbolicznych budowli, kształtowania wizualnych dowodów potęgi. Macedoński ojciec i syn, królowie i zdobywcy, osadzeni w wielkiej przygodzie i wyjątkowych inspiracjach, potwierdzający, że jednostka może mieć przemożny wpływ na formę współczesnego jej świata, a nawet na przyszłe pokolenia, w tym kulturowe osiągnięcia. Filip stwarzający podstawy, zaś Aleksander perfekcyjnie wpisujący się we wzorzec bohatera, podziwianego przez wieki i z pewnością niezapomniany przez kolejne.

Adrian Goldsworthy wciągająco opowiada, przyjazną narracją, rzeczową myślą, przemyślanym tekstem, zrównoważonym opieraniem się na dostępnych źródłach, bez nadpisywania tego, co niewiadome, a co aż kusi by wzmocnić legendarny charakter. W wątpliwych pod względem prawdy miejscach jasno to zaznacza, dzięki temu czytelnik ma poczucie, że właściwie potrafi zinterpretować fakty, zaś podejrzenia pozostawia w sferze domysłów. Publikacja uwzględnia poglądowe mapy, znaczące zdjęcia, pomocne kalendarium, przydatny indeks, zachęcającą do poznania bibliografię i dopełniające wiedzę przypisy. „Filip i Aleksander” zaangażuje każdego, bez względu na historyczne przygotowanie, zawiera mnóstwo zajmujących informacji podanych w przystępny sposób, wzbogaca wiedzę, krystalizuje pasję poznawania antycznego świata, zapewnia kilka pierwszorzędnych wieczorów czytelniczych. Koniecznie muszę dotrzeć do innych książek autora, odpowiada mi prezentowane podejście do historii, rzetelne przedstawianie danych, uwzględnianie realiów opisywanych czasów, zakres tematyczny, a także styl opowiadania.

5.5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura popularnonaukowa, historia, 608 stron, premiera 21.03.2023 (2020)
tłumaczenie Janusz Szczepański
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Rebis.